Zamulony silnik 2,4

  • Autor wątku Autor wątku gryzli74
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    silnik
G

gryzli74

Guest
Koledzy zwracam się do Was o poradę , czytałem podobne posty ale nie mam pojęcia co się dzieje. Od jakiegoś czasu moje auto jakby się zawiesza chodzi normalnie i nagle np przy zmianie biegów czy np dojadę do świateł stoję chcę ruszyć i auto jest totalnie zamulone tzn nie ma siły się rozpędzić od najmniejszych obrotów , idzie jak ślimak po jakimś czasie puszcza i leci znów i tak co jakiś czas się to powtarza. Myślałem ,że to przepływka ale kupiłem nową oryginał boscha i dalej to samo podmieniłem od znajomego jemu dałem swoją u niego ok u mnie znów ten sam problem. Na komputerze nie mam żadnych błędów NAWET W CHWILI KIEDY JEST TO ZAMULENIE... na konsoli też żadnej marchewy czy innych komunikatów, filtr paliwa zmieniony, przewody dolotowe posprawdzane , turbina nowa ma przejechane jakieś 35tys , nie mam pojęcia czym może to być spowodowane....
 
hm ciekawy przypadek, znam dosc podobny ktory mial moj ojciec w szajswagenie - golfie - ale silnik zamulal od 3tys, mozliwe ze zawor cisnieniowy Ci sie zacina od turbiny ewentualnie dla wlasnego spokoju mozesz przeczyscic EGR (nie zaszkodzi a pomoc moze zawsze)
 
Pierwsze co mi się narzuca to przepływomierz, ale skoro go wymieniłes to zostaje kwestia doładowania - para idzie gdzieś w gwizdek, więc albo dolot nieszczelny (sprawdź pomiędzy turbiną a kolektorem ssącym - jak robisz przegazówkę to rury twardnieją?), albo EGR non stop otwarty (możesz zaślepić)
 
Mam podobny problem, na 1/2/3 czuje chwilowy brak mocy, mimo wcisnięcia gazu jest chwilowy brak reakcji, a o paleniu gum nie ma mowy. Tez mysle o zaslepieniu EGR, ale czy mozna tak na stałe go zaslepic?
 
Ok w takim razie jadę wymontować i przeczyścić egr po południu dam znać czy coś się poprawiało , dzięki za podpowiedzi . P.S. ten zawór podciśnieniowy od turbiny raczej nie bo patrzyłem i działa .
 
Egr wyczyszczony był strasznie zasyfiony , wszystkie rury dolotowe jeszcze raz posprawdzane a objaw został ten sam muli jak osioł... nie mam pojęcia gdzie dalej szukać...
 
Egr wyczyszczony był strasznie zasyfiony , wszystkie rury dolotowe jeszcze raz posprawdzane a objaw został ten sam muli jak osioł... nie mam pojęcia gdzie dalej szukać...

do sprawdzenia działanie : elektrozaworu sterującego doładowaniem turbosprężarki oraz rurki z niego wychodzące ; bo jeśli sztanga na turbosprężarce nie jest przestawiana to będzie muł
 
do sprawdzenia działanie : elektrozaworu sterującego doładowaniem turbosprężarki oraz rurki z niego wychodzące ; bo jeśli sztanga na turbosprężarce nie jest przestawiana to będzie muł

Może to głupie pytanie ale czy dam rade to sam sprawdzić czy do warsztatu?
 
Może to głupie pytanie ale czy dam rade to sam sprawdzić czy do warsztatu?

Oczywiście że sam to możesz sprawdzić:

zlokalizuj go (w 156 jest nad chłodnicą , na pasie przednim) , na włączonym silniku zdejmij wężyki gumowe z niego i sprawdź : jeden otwór ma dmuchać powietrze , drugi większy - zasysać - to właśnie on przestawia sztangę na turbosprężarce w celu osiągnięcia mocy z niskich obrotów

koniecznie sprawdź na całej linii , te rurki z niego wychodzące mogą być dziurawe
 
Ok już go zlokalizowałem u mnie jest przy filtrze powietrza jutro jeszcze tam zajrzę .
 
A jesli mozna zapytac, w 2,4 JTD 2001 gdzie może się znajdowac ten EGR?
 
A jesli mozna zapytac, w 2,4 JTD 2001 gdzie może się znajdowac ten EGR?

Kolego masz tu dokładny opis co prawda w silniku 1,9 ale u nas jest prawie identycznie
http://www.forum.alfaholicy.org/zro...zaworu_egr_alfa_romeo_156_1_9_jtd_2004_a.html

---------- Post dodany o godzinie 06:05 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 06:03 ----------

No to mam zawór sprawdzony tak jak kolega sedici wyjaśnił , ładnie ssie i dmucha lecz problem dalej istnieje opadają mi już powoli ręce.
 
a wężyki z niego wychodzące dobre? ;

zaobserwuj czy sztanga na turbosprężarce jest przestawiana
 
Jeśli chodzi o wężyki to wszystkie dobre , a jeśli sztanga to jest to urządzenie gdzie wchodzi wężyk przy turbinie to wchodzi lub wychodzi przy gazowaniu więc tam raczej też jest ok. Masakra ręce opadają.

Jeszcze jedno w momencie kiedy się zawiesza na wolnych obrotach to przy lekkim dodaniu gazu z tłumika leci czarny dym i to spory , ale to tak przy ruszaniu prawie bez gazu jak już wciskam do oporu pedał gazu to auto w ślimaczym tempie się rozpędza ale już nie dymi.
 
Ostatnia edycja:
może być uszkodzony egr (nie domyka się , elektromagnes sterujący nie działa lub się zacina) , czujnik ciśnienia doładowania spróbować wyczyścić
 
hmmm, moze silownik sterujacy przepustnica (tą przed polączeniem egr z kolektorem ssącym) lub sama przepustnica się zacina i odcina dopływ powietrza do silnika? wiem, że to mało prawdopodobne, ale warto zerknąć. Jeszcze jedno - jak tylko odpalisz samochód to wszystko jest ok i dopiero w trakcie jazdy to się objawia czy od razu po odpaleniu? To się dzieje przy zmianie biegu podczas przyśpieszania czy zwalniania? Jeżeli przy redukcji i po zatrzymaniu się to wskazywałoby to na coś związanego z dopalaniem spalin...
 
No właśnie dzieje się to zazwyczaj jak silnik już jest ciepły czyli trzyma 90 stopni , na mieście najczęściej załapuje tego muła na wolnych obrotach np na czerwonym jak czekam próbuje ruszyć i muł , i na trasie też w momencie jak zmieniam biegi np. lecę na 5tce jest ok wrzucam luz 6tka i muł wtedy ratuję się redukcją na niższy bieg lekkie szarpnięcie i dalej się normalnie wkręca i na jakieś 15 min spokój.
 
Podepnę się pod temat. Mam podobny problem, jedzie jakby bez turba. Do przedwczoraj wszystko było ok, turbo nie puszczało dymków, przy gazowaniu gwiżdże. Jakiś czas temu miałem problem z przepływką, wyczyściłem i było ok. Teraz przeczyściłem i nic. Tylko wcześniej jak to była przepływka miał brak mocy przy ostrym dodaniu gazu, teraz jest brak w całym zakresie:(. Po odpięciu przepływki nic się nie zmienia... mogła juz paść do końca??

Znalazłem przyczynę, znowu pękł przewód podcis. sterujący turbina... zamówione nowe silikonowe :D
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra