[146] zamek drzwi przednich

  • Autor wątku Autor wątku kazikx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kazikx

Guest
Jakiś czas temu przestał działać zamek w drzwiach od strony kierowcy.
Drzwi otwierają się na pilota, ale kluczykiem już nie.

Próbowałem WD, ale nic nie dało.

Przypuszczam, że czeka mnie demontaż zamka i smarowanie?

Czy w 146 taki demontaż jest trudny?
Jak to dokładnie zrobić?

Nie mam dużej wprawy. Ale w GT niedawno udało mi się samodzielnie naprawić klamkę (za poradą kolegów z forum), więc może i tutaj nie będzie problemu?
 
Pewnie pękła plastikowa obudowa wkładki, czasem tak bywa. Demontaż jest łatwy. Trzeba zdjąć boczek i wtedy zobaczysz co i jak. Odepniesz cięgno, wysuniesz blaszkę trzymającą wkładkę i będziesz w domu ;)
 
Saroo, dzięki za odpowiedź:).
Zastosuję sie do Twojej rady.
 
W145/146 czesto pękają nie obudowy a same bębenki i wtedy kluczyk możesz przekręcić ale bez reakcji zamka
 
W145/146 czesto pękają nie obudowy a same bębenki i wtedy kluczyk możesz przekręcić ale bez reakcji zamka

U mnie nie da rady przekręcić w zamku kluczyka.

Dzisiaj chciałem wreszcie dobrać się do zamka, ale widzę, że boczek drzwi jest inaczej mocowany niż w mojej GT.
Podpowiedzcie, proszę, jak go ściągnąć? Na co szczególnie uważać, by niczego nie uszkodzić?
 
Z tego co pamiętam to trzeba odkręcić wszystkie śruby, szczególnie te schowane za owalną zaślepką na rączce i za zaślepką za klamką wewnętrzną. Odkręcić głośniki. Za obudową tego małego też jest ukryty wkręt. Później wystarczy już tylko wyszarpnąć boczek z zaczepów.

Wysłane z LeTV x900+
 
jeszcze sruba na górze uchwytu drzwi taka pod katem wkręcana a reszta wymieniona powyżej :D
 
Dzięki za dobre rady.
Zdjąłem boczek bez problemu.

Zdemontowałem zamek, przeczyściłem bębenek z zapadkami. Teraz chodzi gładko.
Niestety, okazało się, że nie ma cięgna. Któryś z dwóch poprzednich właścicilei musiał je zdemontować (tylko po co?).

Jutro wybiorę się na pobliski szrot na poszukiwanie wspomnianego cięgna.
Czy zamek w 145 jest taki sam, jak w 146? (mam wersję z 2000 roku). Pamiętam, że na szrocie stoi wrak 145.
 
Ostatnia edycja:
wkładki sa inne ale same ciegna sa takie same
 
Jakby co to wkładka ze 145 pasuje tylko ten czarny plastik co rusza cięgno się przekłada :D
Sprawdz czy w ogole kluczyk przekręca plastik po często się łamały bolce we wkładce.

Jakbyś miał problem z dostępem do części do pisz wyśle ci za koszty przesyłki ;)
 
Ostatnia edycja:
Świetnie:). Jak jutro nie znajdę na szrocie, to napiszę do Ciebie.

Założyłem sobie, że w mojej 146 ma wszystko działać, jak należy, że ma być - jak na swój wiek - igła.
Nie zadowala mnie więc otwieranie drzwi od strony kierowcy jedynie na pilota.

Pomyśleć, że miało to być auto na chwilę, tzn. odblokowanie się po wypadku poprzedniej Belli...
A polubiłem je max i nie sprzedaję:)
 
Znalazłem na szrocie cięgno:).
Złożyłem wszystko do kupy i szafa gra:)
Kluczyk płynnie chodzi, dobrze zamyka drzwi; natomiast z otwieraniem jest trochę gorzej. Czasem trzeba ze dwa trzy razy poruszać kluczykiem, by drzwi się otwarły.

Swoją drogą, ta obudowa plastikowa bębenka jest beznadziejna. Nie mogli wykonać jej z metalu?
 
Mogli ale ta beznadziejna obudowa nie szwankuje a odlew wkładki się częściej łamie i du... pupa z otwierania :D
 
Mogli ale ta beznadziejna obudowa nie szwankuje a odlew wkładki się częściej łamie i du... pupa z otwierania :D

Tak to jest, że pozory często mylą. Co wydaje się OK, nie jest, i odwrotnie...

Dalej otwieram drzwi pilotem.
Kluczyk zostawiam na czarną godzinę. W ten sposób może ani obudowa, ani tym bardziej bębenek się nie złamie:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra