Zamarzający hamulec ręczny

Pawlo147

Nowy
Rejestracja
Paź 23, 2016
Postów
19
Auto
Alfa Romeo 147 FL 1.6/77kW, 3D, rok 2007
Część. Dziś zamarzł hamulec ręczny. Niby nic ale skłoniło mnie to zapytania co najczęściej zamarza: klocki/tarcze czy linka ?
Jakie ryzyka z tym związane w AR147. Jak sobie z tym radzić ? Czy jest w zespole ręcznego jakiś "haczyk" co ręczny może rozwalić jak się nie wie?
Dmucham na zimne.
Z góry dziękuję za wszelkie uwagi
 
Powiem Ci na moim przykładzie bo człowiek uczy się na błędach i swojej niewiedzy.
Kupiłem '47 w zeszłym roku. Ręczny trzymał ale nie jakoś rewelacyjnie na 100%.
Wszyscy mówili, że spokojnie możesz jeszcze pojeździć, nie przesadzaj.
Jak przyszedł mróz po -10,-15 stopni, to Alfinka ani rusz :)
Co więcej myślałem, że zamarzły linki, silnik pochodził, temperatura na + i tak nic nie pomogło.
Jedna padła całkowicie i się zakleszczyła. Od razu wymieniłem obie.
Prawda jest taka, że nawet jak będzie -30 i zostawisz na ręcznym, wchodzisz do auta, spuszczasz i jedziesz.
Używaj go systematycznie a nie będziesz miał żadnych problemów.
 
Jednak...linki ? Ktoś poleci gdzie kupić sprawdzony produkt ? Najlepiej oryginał (poza ASO oczywiście).
 
Ja kupiłem TRW i po dwóch zimach gumki na końcu linek się rozsypały więc nie polecam...
 
Ja kupilem jakis wloski zamiennik - wytrzymaly od przegladu do przegladu. Tez pekly na koncach i dostala sie woda. Jakas recepta ?
Przepraszam za brak polskich znakow...

Wystukane panewką
 
Kiedyś czytałem, że aby linka nowa dłużej wytrzymała to dobrze jest na końcówkę pod gumkę nawalić smaru typu tawot i samą gumkę z pancerzem połączyć przy pomocy termokurczy x2.

:)

Wysłane z mojego SM-A500FU
 
Dobrzy mechanicy do nowych linek wpuszczają olej silnikowy, tak długo aż przeleci na drugą stronę. Nasuwają gumki i działa kilka lat bez względu na mrozy.
Sam tak robiłem i nigdy nie było problemów.
 
Ja kupiłem TRW i na razie jest spokój. Nie polecam tanich zamienników typu Linex, pękają bardzo często.
 
Linex u mnie 2 lata wytrzymał - w sumie prawa jest rozwalona właśnie a lewa spoko. Jak będę wymieniał to zrobię myk z olejem oraz tym z termokurczem.
 
Ja może zahaczę temat z innej strony. Nie zawsze problemem jest linka. Mnie również blokowało dźwignię ręcznego na mrozie i wymiana linki niewiele dała. Okazało się, że wadliwy był zacisk hamulca, który na mrozie całkowicie się blokował. Zregenerowano mi go za pomocą takiego zestawu gumek i teraz działa bez zarzutu.
 
Straszna lipa jest z tymi linkami moje też wytrzymały tylko 2 zimy, a ręcznego używam cały czas. Teraz go nie zaciągam w mrozy.

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra