[146] zamarza mechanizm zmiany biegów.

  • Autor wątku Autor wątku Pepesz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pepesz

Guest
Dziad jeden. Przy ostatnich mrozach dopóki silnik nie złapie 80 - 90 stopni to zmiana biegów odbywa się z dużym oporem, jakbym mieszał w kisielu. Jakaś osłona mi pękła i dostaje się woda czy trzeba smarować ? Ba nawet sprzęgło dziś przez pierwsze wciśnięcia chodziło z oporem.
 
Chyba raczej olej w skrzyni nie jest już pierwszej jakości.
 
I może jeszcze płyn hamulcowy,bo sprzęgło jest na tym samym układzie co hamulce.
 
U mnie jest wyczuwalnie większy opór na mrozie, niż jak się nagrzeje... Uroki -13 i stawiania auta pod blokiem... Chłopaki mają rację - płyn i olej.
 
płyn rok temu wymieniany, dot 4 ma pracować przy -45 C więc dziwne trochę, że przy - 13, 15 C już by się miał glucić. Olej w skrzyni ma może z 10 kkm przejechane. Poza tym w zależności od stylu jazdy nawet przy 80 - 90 potrafi jeszcze nie puścić więc to trochę wyklucza olej bo w wyniku przenoszenia sił w skrzyni objawy powinny b. szybko ustąpić. A u mnie częstotliwość zmiany biegów decyduje o czasie po jakim lewarek chodzi swobodnie. Więc tu moje pytanie czy cięgna zmiany biegów są czymkolwiek osłonione ? nie mam narazie możliwości podniesienia ani wjazdu na kanał.
 
Kolego masz 2 linki sterujące wybierakiem i sa w pancerzu. Możliwe że dostaje się gdzieś woda przez gumki osłaniające wlot do pancerza przy skrzyni.
 
A u mnie częstotliwość zmiany biegów decyduje o czasie po jakim lewarek chodzi swobodnie
Miałem to samo, problem tkwi w połączeniu linek do skrzyni, jak ściągniesz rurę dolotu (kawałek przed przepustnicą), to widać tam te śruby. Ja to rozebrałem i porządnie przesmarowałem i skrzynia chodzi jak w nowym aucie.
Bobryt może nie zdąży się zsynchronizować? Miałem tak w Maździe swego czasu ale jej przeszło samo.
 
Nie róbcie tragedii, wszystkie mechanizmy skrzyni czy nawet samego silnika będą pracowały dużo ciężej przy takich mrozach na zimnym silniku. Podstawa to zapalić silnik i niech troche pochodzi na wolnych obrotach zanim się ruszy w między czasie przeczyścić lampy, lusterka i szybki ewentualnie odśnieżyć całe auto przy pracującym silniku
 
Ostatnia edycja:
ja od razu ruszam, im dłuższa praca na niedogrzanym silniku tym większe zużycie.
Rzmudzior jest tam przy tych śrubach coś gumowego/uszczelkowatego czy można śmiało wd 40 walić ? Czym smarowałeś ?
 
Smarowałem WD40 i płynem hamulcowym :D
Uszczelkowatego nie, ale jest kawałek gumy na lince, odczepiłem ją przed smarowaniem (ciężko jak szlag, dostęp dość trudny, przyda się długa rurka do WD i sprawne ręce)
 
Kolego masz 2 linki sterujące wybierakiem i sa w pancerzu. Możliwe że dostaje się gdzieś woda przez gumki osłaniające wlot do pancerza przy skrzyni.

Problem w tym, że na tych linkach kiedyś były gumowe osłonki, z których teraz ostały się tylko pierścionki. Trochę wody potem mrozek i lipa. Ja np. latem przeciełem i wyrzuciłem te pierścionki. a gołe linki dobrze nasmarowałem i mam spokój. :) No chyba że ktoś woli inwestycje 2 x 160 zł linka = robocizna... :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra