zakup alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku pawel2233
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O matko! Przeżywam katusze :D Zamierzałem kupić 166 ale teraz to już zaczynam tęsknić za swoim Bravo! :P Tyle opinii negatywnych! Przyznam szczerze że mój fiacior nie nawalił ani razu i wcale go nie głaskałem! Jak mam przesadnie sprawdzać codziennie tętno alfy to chyba nie wytrzyma tego moja psycha i kieszeń!
Czy warto w ogóle inwestować w Alfę do 20tyś zł? Na remonty już nie mam, a chcę kupić auto do jeżdżenia a nie do odwiedzin u mechanika!
 
jesse_w wielkie dzieki, po przeczytaniu tego wątku już mam dość, trochę za daleko aby ryzykować złom.
 
dasio napisał:
O matko! Przeżywam katusze :D Zamierzałem kupić 166 ale teraz to już zaczynam tęsknić za swoim Bravo! :P Tyle opinii negatywnych!
Niby od kogo te negatywne opinie? Zwróć uwagę że od właścicieli 166 nie ma negatywnych opinii, a jedynie "ojcowskie" rady i ostrzeżenia.
dasio napisał:
Przyznam szczerze że mój fiacior nie nawalił ani razu i wcale go nie głaskałem! Jak mam przesadnie sprawdzać codziennie tętno alfy to chyba nie wytrzyma tego moja psycha i kieszeń!
Czy warto w ogóle inwestować w Alfę do 20tyś zł? Na remonty już nie mam, a chcę kupić auto do jeżdżenia a nie do odwiedzin u mechanika!
Tak, oczywiście że warto. Ale wczytaj się dobrze, a wniosek jest prosty. Należy kupić zadbany egzemplarz. Kropka. Czy wystarczy 20k? Powinno wystarczyć... ale fakt że dany egzemplarz kosztuje 20k nie znaczy że rzeczywiście jest tego warty :wink:
 
Przód jest podejrzany, nie chodzi mi o brak znaczka AR (wiocha totalna), tylko o niespasowane szpary. Na pierwszy rzut oka na 99.9% bita z przodu, maska po naprawach.
Ale tyle to chyba każdy widzi więc raczej nie pomogłem.
Aha, ale jak koleś na tych felgach jeździł po Polsce przez rok, to średnio wróżę zawieszeniu. Szpan na maksa, ale wielowahaczowe zawieszenie na takich kapciach + polskie dziury... może boleć.
 
nawet ciekawie wygląda, choć ja bym tak swojej nie skrzywdził ...

Ogólnie rzecz ujmując - warta oglądnięcia, w przebieg nie wierzę, zresztą ja bym na 99% nie kupił auta w kraju. Ale zawsze możesz pooglądać i sie czegoś nowego nauczyć.

@ Ozzy - co masz do tych felg (rozmiaru) ? Ja na takich jeżdżę i nie narzekam, bardziej na ustawienia amortyzatorów niż na profil opony.
 
Techno napisał:
nawet ciekawie wygląda, choć ja bym tak swojej nie skrzywdził ...

Ogólnie rzecz ujmując - warta oglądnięcia, w przebieg nie wierzę, zresztą ja bym na 99% nie kupił auta w kraju.
Ja również. Na 99% oczywiście :)
Techno napisał:
(...)@ Ozzy - co masz do tych felg (rozmiaru) ? Ja na takich jeżdżę i nie narzekam, bardziej na ustawienia amortyzatorów niż na profil opony.
Do felg nic, do polskich dróg sporo. Kiedyś widziałem wywiad z włąścicielką AR147, któa mówiła: "Auto piękne, ale słabe zawieszenie, po 40k do wymiany komplet."
A potem pokazali auto: Felgi 17", cienkie kapcie, i 40k po Warszawie... nie wiem czy Nissan Navara na seryjnych oponach by wytrzymał :mrgreen:
 
z tego ogłoszenia gośc mi foto ukradł, więc to jedno zdjęcie nie jest prawdziwe!!

bo moje ogłoszenie to:
KLIK
 
Colin - jak montowałeś z przodu tablice, na wkrętach czy też stosowałeś jakieś specjalne patenty ... też muszę mieć ją z boku, bo alfie nie przystoi na środku pod tarczą :mrgreen:
 
podłozyłem gumeczki, co by sie nie rysował zderzak i przynitowałem :mrgreen:
 
Zastanawiałem się , myślałem, szukałem i znalazłem!
Wsiadasz, odpalasz motor i jedziesz...nie, nie jedziesz, płyniesz :D Użytkownicy Alfy zrozumieją mnie na pewno. Reszty nie ma sensu przekonywać bo nie zrozumieją :wink:
Jestem pod wrażeniem...
 
dasio napisał:
Zastanawiałem się , myślałem, szukałem i znalazłem!
Wsiadasz, odpalasz motor i jedziesz...nie, nie jedziesz, płyniesz :D Użytkownicy Alfy zrozumieją mnie na pewno. Reszty nie ma sensu przekonywać bo nie zrozumieją :wink:
Jestem pod wrażeniem...
No to się pochwal, teraz, co żeś kupił .
 
Może z tym chwaleniem troszkę za wcześnie bo bella usłyszy i mi rano nie zapali :D
Model jak w opisie, kolor srebrny! Przejechałem pół Polski by to auto kupić ale wydaje mnie się że warto było :)
Pozdrawiam!
 
Witam! Ja również w najbliższych miesiącach planuję zakup 166 tyle że JTD. Jak czytam różne opinie na forum to jedni podaja koszty zawieszenia 1200zł za sam przód inni 1200zł za całość , jedni 2500zł za chamulce za ta to inni 500zł. Z czym sie faktycznie liczyc po zakupie? Chcę wydać na auto jakieś 19-20 tys zł. Jasne jest że chcę kupić w jak najleprzym stanie, ale po zakupie trochę rzeczy warto wymienić. O ile dobrze zrozumiałem to:

- zawieszenie 1200zł
- rozrząd 800zł
- filtry i oleje 300zł

Ceny jakie podałem tyczą się zamieników a wiedza o nich pochodzi z 3 dniowego wertowania forum :). Czy dobrze rozumuję? Czy liczyć się z większymi wydatkami?
Docelowo ma to byc auto rodzinne , wygodne i chciałbym by było luksusowe. Na zakup Audi A6 mnie niestać, bo za podobny rocznik dam z 50% więcej a części i tak będą podobnie drogie a na początku tez będzie trzeba wymienić co nie co. Zastanawiałem się jeszcze nad omegą, ale w niej ani charakteru a czytałem że dość usterkowe są. 166 zdaje mi się byc kompromisem jak na cenę i klasę jaką prezentuje. Wiem że po zakupie dobrze by było włożyć trochę kasy w auto by było w stanie idealnym. Co do kosztów eksploatacji nastawiam się raczej na zamieniki i naprawy nie w ASO.

Jeśli ktoś zna aktualne szacunkowe ceny tych części (zamienników) to proszę o odpowiedź:
1. amory komplet 4
2. tarcze i klocki komplet dla 4 kół
3. rozrząd (paski rolki itp) + pompa wody
 
A co do kosztów eksploatacji innych marek to jak się ma sypać to też tanio nie jest. Mam teraz golfa II z '91 roku TD. Fakt mało pali, ale : wymieniłem już w nim silnik bo padł 2100zł, remontowałem skrzynię biegów 500zł, pompa wtryskowa i regulacje 500zł, turbosprężarka (gratis od znajomwgo) normalnie 900zł, opony zimowe 500zł felgi do zimówek 150zł. Nie licze wymian oleju, filtrów, nie robiłem nic przy zawieszeniu chamulcach. i co? Tanio? chyba na rowerze. Coż i to w 2 lata. Jeśli tyle mnie alfa będzie kosztować sumarycznie to chyba dam radę :P
 
Będziesz już miał kase na alfe to się odezwij na forum lub priva w sprawie mojej 166 2,4jtd. nic nie dolozysz do tego auta.
 
Witam jestem tu nowy, szperam w poszukiwaniu informacji na temat kosztow utrzymania Alfy 166 ale wszystkie posty sa dosyc stare wiec chcialbym sie dowiedziec jak sprawa wyglada na dzien dzisiejszy. Szperam bo ogloszeniach i widze przedliftowe wersje do max 12tysiecy. Poprosilbym uzytkownikow o jakies podpowiedzi i porady. Celuje w wersje 3.0 V6, do tej pory jezdzilem Citroenem C5 w wersji 3.0 V6 zagazowana i sobie chwalilem. Z gory dzieki za pomoc.
 
Odpal sobie allegro i zobacz ile kosztują części. Nie musisz o to tu pisać, to nie maserati :) Koszty na pewno będą o wiele wyższe niż C5 a na dodatek powoli niektóre części stają się trudne lub niedostępne. Jeżeli chodzi o silnik to koszty na tym samym poziomie. Miałem V6 z psa w 406 coupe.
Jednak zanim staniesz się posiadaczem to będziesz miał większy problem - kupić. To już jest trudne bo przedlitfty z tym silnikiem to już prawie zawsze mniejsze lub większe gruzy. Przygotuj się na duże wydatki jeżeli chcesz w miarę ogarnąć auto.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra