Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
moja będzie do sprzedania
To widać kolego za długo nie zamierzasz się cieszyć tym autem i czym prędzej chcesz je opchnąć. A skoro już dziś wiesz , że je sprzedasz to wątpie, że wymieniłeś rozrząd w tym samochodzie, nie mówiąc o jakims sensownym serwisowaniu:D:D I tak potem trafiaja na rynek miny. Tak to wygląda. Kto normalny jezdzi 4 miechy autem i je popycha. Maestro tak samo chciał zrobic:D A kto wtajemniczony ten zna powód sprzedaży. Ja bym od Ciebie nie kupił:D:D
 
Ostatnia edycja:
Tak wszystko super auta naprawde fajne w róznych cenach i konfiguracjach problem w tym że jestem bardzo zapracowany i nie znam się na ściąganych autach. Chyba że znasz kogoś kto się tym zajmuje sprowadzaniem aut i wie po które auto warto jechać???wtedy może by znalazł dzień lub dwa i pojechał

Nie znam niestety i nie mieszkam w PL obecnie nawet. Ale po Alfe czy Lancie warto sie wybrac do Wloch np. podczas wypadu na wakacje:P zeby zona nic nie podejrzewala hehe. Ja tego luksusu nie mam, bo musze miec auto z kiera z prawej.
 
To widać kolego za długo nie zamierzasz się cieszyć tym autem i czym prędzej chcesz je opchnąć. A skoro już dziś wiesz , że je sprzedasz to wątpie, że wymieniłeś rozrząd w tym samochodzie, nie mówiąc o jakims sensownym serwisowaniu:D:D I tak potem trafiaja na rynek miny. Tak to wygląda. Kto normalny jezdzi 4 miechy autem i je popycha. Maestro tak samo chciał zrobic:D A kto wtajemniczony ten zna powód sprzedaży. Ja bym od Ciebie nie kupił:D:D

Kurcze kolego ale wnioski wysuwasz <lol> powiedziałem że może na wakacje ;) na zlot jeszcze napewno się nią wybiorę więc jak będziesz na nim to sam ocenisz czy taka mina Pozdro ;D
 
To widać kolego za długo nie zamierzasz się cieszyć tym autem i czym prędzej chcesz je opchnąć. A skoro już dziś wiesz , że je sprzedasz to wątpie, że wymieniłeś rozrząd w tym samochodzie, nie mówiąc o jakims sensownym serwisowaniu:D:D I tak potem trafiaja na rynek miny. Tak to wygląda. Kto normalny jezdzi 4 miechy autem i je popycha. Maestro tak samo chciał zrobic:D A kto wtajemniczony ten zna powód sprzedaży. Ja bym od Ciebie nie kupił:D:D
M.in. dlatego ja auta tu z forum traktuję tak samo jak te z Allegro.
Prawdziwych Alfistów nawet tutaj jest jakieś 10%.

Reszta siętylko za takich uważa z racji posiadanego auta (a raczej jego znaczka).
Widać choćby po temacie olejowym - co ile wymieniają olej ...
 
Wniosek jest akurat bardzo logiczny, bo chyba nikt nie inwestuje w nowy rozrząd gdy myśli o sprzedaży.

no ale ja myśle przyszłościowo że kiedyś(morze) chce zamienić na thesis i jak zamierzam jeździć rok samochodem to co mam nie wymienić rozrządu nie wymieniać olejów wygląda na to że jestem strasznie bogaty jeżeli kupuje 166 za 11tys i nie zmieniam w niej nic robić i jeżdze przez rok gdzie zrobie 25-30tys kilometrów myśląc ze może nic się nie stanie a jak alfa stanie to ją na złom oddam i kupie sobie nowy samochód :D koledzy wiem że jestem niedługo na forum i niezapracowałem jeszcze na wasz respekt ;) no ale może za jakiś czas sie to zmieni jak wypijemy na jakimś spocie kilka głebszych ;)
 
Są użytkownicy 166 i sa fanatycy 166 . Ja osobiscie uważam sie za fanatyka i takich jak ja jest tu napewno minimum kilkanaście osób. Reszta to użytkownicy, którzy raczej nie podniecaja sie samym faktem obcowania z AR 166 tylko poprotstu tankuja i jeżdzą traktujac królową jako dupowóz:( i wchodza na forum poczytać ew zapytac o cos raz na jakis czas.
166 to samochód jak każdy inny opel czy volvo itp itd.
Częśc ludzi kupuje , żeby sobie pojezdzić jakiś czas i po roku popycha, a częśc zakochuje sie w tym samochodzie i dba pedantycznie o każdy detal i od takiej osoby warto kupić samochód.
Mizer co do tego , że jesteś wporzo gościu nie mam wątpliwosci absolutnie.
 
Ostatnia edycja:
Są użytkownicy 166 i sa fanatycy 166 . Ja osobiscie uważam sie za fanatyka i takich jak ja jest tu napewno minimum kilkanaście osób. Reszta to użytkownicy, którzy raczej nie podniecaja sie samym faktem obcowania z AR 166 tylko poprotstu tankuja i jeżdzą traktujac królową jako dupowóz:( i wchodza na forum poczytać ew zapytac o cos raz na jakis czas.
166 to samochód jak każdy inny opel czy volvo itp itd.
Częśc ludzi kupuje , żeby sobie pojezdzić jakiś czas i po roku popycha, a częśc zakochuje sie w tym samochodzie i dba pedantycznie o każdy detal i od takiej osoby warto kupić samochód.
Mizer co do tego , że jesteś wporzo gościu nie mam wątpliwosci absolutnie.


Ja póki co nie zakochałem się w alfie tylko zauroczyłem bo o miłości tak jak i w życiu na początku jest zauroczenie a dopiero po ślubie wychodzi czy to jest miłość czy pomyłka ale nawet jak i pomyłka to zostaje przyzwyczajenie i myśl że już na tylę Cię to wszystko pochłoneło że żal się rozstawać ;) Więc o miłości prawdziwej według mnie do alfy czy też innego samochodu można mówić po 3-5 latach użytkowania

- - - Updated - - -

sory za OT
 
Są użytkownicy 166 i sa fanatycy 166 . Ja osobiscie uważam sie za fanatyka i takich jak ja jest tu napewno minimum kilkanaście osób. Reszta to użytkownicy, którzy raczej nie podniecaja sie samym faktem obcowania z AR 166 tylko poprotstu tankuja i jeżdzą traktujac królową jako dupowóz:( i wchodza na forum poczytać ew zapytac o cos raz na jakis czas.
166 to samochód jak każdy inny opel czy volvo itp itd.
Częśc ludzi kupuje , żeby sobie pojezdzić jakiś czas i po roku popycha, a częśc zakochuje sie w tym samochodzie i dba pedantycznie o każdy detal i od takiej osoby warto kupić samochód.
Mizer co do tego , że jesteś wporzo gościu nie mam wątpliwosci absolutnie.
Dokładnie :beer:
Dlatego sprzedawane z forum można podzielić na te od fanatyków i od użytkowników. A trzeba siedzieć na forum żeby odróżnić jednych od drugich.
Warto też podpytać tych "z większym stażem" kto co widział i słyszał.
Jak na razie to przewaga jest tych "użytkowników" którzy kupują i niebawem sprzedają z różnych nagłych i zdumiewających powodów :) a taka oferta jest tożsama z tymi z otomoto itp.
 
Ostatnia edycja:
Już nie łapcie kolegi Mizer tak za słówka :) sam fakt, że wybrał 166 to szacun, ja kiedyś rozważałem sprzedaż swojej Mortadelli :) od czego skutecznie na szczęście odwiódł mnie Marek i jestem mu za to wdzięczny bo cholera z perspektywy czasu to miał rację i pewnie zapłakałbym się, niestety miałem wtedy trudną sytuację finansową i szukałem różnych rozwiązań.
Z resztą przedmówców się zgadzam, że sporo na forum po prostu posiadaczy, a nie fanatyków.
Moje jtd-ki rasowymi alfkami nie są ale i tak lubię obie bardzo. No i ten banan na twarzy że pomimo 11lat jakie już Balia ma to wzbudza spore zainteresowanie bo to nie tuzinkowy samochód. Pewnie, że chciałbym zwłaszcza tą większą zostawić już sobie aby była na niedzielę, od święta tym bardziej że to moje pierwsze tak duże i wygodne auto, tylko kurna nie mam garażu, a pod gołym niebem kiedyś stawiać to będzie szkoda.
Życie pokaże jak będzie ale zaczyna mnie kręcić 159 TBI TI i może kiedyś ... :) w sumie to 166 chyba zostanie bo po co oddawać kiedyś takie auto komuś za parę marnych stówek.


Kiedy kurna to info o zlocie 166 !!!!!!!?????? :)))))))))) bo mi się kasa rozchodzi :) a i zawias i przegub jest do roboty :)
 
Ostatnia edycja:
Wspomniano gdzieś o mnie.

Na karku jeszcze wielu wiosen nie mam, a ostatnie auta zmieniam średnio co pół roku, szukając tego czegoś co mnie jednak pociągnie bardziej, a wybór Alfy - hmm powtórze to po raz kolejny - jest to dyskusyjnie piekne auto, a takie lubie. Ludzie sie odwracają i zwracają na nie uwage bo nie jest zbyt częstym widokiem u nas. Wybrałem chyba jednak złą droge z wyborem silnika, no i niestety, zauroczenie minęło chociaż całkiem przyjemnie sie nią jeździ nawet na obniżonym i sztywniejszym zawieszeniu - a juz na pewno pokonuje zakrety tam gdzie inni przynajmniej zdejmują noge z gazu ja moge go docisnąc ;) Uznałem jednak że to nie dla mnie, może z trzylitrowym motorem, który mimo wszystko jest epoke do przodu (mimo ze podobieństw wiele) i mniej rzeczy do zepsucia.
Ciśnienia na sprzedaż nie mam ;) Nie znajdzie kupca to bede jeździł ;)
 
Myślę, że problem ze 166 jest taki, że w zakupie jest stosunkowo tania w porównaniu z "uznanymi" niemieckimi reprezentantami segmentu (bawaria, mercedes, audi...). Ktoś, kto mało wie a się tym autem przejedzie, może się zapalić i kupić w ciemno. Wiem, bo sam tak swoją kupiłem, na szczęście trafiłem naprawdę igłę od 1. właściciela.
Auta swoje lata mają i raz na czas trzeba szuflą dorzucić do nich pieniądza. Części tanie nie są, zamienników nie za wiele a jak są to często takie sobie. Jak ktoś nie jest na to przygotowany albo się z tym nie godzi, to szybko sprzeda. I krążą te padaki po rynku :).

Btw. moja się szykuje na sprzedaż, już 7-my rok ją mam ale niestety budżet domowy mówi, że czas na zmiany. Powiedziałem, że dojeżdżę do wiosny i wystawiam, pewnie dlatego wiosna nie nadchodzi :).
 
Tak jak piszesz yoozef - tania w zakupie, gorzej z utrzymaniem ;)
Niektórzy myślą, że jak kupią auto za 10k to utrzymanie będzie na poziomie hatchbacka w tej cenie.
Ja planowałem zmienić moją 166 na coś mniejszego, młodszego i nieco szybszego, ale... im bliżej było tym więcej "typów" odrzucałem :D
W tej chwili stanęło na tym, że albo zostaje, albo będzie młodsza.. 166 :)
A przy okazji "młodsza" może również "lepiej wyposażona" i z nieco większym powerem. Prawda jest taka, że trudno się rozstać z tym autem - pod wieloma względami to jest arcydzieło. Generalnie w tej cenie uważam że nie ma nic lepszego na rynku.
I wiecie co? Jakbym miał podać moje auto marzeń, to w pierwszej 10-tce byłaby nowa 166 3.2V6!
 
Sorry za OT ale czy jest ktoś w Kielcach z AR 166 FL V6 najlepiej 3.0 / 3.2 kto zechciałby mi zaprezentować takowe auto? Noszę się z zamiarem kupna, a póki co mój pociąg do auta zrodził się ze zdjęć i lektury FORUM.
 
Możesz "karnąć" się też przed FL. Różnice są subtelne :) do oceny komfortu i prowadzenia wystarczy.

- - - Updated - - -

Popatrz w na listę użytkowników i napisz do kogoś.
 
ktoś coś wie o tym autku??
http://allegro.pl/show_item.php?item=3130603674
kolega się napalił, jak dla mnie coś za tanio, oprócz rys, oświetlenie zewnętrzne niedomaga, być może żarówka spalona albo poziomowanie. Tylne zawieszenie wydaje się stać równo. Maska albo otwarta lub źle spasowana.
 
Ostatnia edycja:
auto z ewidentnie powypadkową historią przodem, i to z takich lepionych w stodole. No ale cena jaka jest każdy widzi.
 
auto z ewidentnie powypadkową historią przodem, i to z takich lepionych w stodole. No ale cena jaka jest każdy widzi.

po czym wnosisz? po zle spasowanym zderzaku/scudetto w stosunku do maski? to jeszcze nie swiadczy o jakims wielkim dzwonie, czy niska cena mowi ze to harmonijka po prostowaniu
 
no tak fajf źle spasowane scudetto,chyba nie tylko. A według ciebie dlaczego przód jest tak rozjechany? Tak że leży zderzak,lampy świecą w niebo i maska odstaje. Niesety auto rozwalone solidnie, krzywe podłużnice nie pozwalają zrobić tego lepiej,bez ich wycięcia i wspawania nowych.Do tego przód sprawia wrażenie rozkraczonego,lewe koło dziwnie chowa się w nadkolu.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra