Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
to auto kupić można, ale tylko dlatego, że jest bardzo tanie
jako że przesiadłem się z Lanci Kappa muszę po miesiącu jazdy stwierdzić, że wnętrze jest tak tandetne, że koreańczyki z Deawoo mogliby spokojnie konkurować ... środek w porównaniu do Kappy to jest istny odpust , w Kappie było ergonomicznie, dostojnie, nie schodził lakier z kierownicy, podłokietnika, przełącznika świateł ... no i radio było normalne, był schludny wyświetlacz i dużo ładniejsze kształty, nie mówiąc już o tym że przy identycznych gabarytach było 2x więcej miejsca, deska rozdzielcza w Kappie jest fanastyczna ... a w Alfie na prawdę wygląda to wszystko inaczej, gorzej, duuuużo gorzej ... ogólnie mówiąc, Alfa to chyba tylko silnik, bo reszta to iście strasznie niedopracowana sprawa ... i te wszędzie obłe kształty .. blee - samochód jedynie dla młodzieży do 20 kilku lat : >
 
. i te wszędzie obłe kształty .. blee - samochód jedynie dla młodzieży do 20 kilku lat : >
MAryjan powiedz lepiej co Ci ten Twój rarytasik za 4 k zrobił ostatnio , żeś taki zły na to autko:) Chciałes "wydymac freda" i kupiłes rarytasa za 4k ( a przecież na otomoto były takie same za 10- więc na ch przepłacac :D) , a fred " wydymał Ciebie" :sarcastic: Takich jak Twój przypadków było juz na forum sporo.
 
Marian chyba aspiruje do pasata....... Nie powiem, kappa jest fajna ale jak ktoś pier....li że mu w 166 obłe kształty przeszkadzają albo coś jest nieergonomiczne to chyba pomylił to auto z golfem. W dodatku jakość jest ta sama. Nie ma znaczenia w jakim aucie jest pokrętło. Wszędzie było powlekane "ala" gumą. Tak samo kierownica. Skóra, jak ktoś nie dbał to wszędzie będzie się łuszczyć. Chyba w golfie. Tam masz wszędzie gołe PCV - wieczne :)
Wszystko zależy od egzemplarza. W mojej poprzedniej też wszystko się kleiło i "złaziło" z tej powłoki. W obecnej nie ma tego problemu. Wszystko jest zadbane i nic nie odłazi.
 
grupa docelowa to młodzi ludzie, którzy tylko chcą jeździć, to rozumiem

ale w Kappie miałem 2x większy schowek w drzwiach, 2x większy schowek pasażera, 2x więcej miejsca w środku w samochodzie ... a gabaryty auta te same ... i co najciekawsze z tego co widziałem to Kappa bardzo ładnie wychodzi z wypadku, prawdopodobnie porównywalnie lub lepiej od Alfy 166, a przestrzeni więcej ... więc jeszcze bym rozumiał jakby Alfa była pancernikiem, niezniszczalnym w przeciętnym wypadku , rozumiem to, ale nie ... Alfa to Alfa - Das is Alfa szpanero ... dlatego właśnie wydaje mi się, że w przyszłości raczej przy Alfie nie pozostanę

z drugiej strony też silnik niby mocny, no ale jak siądę na motor z przeciętnymi 110 końmi, to każdy samochód poniżej 500 koni wypada blado ... te konie wyścigowe to też pic na wodę - jedynie to się przydaje na dłuższych trasach z wieloma wyprzedzaniami : >
 
Ostatnia edycja:
Te obłe kształty marjan to poprostu tzw Cuore Sportivo - sportowe serce. 166 to sport i elegancja. w AR nie musi byc 45 schowków na napoje i bardzo dużo miejsca. Musi byc za to banan na twarzy podczas jazdy- a to zagwarantuje Ci KAŻDA ZDROWA 166- niewazne czy 2.0 TS czy JTD czy V6.
Kappa to napewno bardziej luksusowe auto. Lancia i AR to przeciez marki jednego koncernu. To zupełnie inny target. LAncia ludzie starsi- ceniący luksus, AR ludzie nieco młodsi ceniący radość z jazdy i walory estetyczne.
Ja 28 latek mając 200 tys w kieszeni poszedł bym do salonu Alfa Romeo po 166
Ty 40 latek(?) mając 200 tyś poszedł bys do salonu po Lancia Kappa.
Na tym to wszystko polega. Poprostu Ar nei trafiła w Twój gust i tyle. a negatywne odczucia potęguje to , że trafiłeś na strupa z wytartą kierownica i innymi gówienkami, których w zdrowej 166 nie ma.
 
Marian6666666 jak czytam Twoje posty to się zastanawiam nad jednym. Po ch.. kupowałeś alfę skoro tyle rzeczy Ci w niej przeszkadza?!?!?!?! Ktoś Cię do tego zmusił?! Po co Ci auto które ma tyle "wad"???!! Nie widziały gały co brały?!?!

Po drugie kupiłeś auto za 4tysie, więc czego Ty oczekiwałeś?!?!?! To że u Ciebie wszystko lata, trzeszczy, obłazi to nie znaczy że każda Alfa taka jest. Być może jak ktoś przekładał deskę po dzwonie nie poskręcał wszystkiego i Ci trzeszczy.
Bardzo ładnie wychodzi z wypadku, tzn. że się nie gnie jak Alfa. Nie wiem czy wiesz co to prawa fizyki i pochłanianie energii. To że auto się nie gnie podczas wypadku nie świadczy o tym że jest bezpieczne.

No a porównanie auta do ścigacza to zajebiste podsumowanie. Naprawdę podziwiam Twoje "rozumowanie".
 
Hehe poprostu Kappa przed wypadkiem wygląda tak samo jak 166 po wypadku:sarcastic:
Pamietam jak kiedyś wkleiłem foto 166 po masakrycznym dachowaniu i ktos napisał że wygląda teraz jak Kappa Coupe:D. Teraz juz wiem co miał na mysli:D:D
 
grupa docelowa to młodzi ludzie, którzy tylko chcą jeździć, to rozumiem

ale w Kappie miałem 2x większy schowek w drzwiach, 2x większy schowek pasażera, 2x więcej miejsca w środku w samochodzie ... a gabaryty auta te same ... i co najciekawsze z tego co widziałem to Kappa bardzo ładnie wychodzi z wypadku, prawdopodobnie porównywalnie lub lepiej od Alfy 166, a przestrzeni więcej ... więc jeszcze bym rozumiał jakby Alfa była pancernikiem, niezniszczalnym w przeciętnym wypadku , rozumiem to, ale nie ... Alfa to Alfa - Das is Alfa szpanero ... dlatego właśnie wydaje mi się, że w przyszłości raczej przy Alfie nie pozostanę

z drugiej strony też silnik niby mocny, no ale jak siądę na motor z przeciętnymi 110 końmi, to każdy samochód poniżej 500 koni wypada blado ... te konie wyścigowe to też pic na wodę - jedynie to się przydaje na dłuższych trasach z wieloma wyprzedzaniami : >


Przepraszam, ale to ekstremalnie żałosne, 166 za 4000...., co kupiłeś plakat z silnikiem, ja moją sprzedałem za wielokrotnie więcej.
Po drugie, jak chciałeś więcej miejsca w schowku, to kup sobie autobus. Znawcy tematu wiedz, że 166 to tak naprawdę duże Coupe które przypadkiem ma drzwi z tyłu, a schowki, ilość miejsca z tyłu..... a kogo to obchodzi. Moja 3.0 fruwała jak szalona, miała do tego zmodyfikowany przez Noviteca całyt układ wydechody, wzmocnione Brembo i zawias ( ale nie obniżony). Prawdopodobnie, masz kolego jakiś zajeżdżony egzemplarz z lista napraw droższą niż wartość pojazdu i masz pretensje....., że 166 ma małe schowki. A jak ktoś mówi, że 166 ma byle jaki kształt to.......................
No i jeszcze jedna kwestia tymi V6 czy to 2,5 czy 3,0 czy 3,2 to jeszcze trzeba umieć jezdzić, bo moment tam bardzo, bardzo wysoko, ale taka szlifiera to jest to.
 
Hej, myślę że szkoda zajmować się żalami Pana marian666666, ponieważ wszystko co opisał można stwierdzić po pierwszym wejściu do samochodu oczyścicie chodzi mi o skrytki miejsce itp...a co do wykończenia środka to ewidentnie musiała być zdewastowana sztuka wiec nie rozumiem po co ją kupił i potem się żali. Pozdrawiam.
 
.... no marian jak to marian :sarcastic: ...
 
no mówię, że najwyższa seria Lancii bije najwyżsżą serię Alfy Romeo , co prawda jest to koncern fiata i to i to, ale zdaje się, że oprócz tego że każdy jest dla innego odbiorcy, to ci od Lancii jednak są trochę bardziej rozgarnięci (choćby porównać jakość Alfy 156 do Lanci Lybry, nie za bardzo jest co, bo Lybra z pewnością solidniejsza) ... a tak wogóle to żadna Alfa nie ma startu w wyglądzie do Thesis (wnętrze) czy nowej Delty (z zewnątrz) ... toż to niebo a ziemia : > znaczy, ja mam takie zdanie .. bo w Alfie za te 4000 zł nic mi nie lata, nie trzeszczy, jeździ normalnie, wszystko jest w porządku, ale widać że to taka marnizna w porównaniu do choćby (nie mówię o innych firmach) Lanci , gdy Alfa kosztuje w salonie 130.000 a Lancia tyle samo, to nawet bym się nie zastanawiał ... chyba że ludziom od Lanci coś odbiło , a to to nie wiem, nie jestem aż tak na bieżąco : >
 
I ja się z Tobą zgadzam, 166 to gówno ale lubię jeździć gównem, w sumie to tylko auto do wożenia dupy :) - sarkazm.
Szybko sprzedaj tą Alfę i kupuj Lancię bo widać, że się męczysz :)
Twoje wszystkie porównania niczemu tu nie służą, 166 jest po to aby cieszyła z jazdy i cieszyła oko, nie po to aby być praktyczna, zresztą nie ma aut do wszystkiego, my kochamy te auta z ich wszystkimi wadami, jesteśmy pasjonatami i albo się jest pozytywnie zakręconym na ten model albo nie. Jeszcze trochę to Cie tu zjedzą :) i ja razem z nimi :)

Taka miernizna, a za 4tyś kupiłeś auto, w którym nic nie lata i jest wszystko git, czyli Alfa nie dość, że tania to i solidna :)
 
Ostatnia edycja:
- - - Updated - - -

Maryś nie czujesz czaczy. Przecież Alfa Romeo to nie tylko plastik i 4 koła , ale sportowa dusza. Poczytaj o historii AR i jej sportowym dobytku - my wlasnie za to cenimy AR i to jest ta magia jaką czują tysiące osób na tym forum. Lubisz Lancie - to bardzo dobrze bo to też zacna marka - trochę zapomniana niestety. Jednak porównywanie AR do np innych popularnych marek (czego sie boisz) to błąd bo z AR jest jak z Harley Davidsonem to coś więcej niż maszyna do przemieszczania. Jadąc dupowozem liczy sie cel podróży, a jadąc AR liczy się droga. Taka różnica Sprzedaj swoją 166 i kup za 1,500 kappe, perełke:beer:
 
Ostatnia edycja:
hahaha ale sie osmiałem... miłe 2 strony lektury ^^

I wyszło i tak na to ze po kiego H kupować 166 jak się nie podoba? no zmusił ktoś człowieka czy co?
Masakra ^^

Tez byłem w Kappie zakochany dopóki nie zobaczyłem z bliska 166 czyli piękniejszej siostry...
 
Bogowie, Alfa 166 za 4 tysiące? I to jeździ? A może się Marianowi numerek pomylił i kupił 146? Bo jakoś mi się wierzyć nie chce, żeby można było kupić jeżdżącą 166 za 4 tysiące. Ja za przedliftową 156 dałem 8, a i to z założeniem, że do 11-12 tysięcy dobije jak ją doprowadzę do zadowalającego mnie stanu.

A ten kupił 166 za 4, nic nie wkłada (sądząc po postach) i jeszcze narzeka? Ja bym po każdym przejeździe przez światła jakiegoś byka na ofiarę zarzynał z radości, że mi się na środku skrzyżowania nie rozsypała.
 
przemieszczanie się tym wynalazkiem to prawdziwe wyzwanie dla twardzieli
wiesz , nie licze , że tu 100% swiadomych posiadaczy 166 zagląda. Wiem ,że jest sporo osób, które wzielo 5 000 w kopercte do kieszeni i pojechalo do pierwszego lepszego komisu, w którym to ujrzeli lśniącą 166 za jedyne 4,999 pln w skorze i wogóle ful elektryka itp a to wszystko w cenie podobnej do stojących obok ŁOPLI astra z 2001 i to bez klimy i ful ellektryki... "Panie BIERE tego Alf Romeo!!!", krzyknął delikwent jeden z drugim , po czym po czasie sie okazało , że kupił szrota... I od tej pory każdą AR 166 zaczął nazywać... wynalazkiem... koniec bajki. Amorał tej opowiastki jest taki , że 166 to coś więcej niż maszynka do przemieszczania... Tylko trzeba wiedzieć czego sie kur.a chce, a nie sie użalać , że w szrocie za 4 k klima nie dziala i zawias stuka...
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra