[GTV] Zakup Alfa Romeo GTV

Bo kiedyś auto miało być dobre dla klienta. Dziś ma być dobre dla portfela producenta
 
a jednak masz auto z lat 90. to co opisałeś to lata 80 ,dla mnie....:)

Nie wiem cz\emu piszesz w polskiej motoryzacji,,,?

chyba mało wiesz o latach 90. dla mnie to koniec produkcji dobrych aut ,które były produkowane dla ludzi a nie dla kasy ....

gumowe dywaniki i radio na kasety owszem ale w okresie lat 90 ,miały prawie wszystkie a w polskiej motoryzacji tylko były kasetowe ,Miały je Polonezy i duże Fiaty....w latach 90 alfy to rzadkość była na ulicach a co tu o radiach mowa....
Tak.Moja pierwsza alfa-164 3.0 v6 w 1998 roku to bylo cos:).
 
To znaczy , że jesteś tym szczęśliwcem który wie co to alfa w latach 90. ....:D nie którzy myślą ,że było tak zawsze ...alledrogo i alfy od wyboru do koloru...?:D to teraz tak jest ,W tym przewodzi 156,.....masówka choć bardzo przyjemna jak każda Alfa......:)
 
To znaczy , że jesteś tym szczęśliwcem który wie co to alfa w latach 90. ....:D nie którzy myślą ,że było tak zawsze ...alledrogo i alfy od wyboru do koloru...?:D to teraz tak jest ,W tym przewodzi 156,.....masówka choć bardzo przyjemna jak każda Alfa......:)
A Sierra w 1991?;)
 
jeżeli chodzi o Forda cosworth bo zapewne o tą wersje ci chodzi...to moje marzenia związane są z Escortem ....swojego czasu śmigał jeden taki po Poznaniu srebrny ,,,,mmmmm marzenie nie żle mieszał po starym mieście wieczorami ...:D aczkolwiek Sierra niczym mu nie ustępuje ......
 
Pozwólcie, że wrócę do tematu. A ma ktoś porównanie pomiędzy 3.0 I 3.2 lub gtv a spider? Przyznam, że nie lubię cabrio ale linia spidera mnie rozwala :)
 
W tym czasie każda Sierra to było coś, a Cosworth to był rarytas.Tata miał w tym czasie Forda Consula w wersji coupe ,dzisiaj absolutny rarytas z dachem pokrytym ala skóra .Miał być mój ale sprzedał nad czym do dziś ubolewam ,bo było to auto o niesamowitym klimacie aut amerykańskich lat 80. chromowane zderzaki itd taki dużo większy brat Forda Taunusa,odsyłam do wujka google,:D
 
Byly porównania.Poszukaj. Chyba 0,2 lepiej do setki.Spider jest ok.

W tym czasie każda Sierra to było coś, a Cosworth to był rarytas.Tata miał w tym czasie Forda Consula w wersji coupe ,dzisiaj absolutny rarytas z dachem pokrytym ala skóra .Miał być mój ale sprzedał nad czym do dziś ubolewam ,bo było to auto o niesamowitym klimacie aut amerykańskich lat 80. chromowane zderzaki itd taki dużo większy brat Forda Taunusa,odsyłam do wujka google,:D
Poprzednik Granady.Super auto.:yes4::yes4:.Wujek jeszcze wtedy sie nie narodził.:)
 
Ostatnia edycja:
Spider 3,0 24 V to jeszcze większa rzadkość niż gtv 3,0 ... 12V raczej też rarytas.....co do karoserii kwestia gustu ,dla mnie jaszcze mniej praktyczny ze względu na dwa miejca siedzące bez tylnej kanapy ,,nie umiał bym spojrzeć córce w twarz'' :D ..12V dla prawdziwych alfoholików świadomych kosztów napraw ,wiadomo wszystko do zdobycia kwestia ceny .....która jest wysoka w przypadku 12V ....24V w niczym myśle duzo mu nie ustępuje....
 
Ostatnia edycja:
Spider 3,0 24 V to jeszcze większa rzadkość niż gtv ... 12V raczej też rarytas.....co do karoserii kwestia gustu ,dla mnie jaszcze mniej praktyczny ze względu na dwa miejca siedzące bez tylnej kanapy ,,nie umiał bym spojrzeć córce w twarz'' :D ..12V dla prawdziwych alfoholików świadomych kosztów napraw ,wiadomo wszystko do zdobycia kwestia ceny .....która jest wysoka w przypadku 12V ....24V w niczym myśle duzo mu nie ustępuje....
Widzialem 3,2 spidera,Gtv tylko jako 2 lub 3 auto w rodzinie,12v maszyna do szycia(regulacja zaworów nic nie załatwia),24v górą:)
 
Spider 3,2 to już chyba jest biały kruk ,nie przyglądałem się Spiderowi ale znalazłem kiedyś dane dotyczące ilości wyprodukowanych szt. to gtv 3,2 był rodzynkiem .....:)
 
Swapy zazwyczaj przekraczają granice rozsądku jeśli chodzi o kasę ,,na tym poziomie liczy się oryginalność danego modelu......jeśli masz za dużo kasy możesz mieć to gdzieś...:)
 
A pod względem prowadzenia macie porównanie z innymi alfami? Wzorem jak na razie jest dla mnie Mito, która prowadzi się super. Jeździłem też 159 sw, która też sie fajnie prowadzi. Gtv/ spiderem jeszcze nie ale mam nadzieję wkrótce to zrobić :) Teoretycznie powinno być lepiej o auto jest niskie.
 
W porownaniu do 156 sportpack to Gtv mniej buja, co oczywiscie jest zwiazane z twardszym zawieszeniem. Buda jest sztywna, chociaz dziwi brak rozporki gornych kielichow w serii, ale kunsztu inzynierskiego raczej w niej nie znajdziemy. Ot takie niepraktyczne, nieekonomiczne, ale bardzo urokliwe i dajace frajde autko.
 
Gtv prowadzi się zajebiście. To jest to, co wyróżnia markę- nie spotkałem jeszcze alfy, która prowadziłaby się źle, przeciętnie, albo dobrze. Wszystkie prowadzą się świetnie. Jedyne nad czym ubolewam odnośnie właściwości jezdnych w samochodach marki Alfa Romeo to, to, że firma tak bardzo wystrzega się montowania tylnego napędu.

a jednak masz auto z lat 90. to co opisałeś to lata 80 ,dla mnie....:)

Nie wiem cz\emu piszesz w polskiej motoryzacji,,,?

chyba mało wiesz o latach 90. dla mnie to koniec produkcji dobrych aut ,które były produkowane dla ludzi a nie dla kasy ....

gumowe dywaniki i radio na kasety owszem ale w okresie lat 90 ,miały prawie wszystkie a w polskiej motoryzacji tylko były kasetowe ,Miały je Polonezy i duże Fiaty....w latach 90 alfy to rzadkość była na ulicach a co tu o radiach mowa....

Trochę powyjaśniam ;) Mówiąc "w polskiej motoryzacji" mam na myśli to, co wtedy jeździło po polskich ulicach. Co można było zobaczyć na podwórku. Jak ktoś miał inny samochód niż maluch, cienias, uno albo poldek to był gość. Jak pierwszy raz zobaczyłem znaczek Alfy, myślałem że to ta sama marka co Scania ;P okrągłe, wymalowane, z wężem... Welurowe dywaniki? Mój wujek miał Toyotę ściągniętą ze stanów- ona takie miała, zdarzało się od wielkiego dzwona. Klimatyzacja? Też tylko nowe, dobrze wyposażone auta, albo ściągane używce z zachodu. Tata miał mondeo z Belgii- trzeba było garaż przebudowywać, bo nie był przystosowany do aut tych rozmiarów. A jak się na nas ludzie patrzyli w korku, w skwarze jak mieliśmy szyby pozamykane... Takie były realia- komuna się skończyła, w końcu można było coś kupić, ale mało kogo było na to stać ;) Na ulicach było już sporo aut, ale większość takich samych, ubogich. Żuk to był absolutny standard każdego szanującego się rolnika! Przecież one były produkowane już w 59 (!) a mimo to dopiero po 90 rolników stać było na spełnienie swojego marzenia. Wielu ludzi nadal jeździło konnymi wozami, a koń orzący pole nie wzbudzał takiej sensacji jak dziś, dlatego mnie to auto kojarzy się z XXIw. Jestem młody, ale nie aż tak żeby nie pamiętać lat 90 ;) Należy jeszcze wziąć pod uwagę fakt, że każdy żył wtedy gdzie indziej, wszędzie wyglądało to inaczej, dla tego każdy z nas może mieć inne wspomnienia dotyczące lat 90' ;) No i oczywiście też uważam, że obecne wozidła to iPody na kołach a nie prawdziwe samochody ;) Gtv ma maximum dopuszczalnej elektroniki- ABS, fajne radio, elektryka w szybach, klima i centralny zamek. Mnie to pasuje ;) Natomiast najfajniejsze bryki mieli w stanach w latach 60` ;)

I przepraszam za tak bujny OT, już nie będę ;(
 
Amortyzatory
Powrót
Góra