No , tutaj to kondycja aut chyba miała znaczenie, być może kierowcy, opony, nie wiem. Generalnie 2,5V6 w 156 jest szybsza pod każdym względem od 2,4 jtd (175 koni) w takiej samej karoserii 156.
tu zebrane dane (to dane techniczne i obliczenia, ale bardziej im ufam niż plotkom że ktoś tam z kimś coś mierzył):
http://www.automobile-catalog.com/auta_cmp2.php
(nie wiem czy się otworzy z wybranymi modelami, jak nie to trzeba znaleźć model auta, wersję, dodać do listy do porównania , później drugi i kliknąć porównaj).
Nie ufam statystykom, a zwłaszcza jakimś dziwnym hipotetycznym stronom typu zeperfs, czy automobile. Fakt wg tego jest szybsza o około sekunde i o sekunde z hakiem. Ja 0-180 robie w 23 s. na Youtubie widizałem że ludzie robią w podobnym czasie.
Rozwiązania są 3:
1. Albo mam uszkodzony licznik i przekłamuje i w takim układzie większość ludzi ma też uszkodzony w 2.4 lub przekłamuje
2. Nie jestem świadom że mam jakiegoś "niemieckiego" chipa, tzn. coś "podłubane" za poprzedniego właściciela
3. Dane czysto teoretyczne na podstawie obliczeń matematycznych muszą przekłamywać.
Najmocniej uargumentowałbym to tezą nr 3. Nie jestem skłonny uwierzyć że 2.5 TDI 180 KM w Audi A4 b6 ma prawie 70 s do 200, a 156 2.4 jest szybsza do 200 o 30 sekund (pomimo tego że jest słabsza) lub 156 do 160 jest szybsze o prawie 6 sekund. To są ogromne różnice czasowe. Audi jest słabsze ale nie aż tyle. Porównywałem samochód o podobnej klasie i masie i mocy. Kolejnym głupim przykładem jest e46 2004 sedan 204 KM. Wg tej strony to ma 35 s do 200 a jestem święcie przekonany że to o co najmniej 10 s. za dużo. Te dane to czysta teoria a całkiem inaczej wychodzi w praniu.
Poza tym jestem wielbicielem V6 i zawsze i wszędzie będę je bronił ale w moim odczuciu ten silnik powyżej 140 już tak pięknie nie idzie, coś tam idzie ale dupy nie urywa. Co innego 3.0 to już inna bajka ten silnik jednostajnie szedł prawie cały czas tak samo i do 200 był ogień dopiero później słabł.
Nie chcę żeby ktoś pomyślał że się wymądrzam, ale dla mnie 2.5 jeździ wystarczająco dobrze ale nie jest to jakiś kozak jeśli chodzi o przyspieszenie- może ja akurat miałem okazję testować zakatowane egzemplarze, ale należy też zwrócić uwagę że może JTD jest 15 koni słabsze, ale za to ma prawie jeszcze raz tyle Nm co 2.5
Dodano po 5 minutes:
Zależy kto jedzie i jaka droga, na krętej bardzo ciasnej drodze, ewentualnie torze niestety 1.6 może zaskoczyć, przykre ale prawdziwe.
Co do spuszczania się nad Busso, ogólnie też myślę że jest to najlepsza wolnossąca Vka, ale musiała by mnie urzec żebym ją kupił, bo pierwsze lepsze prawdziwe Quattro łoi po ryju nasze makarony, nie zmienia to faktu że jak JTD mi padnie to najprawdopodobniej wsadzę 3.0 w to miejsce
Twin Spark popsuje się podczas wychodzenia z zakrętu wypluje panewki i korbowód bokiem i 2.5 pójdzie pierwsze

A tak serio to między 1.6 ts a 2.5 jest tylko 70 kg różnicy to nie wiem czy to sensowne porównanie, tym bardziej że 120 koni to raczej słabo jeździ w takiej budzie. Co masz na myśli pisząc prawdziwe quattro ? Żeby quattro coś tam pojechało to trzeba minimum 220 koni bo ten napęd jest kurewsko ciężki i ospały, nie mówiąc o jego naprawach przekraczających zazwyczaj wartość samochodu. Poza tym jeśli chodzi o Audi to ciężko znaleźć na Polskiej drodze sprawne quattro bo większość to "igły" najtańsze na autoscoutcie i mobile które mają rozsypane wszystko łącznie z napędem i zazwyczaj nowy nabywca cieszy się samochodem do pierwszej naprawy- bo później zastanawia się czy to pchać dalej czy brać kredyt na naprawę samochodu.
Poza tym miałem okazję jeździć a6 C5 po lifcie 2.5 TDI 180KM quattro na tiptronicu i muł z tego nie samowity.