• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Zakup 156 JTD

M

mario13021

Guest
To mój pierwszy post wiec pierw się przywitam :) obecnie mam Lagunę 2.0 8v i jestem z niej bardzo zadowolony. Jednak jako że jestem młody planuje piąć się rok po roku wyżej :) interesuje mnie alfa 156 w dieslu. moje pytanie nie będzie oryginalne bo widziałem już pare podobnych tematów na tym forum ale jakoś nie uzyskałem odpowiedzi satysfakcjonującej mnie :) chodzi mi o słabe strony alfy 156 jeśli chodzi o elektrykę itp. konkretnie na co zwracać uwagę przy zakupie? Jeśli występuje w nich korozja to gdzie najczęściej? :) moje pytanie dotyczy również silników, co lepiej 1.9 czy 2.4? Przeczytałem już tutaj że 2.4 jest za ciężki do tego auta. mnie chodzi bardziej o charakterystyki tych silników i ich awaryjność :) nie miałem nigdy alfy a mity mówią że są wadliwe. Dobrze znam mity nie tylko z alfa bo renówki ponoć też się sypią ale przekonałem się że to nie prawda. Pomożecie Panowie? :)
 
Po to forum, żeby pomóc, nakierować. Pozdrawiam i powodzenia.
 
Tyle tematów takich samych :P nie wiedziałem w którym się zapytać. Padło na ten i się podłączam. Jak Wam szanowni forumowicze wydaje się. Jaki rocznik AR 156 1.9 JTD da się wyhaczyć za 15 tys. zł? Ewentualnie trochę mniej, żeby można było przyreperować jeszcze coś ;)

PS. Sorry za odkop ;)
 
Teraz rynek jest tak zróżnicowany, że na prawdę ciężko jednoznacznie powiedzieć jaki rocznik, do 15 tys. kupisz zadbaną 156 po lifcie środka ale przed liftem zewnątrz i może nawet zostanie na pakiet startowy czyli rozrząd itp. Za 15tys. kupisz i polifta ale nie będzie on zapewne z pewnego źródła czyli np. auto jakiegoś klubowicza. Jeżeli się mylę to niech mnie ktoś poprawi :)
 
pawel dobrze prawi. za 15k ciężko będzie trafić dobrą 156 fl, chodź nie jest to niemożliwe. Z drugiej strony kupując nawet z 'pewnego' źródła nigdy nie masz pewności że się np za 10kkm dwumas nie zacznie sypać
 
kupowałem w wakacje polifta i troszkę ponad 15tyś wyszło wszystko (w tym OC i naprawy, które sam wykonałem). Dobra rada, weź ze sobą kogoś kto jeździ 156, tylko znów nie bierz 3 mechaników, bo nic nie kupisz...
 
Dobra rada, weź ze sobą kogoś kto jeździ 156, tylko znów nie bierz 3 mechaników, bo nic nie kupisz...
Przyjdzie taki moment że i trzech nic nie wskóra.
Pół roku jeździłem za Laguną lub Mondeo .
W dniu którym jechałem po jedno z nich po drodze zatrzymałem się ją obejrzeć .No i było pozamiatane.
Nawet numerów nie sprawdziłem .
Jeździsz człowieku przebierasz wytykasz różne kwiatki a potem obuchem w łeb i cieszysz się jak nieprzytomny.
 
Dzięki za pomoc :). Jak najbardziej spróbuję kogoś z forum wyciągnąć na jakieś oględziny furki. Ja w zasadzie w alfie tylko raz siedziałem na fotelu pasażera i to wszystko co byłem w stanie z bliska zobaczyć także nie mam żadnego doświadczenia z tymi samochodami. To, że dwumas może się sypać po jakimś czasie to mnie jakoś bardzo nie boli, bo w sumie będę przygotowany na takie schodki po drodze (psychicznie :P). Moją corsą zrobiłem ledwo 15 kkm i już poszło na naprawy tyle, że na dwumas by starczyło i jeszcze by zostało trochę na wahacze :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra