Zagadka - odpalanie JTD

J

Jazz

Guest
Witam Koleżanki i Kolegów. Mam bardzo nietypowy problem z moim JTD CF2. Gdy przychodzę rano i próbuję odpalić to muszę długo kręcić i już prawie łapie i tak kilka razy i wtedy odpala wypuszczając z wydechu chmurę dymu. Im zimniej tym dłużej trzeba kręcić. Dwa dni temu wymieniłem świece żarowe na nowe Denso. Nie odczułem poprawy pomimo, że 2 świece były do wyrzucenia. Co ciekawe gdy już odpali i nawet od razu zgaszę, to następne odpalenie jest "od kopa". Poza tym to gdy już odpali to chodzi równo i nie ma już żadnych problemów. Nie mam pojęcia co może być przyczyną.

Pozdrawiam i proszę o sugestie.
 
Napięcie na tych świecach sprawdziłeś? Może to sterownik świec a nie same świece są winne?
 
Zapowietrza sie układ paliwowy? Kiedys juz było,jest zawór zwrotny który nie pozwala spłynać paliwu z układu przez noc do baku i ten zaworek pewnie szwankuje. Jak krecisz po nocy to odpowietrzasz uklad, jak sie odpowietrzy to odpala, a po chwili od zgaszenia paliwo nie zdazy uciec. Sprobuj po nocy odpowietrzyc układ przekrecajac kluczyk on/off (ale nie odpalajac) do momentu wyłączenia sie pompy w baku i tak kilka razy,7-8 powinno starczyc. Nie wiem taka moja teoria wróżenia z fusów i kiedys o tym duzo było na forum.
 
Witam Koleżanki i Kolegów. Mam bardzo nietypowy problem z moim JTD CF2. Gdy przychodzę rano i próbuję odpalić to muszę długo kręcić i już prawie łapie i tak kilka razy i wtedy odpala wypuszczając z wydechu chmurę dymu. Im zimniej tym dłużej trzeba kręcić. Dwa dni temu wymieniłem świece żarowe na nowe Denso. Nie odczułem poprawy pomimo, że 2 świece były do wyrzucenia. Co ciekawe gdy już odpali i nawet od razu zgaszę, to następne odpalenie jest "od kopa". Poza tym to gdy już odpali to chodzi równo i nie ma już żadnych problemów. Nie mam pojęcia co może być przyczyną.

Najlepiej jest zrobić tak:
1. Odkręcić centralkę świec żarowych - klucz nasadowy lub inna 10-tka
2. Odpiąć wtyczkę wiązki idącej bezpośrednio do świec żarowych- (która to?) - gdy odsunie się delikatnie osłonkę izolacyjną wtyczki będzie widać kabelki w środku (te grube są od świec)
3. Pozostałe rzeczy zostawić podłączone (druga szeroka wtyczka -od sterowania)
4. Multimetrem sprawdzić napięcie pomiędzy masą a grubym kablem podpiętym chyba kluczem 8 do centralki - powinno być 12V jak nie ma to pewnie spalony bezpiecznik
5. Multimetrem sprawdzić opór pomiędzy masą a każdym stykiem ze wspomnianej już wcześniej szerokiej wtyczki od świec żarowych - pomiędzy każdym stykiem (świecą) a masą powinno wskazać opór między 0,8 a 1,4 Ohm - jeżeli jest większy to albo świeca uwalona albo kabel do świecy nie styka(może się upalił) - jeżeli mniejszy to pewnie nam kabelek ze świecy odpadł i zwiera z masą
6. (tu będzie potrzebna pomoc kolegi albo innej dodatkowej osoby) Przełączyć multimetr na pomiar napięcia. Wyłączyć klucz w stacyjce. Masę multimetru przyłożyć do masy pojazdu. "Plus" multimetru kolejno do pierwszego dowolnego styku w centralce (tam gdzie podłączona była wcześniej wtyczka wiązki świec żarowych). Poprosić żeby ktoś włączył klucz w stacyjce. Powinno pokazać teraz 12 V i po pstryknięciu przekaźnika 0V. Prosimy o wyłączenie klucza w stacyjce i przykładamy do kolejnego styku i tak powtarzamy z wszystkimi stykami - uważać żeby czegoś nie zewrzeć i dokładnie trzymać na stykach. Jeżeli na którymś styku nie pojawi się napięcie po włączeniu kluczyka to centralka jest uwalona(nie będę się rozpisywał o jej naprawie, bo to wróżenie z fusów).
7. Po zmierzeniu wszystkiego i upewnieniu się że wszystko gra psikamy WD40 do wtyczki i na styki i ją wpinamy z powrotem
8. Odpinamy drugą szeroką wtyczkę i także tu psikamy WD40
9. Podłączamy wszystko z powrotem i przykręcamy centralkę
 
Ostatnia edycja:
i mnie jest podobnie. po nocy za pierwszym razem tez musze duzej krecic a jak odpali to jest mala churka z tyłu auta.
tak jak kolega pisal wczesniej problemmoze lezec po stronie sterownika swiec bo u mnie nowe zalozeone Bosh'a. a jak podgrzeje ze 3 razy to bez problemu odpala...
 
Wielkie dzięki wszystkim. Jak tylko będę miał miernik to wszystko posprawdzam. Jeszcze tylko dwa pytania. Jak długo (ile sekund) u Was słychać po przekręceniu kluczyka pompę w baku? W którym miejscu powinien się znajdować ten zaworek jednokierunkowy? Bo to byłoby bardzo prawdopodobne. W końcu silnik się nie rozgrzewa przez 5 sekund pracy, by po tym odpalić od kopa.
 
Jedna najprostsza metoda. Po nocy spinasz + z aku z listwą świec żarowych kablem na kilka sekund i sprawdzasz czy po takim zabiegu pali na dotyk. Jeśli tak to sterownik świec pada
 
A z czystej ciekawosci jaki mogl by byc koszt naprawy centralki od swiec?? U mnie napiecie na swiece jest podawane ale jednak niepokoi mnie to ze silnik zapala (tak na sluch) po ok 3-5 obrotow wału, i to niezaleznie od tego czy silnik jest zimny czy po przejechaniu 100km. A co do centralki jesli ktos by byl w stanie skombinowac schemat elektryczny centralki to mogl bym sprobowac w ramach eksperymentu dla forumowiczow naprawic takowy element za symboliczne piwo :D
 
Auto kupilem niecale dwa miesiace temu wiec narazie zrobilem niewiele, wymienilem wachacze, rozrzad, olej, filtry i czujnik od wstecznego. Nie chcialem poprostu zeby mnie alfiątko zawiodło gdzieś w trasie. Ale przewidze w najlizszym czasie wymiane takowego czujnika oraz zrobie regulacje luzu zaworowego.Droga bedzie taka przyjemnosc?? ;>
 
Jeżeli na którymś styku nie pojawi się napięcie po włączeniu kluczyka to centralka jest uwalona(nie będę się rozpisywał o jej naprawie, bo to wróżenie z fusów).

Nie chce mowic zle, bo juz dokladnie nie pamietam, ale jak przelutowywalem swoja centralke to wydaje mi sie, ze styki G1 - G6, byly w centracle zmostkowane (po stronie cewki).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra