[Giulietta] zacisk NTY

moniczka

Nowy
Rejestracja
Sty 22, 2021
Postów
10
Auto
alfa romeo giulietta
Witam,
Poprzedni właściciel auta zamontował zaciski firmy NTY i podczas przeglądu usłyszałam, że będą do wymiany... Nie jeżdżę długo, a na zaciski dostałam paragon i są dopiero od kilku miesięcy. W zasadzie na dwa tygodnie przed sprzedażą były wymienione. Pan w warsztacie mówił ze cieknie jeden, na moje pytanie co to znaczy odpowiedział z uśmiechem , że do wymiany... Czy to konieczne?? Nie spodziewałam się wydatków tak szybko. Co się może stać jeśli nie zostanie wymieniony natychmiast?? Czy ktoś reklamował taki produkt , czy są wymagane paragony z warsztatu montującego zacisk??
Dziękuję bardzo
 
Bardzo mnie ciekawi kto wcisnął poprzedniemu właścicielowi zaciski takiej marki i czemu nie regenerował poprzednich tylko założył ujowe NTY …
 
Skąd my mamy wiedzieć dlaczego zacisk leje i w którym miejscu traci płyn? Jeśli mechanik tak określił to pewnie nie jest to nieszczelność na wejściu przewodu a prawdopodobnie przepuszcza tłoczek. Co się może stać, jeśli nie wymienisz od razu? W zasadzie nic, jeśli auto się nie porusza:) Podczas jazdy może Ci ewentualnie zabraknąć hamulców...
Ja bym z tej firmy nawet filtra kabinowego nie kupił o hamulcach nie wspominając. Wymieniaj i to szybko. Mając paragon i rachunek za wymianę w warsztacie mechaniki pojazdowej możesz je oddać na reklamację.
 
Co może się stać ? Np . Możesz nie napisać już kolejnego postu , ani Ty ani osoby będące w aucie … Kto kupie zaciski NTY tak w ogóle ?! Reklamuj to , albo zakładaj coś porządnego . Nie stwarzaj zagrożenia dla innych i siebie .
 
Co może się stać ? Np . Możesz nie napisać już kolejnego postu , ani Ty ani osoby będące w aucie … Kto kupie zaciski NTY tak w ogóle ?! Reklamuj to , albo zakładaj coś porządnego . Nie stwarzaj zagrożenia dla innych i siebie .

Nie wiem skąd ten bulwers, ale kolega zaznaczył "Co się może stać, jeśli nie wymienisz od razu? W zasadzie nic, jeśli auto się nie porusza" Także wyjaśnił. A o NTY to zastanawiałem się nad ich łożyskami ale forumowicze mi odradzili tę markę i chyba nie zbiera dobrych opinii. I jak koleżanka opisała problem z zaciskami to też pewnie jakiś super jakościowo części to oni nie mają.
 
w moim przypadku wybor tez padl na marke NTY, zaciski padly po 2 miesiacach :thumpdown: widocznie jak widac jest wiecej takich przypadkow
 
NTY co to za firma tandetna!!! ludzie oduczcie sie kupowac wynalazkow typu NTY , Denckermann czy h...j wie co brzmiace niemiecko, to typowe badziewie allegrowe , tu akurat poprzedni wlasciciel ewidentnie szykowal auto na sprzredaz i nie patrzac na opinie kupił sobie NTY a problem razem z autem sprzedal nowemu wlascicielowi. Po to sa fora by czytac czytac i jeszcze raz czytac opinie na temat producentow
 
Jakiej firmy zaciski by nie były to prawdopodobnie ciekną na uszczelce pomiędzy korpusem i tłoczkiem. Takie niedomaganie zawsze można naprawić przez wymianę uszczelnień. Trzeba zadbać, by kupić zestaw naprawczy dobrej firmy i mechanik sobie z tym poradzi. Po takiej regeneracji zamontowane kiepskiej jakości uszczelnienia przez producenta zostaną zastąpione i powinno wszystko działać. trzeba to zrobić jak najszybciej, gdyż nawet niewielkie wycieki płynu hamulcowego zmniejszają skuteczność hamowania.
 
Co trzeba mieć w głowie żeby zaciski oryginalne na podróbki wymieniać? regeneracja starych zacisków kosztuje tyle ile nowe zamienniki trzeba się mega postarać żeby zniszczyć zacisk oryginalny aby nie był zdatny do jazdy....
 
Co trzeba mieć w głowie żeby zaciski oryginalne na podróbki wymieniać? regeneracja starych zacisków kosztuje tyle ile nowe zamienniki trzeba się mega postarać żeby zniszczyć zacisk oryginalny aby nie był zdatny do jazdy....

Może z tych co były już nie dało się regenerować. A jak koszt jest taki sam co zamiennik to jak znajdziesz dobrą markę to czemu nie kupić nowych. A swoją drogą to jak regenerujesz to dają oryginalne uszczelki i tłoczki czy też zamienniki. Raczej montują zamienniki:) A tak swoją drogą jak miałbym wybrać czy kupić nowy zacisk czy regenerować, czyścić z rdzy, malować i wymienić uszczelki i tłoczki na zamienniki to już wolałbym nowy zacisk. Może nie na NTY bo nie jest to super marka, ale jakby się zagłębić to może by się znalazła marka, która proponuje zamienniki dobrej jakości i dobrej cenie. A oryginałki czy regenerowane też potrafią się zepsuć, złośliwość rzeczy martwych.
 
Jak kto woli narobiłem już trochę takich zacisków i szczerze lepiej złozyc oryginalny zacisk na zamiennikach niż cały zamienny.
 
Dziękuje bardzo za odpowiedzi, ale nie rozumiem czemu takie emocje. Jeśli miałabym świadomość zagrożenia to nie byłoby mnie tu. Mam konto na forum, bo właśnie tu szukam porady i odpowiedzi na moje pytania. Nie tworze zagrożenia, tylko proszę o informację. Dziękuję za opinie i wszelkie sugestie, już wiem, że marka NTY jest złym wyborem i nigdy więcej nie będę brać pod uwagę produktów NTY. Również chcę podzielić się z innymi użytkownikami moimi doświadczeniami i dzięki temu może ustrzegę kogoś przed problemami. Niestety z reklamacją się nie udało, bo nie mam paragonu z miejsca montażu. Mechanik mówi, że nie ma tu co regenerować i on mi nie założy zacisków, ani niczego NTY, bo jest odpowiedzialnym człowiekiem. Poprzedni właściciel nie odbiera telefonów... Nie pozostaje mi nic innego jak nowe zaciski, bo auto unieruchomione :(... Koszty, stres i stracony czas...:mad:
 
Najlepiej szukaj zacisków TRW takie idą zazwyczaj na pierwszy montaż w fabryce.
 
Trzeba szukać pozytywów, sam nie słyszałem o tej marce(jeżeli można ją określić "marką" po tych wszystkich wypowiedziach) więc dobrze że taki post powstał. Mimo wszystko trzeba się cieszyć, że mechanik wychaczył defekt (przecież od tego jest nie ?), wyłożyć pieniadze i cieszyć się bezpieczną jazdą :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra