[159] Zabójcze Śruby Pływające.

bobby

Moderator
Rejestracja
Paź 23, 2014
Postów
1,225
Auto
Franny 159 2.4 JTDm 06'
Zastanawiają mnie Wasze opinie na temat śrub pływających.

Kto miał, kto używał, jak wrażenia?

Poza tym jeśli są wśród nas ludzie z wykształceniem inżynieryjnym chętnie usłyszę ich opinię.

Jak wiadomo służą do przykręcania kół, różniących się rozstawem śrub o góra 2 mm.
O ile mi wiadomo, jeśli ktokolwiek się decyduje na ich zastosowanie to warunkiem koniecznym jest idealna centracja z wykorzystaniem pierścienia centrującego. Rzecz nie podlega dyskusji, inaczej trudno byłoby ustawić koło w jego osi obrotu.

Co z bezpieczeństwem? O ile sam montaż wydaje się sensowny - śruby są w swoich miejscach, nie są zdecentrowane, to w momencie gdy wyobrazimy sobie koło przykręcone takimi śrubami, które wpada na dużą nierówność, teoretycznie istnieje możliwość poruszenia się takiej śruby - bo śruba nie zapiera się o gniazdo, tylko trzyma ją w stożkowej (ruchomej/ pływającej) podkładce, jedynie siła tarcia... Rzecz wydaje się niebezpieczna...

Jak wyglądają Wasze doświadczenia z takimi śrubami?

PS. wiem, że ci których zawiodły prawdopodobnie nie mają możliwości się wypowiedzieć... :)


edit: temat miał brzmieć chwytliwie :)
 
Kolega prezes01 nie raz nie dwa wypowiadał się na ten temat i to od strony technicznej.. . Było to u niego w temacie o julce jak dobrze pamiętam i w dziale kołach i felgach. Była tam nawet dyskusja na ten temat.
 
Ostatnia edycja:
W 156 jeździlem 6 lat na srubach plywajacych przy oryginalnej feldze i nic sie sie dzialo :)

Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka
 
Nie ma możliwości poruszenia takiej śruby bo śruba wkręcona jest w piastę wiec sie nie rusza natomiast stożek po dokręceniu opiera sie we feldze, a felga na otworze centrującym. Jak mamy wszystko dopasowane tj wielkość otworu centrującego, śrub to jest ok. Śmigałem tak 5lat z felami 5x100 w AR147
 
3 rok jeżdżę na śrubach pływających. Jazda z dużą prędkością, tj. ile fabryka dała - bez problemu. Ostre wchodzenie w zakręty - bez problemu. Koła się trzymają, ani razu się nie urwały. Także w praktyce nie ma żadnego problemu. Oczywiście pierścień centrujący jest i musi być

Wyryte rantem felgi
 
Oczywiście pierścień centrujący jest i musi być

Zgodne średnice otworu w feldze i zatoczenia na piaście to podstawa (różnica musi być likwidowana pierścieniem). Jeżeli jest inaczej najlepsze atestowane śruby nie zapewnią stabilności, po pewnym czasie połączenie zluzuje się.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra