z syntetyku na mineralny ..?

  • Autor wątku Autor wątku Matikskw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Matikskw

Guest
Witam, kupiłem cacko olej był tragiczny nie wiadomo kiedy wymieniany, zalałem jak radzili w "temacie rzeka" syntetyk motul x- clean i zmieniłem filtr po jakimś czasie (około 8 miesięcy) zaczął się drzeć wariator, sprawdziłem poziom na bagnecie i zwariowałem; pusto - okazało się że rurka od bagnetu wyciągnęła się troszkę w górę i bagnet nie wchodził do miski. pomyślałem że wariator siada (a klekotał wyjątkowo jak stary dizel) to może jakoś ma złe smarowanie góry silnika z powodu zawalonego już filtra po roku jazdy na czyszczącym oleju, w zamierzę wymiany filtra poleciłem to ojcu który wymienił mi olej twierdząc że przy 225 tyś nie leje się syntetyku bo czyści silnik i prowadzi do jego nieszczelności... zalał mineralny. mimo że robię mało kilometrów i po roku syntetyk na którym jeździłem był jaśniutki. nie wiem ile go zlał więc nie wiem czy samochód bierze olej ale czy można tak robić ? teraz wariator już się tak nie tłucze (tzn zawory bo to one sie na dobrą sprawę w takich przypadkach tłuką nie wariator:)

Mogę jeździć na tym mineralnym lotosie :( ? jak mineralny ma się w alfie dla wariatora ?? poprzedni motul x-clean wyczyścił silnik więc może ten mineralny nie narobi aż takiego syfu... ?
 
Myślę, że z tym mineralnym to ostra przesada...półsyntetyk byłby ok (10W40) przy tym przebiegu.To nie auto z lat 80-tych, a tak swoją drogą silnika nie uszczelnia się olejem...Owszem będzie go mniej brał jak będzie gęstszy, ale jest to półśrodek, który swoją drogą może doprowadzić do szybszego zużycia elementów, które jeszcze się do czegoś nadają.
 
Ostatnia edycja:
jak to TS to pozbądź się tego minerała i zalej jakiś porządny półsyntetyk, a wariator to tak czy inaczej masz do wymiany.
 
Trochę chaotyczny ten opis.
Jeżeli zlany syntetyk po półrocznej jeździe był jaśniutki to znaczy że silnik jest czysty i nie ma osadów szlamu.
Używanie oleju mineralnego w tym silniku tylko przyśpieszy jego zużycie .
Nie będę tu oryginalny i radzę to samo co koledzy wyżej :
Zalać półsyntetyk , regularnie kontrolować poziom (powyżej połowy na bagnecie)
A Variator wymienić przy okazji następnej wymiany rozrządu.
 
A ja wam powiem, że czystość oleju pół, i całkiem syntetycznego o niczym nie świadczy. To minerał po przebiegu 10tys robił się czarny, bo po pierwsze ulegał przegrzaniu, po drugie rozpuszczał sadzę, związki siarki i nagar i wiązał je w swojej strukturze.

Półsyntetyki i syntetyki nawet po znacznym przebiegu są jasne, bo nie wiem ile musiałoby się w cylindrach nagromadzić nagarów, żeby olej zabrudzić. Mineral do ciasno pasowanych silników to jak zmiana GTA na 1.6 TS. Ojciec żyje jeszcze w erze olejów mineralnych i pewnie tam już pozostanie. Ty idź z duchem czasu i jak najszybciej zmień filtr i olej na jakiś półsyntetyk.

Co do firmy, Orlen robi całkiem niezłe oleje, ale Lotos mineral to syf jest.
 
Olej zawsze jest jasny na LPG to wynika ze spalania,tzw crackingu ale nie o tym
Na dobra sprawe mineralny dobrej firmy to nic zlego z reszta w naszych warunkach da rade spokojnie,polsyntetyk to nic nadzwyczajnego w stosunku do mineralu
Jesli mialoby to byc konkretnie to najlepiej zrobic gdzies test cisnienia oleju w twoim motorku i bedziesz wiedzial co lac bo moze sie okazac ze nawet 20W50:D
Oczywiscie zartuje ale TS y lubia miec klopoty ze smarowaniem
Bezpieczny moze byc np olej 15W50 z wyzszej polki
Wariator po prostu musi miec olej i cisnienie ale jaki rodzaj to juz mu nie przeszkadza jesli jest dostateczne
 
Olej o gorszej specyfikacji niż 10W... (mineralny ma pewnie 15W...) zarżnie błyskawicznie hydrauliczną regulację luzów w silniku TS, bo zimny silnik startuje na sucho. Nigdy taki olej nie powinien być wlany. W instrukcji obsługi jest to wyraźnie napisane
 
Olej o gorszej specyfikacji niż 10W... (mineralny ma pewnie 15W...) zarżnie błyskawicznie hydrauliczną regulację luzów w silniku TS, bo zimny silnik startuje na sucho. Nigdy taki olej nie powinien być wlany. W instrukcji obsługi jest to wyraźnie napisane

Pewnych rzeczy nie przeskoczysz:) ile razy to już było pisane
 
To Ci powiem, że do 2.5V6 według wszelakich katalogów powinno się lać 25W50 albo 25W60. A też ma hydrauliczną kompensację. Niezłe rzeczy można wyczytać, choć póki temp. przekracza 15 stopni celsjusza, powinno dać radę.
 
panewke i tak chwyci:Dpowinno sie je chyba wymieniac okrsowo jak rozrzad
nie ma co dywagowac
pomiar cisnienia oleju a 15W nic nie zrobi szklankom,zabobony a w finlandii jednak nie mieszkamy
 
A za 3mc góra pół roku kolejny temat:
Wy^rało mi panewkę! Pomoooocy!! lub,
Dziwne odgłosy z silnika! Help!!!

a w nich opinia że TS jak i ogólnie Alfa to shit jakich mało...

No dokładnie.
Może najpierw troche poczytać jaki olej wlać.. jest temat rzeka o tym.
TS to nie zaden bubel jak jest to napisane w innym temacie.. wymaga dobrego oleju i regularnej kontroli oraz wymiany.
Tak jak wyżej koledzy piszą najlepiej wlać półsyntetyk. Valvoline VR1 Racing 10W-60 lub Valvoline MaxLife 10W-40 to bardzo dobre oleje.
Sam ich używam i jestem zadowolony.
 
Racja,dbac nalezy ale nie zgodze sie z trzymaniem na max oleju na bagnecie bo to dopiero szkodliwe i wariatora nie wydluzy na pewno
Planuje zalozyc sobie wskazniki temp oleju i cisnienia ale zeby ten silnik byl dla mnie bardziej pewny co do wytzrymalosci musialbym go totalnie przemodernizowac od panewek przez czopy i wogole.
wole chyba dozbierac na V6
 
To Ci powiem, że do 2.5V6 według wszelakich katalogów powinno się lać 25W50 albo 25W60. A też ma hydrauliczną kompensację. Niezłe rzeczy można wyczytać, choć póki temp. przekracza 15 stopni celsjusza, powinno dać radę.

jak patrzę w instrukcję obsługi do 166, (w 156 raczej jest to samo) z 98r. to
do wszystkich silników zalecali 10w40 na początek, jeśli zimny klimat 5w30, jeśli sportowa jazda 10w60

instrukcja z 2004 zdradza więcej szczegółów
V6 - ma być "olej na bazie syntetycznej", czyli może być pół i full sysntetyk i zależnie od temperatury: 5w30, 5w40, 10w40, 10w60.
2.0 TS - tylko 10W60, "jeśli auto ma być używane do celów sportowych ma być 10W60 całkowicie syntetyczny"

Tak więc jeśli producent przewiduje pełny syntetyk to dlaczego go nie lać skoro jest lepszy od pół sysntetyku.
 
Ostatnia edycja:
owszem,syntetyki sa lepsze ale nie da rady w silniku wyeksploatowanym o niskim cisnieniu czy slabszej kompresjii bez szwany lac takiego oleju
"na bazie syntetycznej"to nie syntetyk JTS ma zalecenia wylacznie 10W60 a TS ma wpis w instrukcji w stylu jak napisales do jazdy bardziej sportowej 10W60 jako zalecenie
Kto wie moze na tym oleju dluzej pozyje
Tak czy inaczej wskaznik cisnienia oleju i tak by sie przydal na wszelki wypadek
 
Mineralny jeszcze najgorszy chłam Lotosa ludzie.. ręce opadaja. Jak chcesz śmigać tą Bella to zmieniaj olej jak najprędzej to VW co wlejesz na tym pojedzie. TS szczególnie wrażliwy jestna olej!
 
Matko Boska Chrystusa Pana, toż to żaden mechanik Ci nie wleje mineralnego do silnika. Spytaj się taty czy jak się uwali silnik, to czy Ci da na kapitalkę kasę.
 
owszem,syntetyki sa lepsze ale nie da rady w silniku wyeksploatowanym o niskim cisnieniu czy slabszej kompresjii bez szwany lac takiego oleju
"na bazie syntetycznej"to nie syntetyk JTS ma zalecenia wylacznie 10W60 a TS ma wpis w instrukcji w stylu jak napisales do jazdy bardziej sportowej 10W60 jako zalecenie
Kto wie moze na tym oleju dluzej pozyje
Tak czy inaczej wskaznik cisnienia oleju i tak by sie przydal na wszelki wypadek

Z tego co się orientuję to olej "na bazie syntetycznej" tak pełną gębą to tylko pełen syntetyk na bazie estrowej. Większość olei (olejów?) na rynku to hydrokraki.Ale proponuję autorowi udać się do tematu: http://www.forum.alfaholicy.org/for...-temat_rzeka_jaki_olej_lejecie_polecacie.html bo nie ma sensu powielać.
 
Koledzy, nie szafujcie tymi 5W40, 10W40 bo to nie jest oznaczenie bazy oleju. Możecie kupić olej syntetyczny 20W50 a nawet 80W90 jak leje się do skrzyń. To tylko klasa lepkości, a baza olejowa to zupełnie co innego.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra