• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Wyrobił sie napinacz paska micro 2,4 JTD

Alfista

Nowy
Rejestracja
Paź 19, 2005
Postów
2,609
Lokalizacja
Bydgoszcz
Auto
166 JTD
napinacz mi padł, wytrzymał jakies 40tys i mam takie pytanie czy ktos juz kombinował zeby przerobić to dziadoskie rozwiązanie z tą panewką i tulejką?? bo nie usmiecha mi sie znowu bulić 400zł za to g...no

narazie odwrociłem te panewki i tuleje o 180stopni dałem smaru, takze znowu jest prosto ale raczej długo to niepolata
 
szybko Ci to padło. Zobaczę czy u mnie nie leży stary który nie potrzebnie wymieniłem. Idealny nie był ale na pewno z dwóch złożyłbyś jeden dobry. a tak swoją drogą po 40 tys .... koło pasowe masz dobre ??
 
koło pasowe jakis czas było na wykonczeniu i troche napinacz dostał w kosc ale teraz juz jest nowe..

a ta tulejka i panewka i tak juz chodziły na sucho bo smar znikł takze predzej czy pozniej by sie wyrobił - shit jakich mało, nic wiecej..
 
niestety kolego nie mam już tego napinacza
 
Cześc koledzy.
Czeka mnie ten koszmar (400 zeta!! ) panowie z wymiana napinacza na dniach bo dziś straciłem pasek 6PK w drodze do domu, Lejla oczywiscie dojechala do domu i jak podjezdzałem pod dom to juz podnosnik szyby nie mogl domknąć - aku po przejechaniu 30 km bez pomocy altka był wyjebany jak koń po westernie:) ale to to nie problem.

Problemem jest:
Zdjąłęm koło , nadkole i okazało się że mam zerwany gwint w bloku. W miejscu w których wchodzi ta śruba imbusowa. Dzięki czemu napinacz latał na boki w trakcie jazdy i zniszczył mi pasek.

Panowie. Czy ktoś sie z tym spotkał z was? Czy gwint mógł by zerwać niesprawny napinacz? Czy raczej jakiś profesjonalista go zerwał.?
Czy zestaw naprawczy jest sens kupować? Cze lepiej dołożyc "troche" i kupic cały napinacz.

I podstawowe pytanie
Czy ktoś z was naprawiał juz gwint tego typu w bloku? Gwintowanie odpada. Myślałęm o wstawieniu tulejki samogwintującej takiej podobnej do tej z linku. Co sadzicie?
http://allegro.pl/tulejka-gwintowa-m10-x1-5-zerwany-gwint-wkladka-i2587086458.html
Jakiej firmy macie u siebie te napinacze bo u mnie jest INA z 2004 i raczej nie wiem czy to dobra czy zła fiirma.

Koło pasowe mam dobre. Oglądałem gumę i nie ma tan nic rozerwanego. Auto jak jest odpalone to łądnie pracuje tylko ten napinacz nerwowo skacze....

PRzepraszam za mały chaos w tym poście ale troszke sie zdolowałem tym gwintem:) Szczęście w nieszczęsciu, że dostęp jest idealny zeby to nawiercić itp...
 
Ja u siebie na nowy napinacz wymieniłem wczoraj. Stary mam, nie jest aż tak mocno zajechany gdyż chodził na nowych rolkach i kole pasowym, wymieniłem go tylko dlatego że sprężynka mi piszczała na zimnym silniku. Jeśli masz życzenie i chcesz się z tym pobawić mogę ci go oddać:)......kolego Alfista.

- - - Updated - - -
Masa625
Raczej odstawiam "fachowca" osprzęt nie rwie śrub tym bardziej że są to śruby utwardzane,może uda ci się pożyczyć od kogoś wykrętak i bez problemu wykręcisz śrubę.INA to dobra firma ja u siebie założyłem taki napinacz wczoraj tyle że SKF 379zł :(. Co do takiej niby wkręcanej nakładki myślę że to lipa ale niech się wypowie ktoś kto to przerabiał.
 
Gwint jest w bloku. O dziwo otwor w nim jest dosc głęboki i na calej dlugosci nagwintowany. Wiec mozna by wsadzic dluzsza srube. Wczoraj nawet taki manewr wykonałem inna sruba z lbem szesciokatnym i o dziwo przez 2 minuty chodzilo ok. Moze jakbym znalazl gdzies na szrocie taka sama srube jak ori, tylko z lbem imbusowym to dalo by rade to przykrecic i by hulalo.Jacek ja mam srube cala tylko zerwala ona gwint w bloku silnika, dlaczego sadzisz ze ta wkladka to lipa? Wydaje sie to idealnym rozwiazaniem.:) Nawiercam pod zewnetrzny gwint, wkrecam i mam orginalny w ktory idzie ori sruba.. Nie wiem czy w ta tuleje od napinacza wejdzie grubsza sruba to mozna by gwintowac...
 
Ostatnia edycja:
Wiesz ja raczej nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań dlatego napisałem żeby wypowiedział się ktoś kto to przerabiał. Ja bym próbował znaleźć coś ala ori. i przykręcić. Myślę że w każdym sklepie samochodowym by mieli taką śrubę i sprawa z głowy.
 
Masa625 - miałem podobny przypadek. Łeb śruby urwało, a pozostała część śruby została w bloku, praktycznie na równo z powierzchnią bloku, także nic nie wystawało,żeby można było chwycić i wykręcić resztę tej śruby. Rozwiercanie utwardzanej śruby cienkim wiertłem mijało się z celem. Kolega naspawał migomatem w to miejsce jakąś nakrętkę i można było wykręcić pozostałości po śrubce. potem zamiast imbusowej, znalazłem zwykłą 6-kątną, o zbliżonej długości i wkręciłem w miejsce starej. odtąd przez ponad 1.5 roku nie zaglądałem do paska :)
 
znalazłem zwykłą 6-kątną, o zbliżonej długości i wkręciłem w miejsce starej. odtąd przez ponad 1.5 roku nie zaglądałem do paska
Dobrze wiedzieć:) Jak dotrą do mnie te tulejki M10 to chyba talk zrobie jak Ty. Zwykla sruba dala by rade ale u mnie nie ma do czego jej wogole wkrecic bo mam zjechany gwint calkowicie. Dzieki za cynk.
 
Witam ja też miałem przygodę z zerwanym gwintem od napinacza w jtd a problem rozwiązany został w taki sposób identyczna śruba jak ori tylko dłuższa ponieaż otwór jest na wylot zostało wszystko zmontowane jak ori tylko śruba wystawała z drugiej strony nad alternatorem jakieś 15mm i tam zakładamy podkładkę oraz nakrętke najlepiej samokontującą troche gimnastyki jest ale rezultat jest ok. Do takiego zabiegu są potrzebne dwie osoby jedna trzyma nakrętkę nad altkiem a druga kręci przy napinaczu. Ja w taki sposób rozwiązałem problem z gwintem i jest elegancko. Samochód to 156 2.4 jtd więc miejsca do szaleństw nie było.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra