Wypadająca końcówka linki biegów

mat147

Nowy
Rejestracja
Maj 3, 2013
Postów
427
Wiek
33
Lokalizacja
Zgorzelec
Auto
Alfa Romeo 147 1.6TS 120KM
Witam
Dzisiaj jadąc do pracy nagle zablokował mi się drążek zmiany biegów na 3 biegu bo wypadła jedna z końcówek czy jak to mówią sworzeń (ten większy) linki biegów, udało mi się jakoś kawałek dojechać, dobrze że byłem akurat już na bramie. Na początku myślałem że może coś tam wypadło jakaś zawleczka czy coś ale wygląda niby całe, ale mogę ten sworzeń bez problemu nałożyć i ściągnąć, jest luz więc tak jak by te gniazdo się wyrobiło. Na miejscu zamocowałem to opaską zaciskową i jakoś wróciłem potem do domu. Póki co na razie nie ma mojego mechanika magika więc zrobiłem na razie to prowizorycznie na dwie opaski zaciskowe i dookoła taśmą izolacyjną żeby się nie wyczepiło i jakoś działa aczkolwiek trochę 1 i 3 ciężej wchodzą. Mam teraz do was pytanie czy taka chwilowa "prowizorka" może być i czy nie przeszkadza jakoś w działaniu linek, bo jednak trochę na sztywno to jest zrobione, pomimo że biegi w miarę normalnie wchodzą? I czy da rade jakoś uratować jeszcze te gniazdo, czy raczej znowu muszę kupować linki (w listopadzie już wymieniałem bo jedna się zerwała)?
 
Ostatnia edycja:
Być może zgubiłeś zabezpieczenie trzymające linkę na jabłku. W mojej alfie po wymianie skrzyni też ciężko wchodziła jedynka i trójka ale po jakimś czasie samo się ,,rozchodziło`` :)
 
U mnie taka prowizorka na 1 tetrytkę wytrzymała 2 lata. Potem nastąpiła awaria pod Lidlem:)
Kupiłem nawet używane linki (koszt nowych zabija), ale jakąś jak pomyślę sobie o demontażu tego wszystkiego i zakładaniu nowych - starych linek to mi się odechciewa. Dodam, że mimo zmontowania tego na opaskę biegi chodzą całkiem nieźle. Może kolega przesadził z tymi taśmami i końcówka linki siedzi zbyt ciasno.
 
Poprzednio jak mi się urwała linka też kupiłem używane, niby były w dobrym stanie. Jeśli chodzi o zabezpieczenie trzymające linkę to nie wiem czy zgubiłem czy nie bo nawet nie wiem jak to tam wyglądało wcześniej, robił mi to mechanik a tam w środku niby jest ta plastikowa tuleja, tylko nie wiem czy się przypadkiem nie wyrobiła.

Może kolega przesadził z tymi taśmami i końcówka linki siedzi zbyt ciasno.

Spróbuję może jeszcze raz na nowo to jakoś zamontować, może rzeczywiście trochę za mocno zrobiłem :)
 
Jednak za mocno trochę ścisnąłem dlatego trochę ciężko wchodziły. Okazało się że mechanik zrobi mi zabezpieczenie żeby nie wypadała ta końcówka tak więc na szcześćie nie będę musiał kupować nowych linek ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra