Sama operacja ze strony technicznej nie jest specjalnie trudna, ściągałem turbo w golfie 4 1.9 tdi a tam jest zawieszone pomiędzy silnikiem a ścianą grodziową- więc o wiele bardziej nieprzyjemne miejsca ja w Giuliettcie .
1. Musisz mieć zestaw porządnych kluczy - dobrze skalibrowanych,zarówno płaskich jak i oczkowych - nasadowych - przedłużki .
2. Odrdzewiacz i to nie jeden, naftę.
3. Nową uszczelkę pod pod wydech turbo.
Za dużo odkręcania tam nie ma z tego co widzę, turbo siedzi na kolektorze, - 4 zakrętki plus wydech - tylko ze zdjęcia w necie nie widzę jak jest zamontowany w 1.4 120PS.
Odkręcić będziesz musiał przewód zasilający i spływ olejowy, odczepić wężyk od zaworu sterującego pracą wg.
Przewód ciśnieniowy do ic - tam będzie jakaś klamra - trzeba mieć do niej ściągacz specjalny- z tego co wiem w fiacie/alfie są tam klamry.
O tym, że trzeba będzie ściągnąć osłonę termiczną nie piszę, a co tam jeszcze będzie ewentualnie przeszkadzać to wyjdzie podczas demontażu.
Śruby, nakrętki przynajmniej dwa dni trzeba spryskiwać odrdzewiaczem, jak nie chcesz którejś ukręcić |( oczywiście gwarancji nie ma) .
Przewody olejowe trzeba zabezpieczyć przed zabrudzeniem - nie dopuścić do ich zdeformowania podczas demontażu i montażu.
To czy dasz radę zależy od twoich umiejętności nie masz smykałki do mechaniki - lepiej się nie dotykaj.
Zanim zaczniesz cokolwiek demontować, na początek sprawdź czy jesteś w stanie poluzować wszystkie nakrętki/śruby - daje się odkręcać, zakręcić i sprawdzać kolejną - żebyś nie rozpruł wszystkiego i utknął na jednej nakrętce która stanie dęba.
Tam wszystko się nagrzewa i koroduje z czasem, moje nakrętki trzymające osłonę termiczną turbo wyglądają okropnie, na wiosnę przyjdą nowe ze stali nierdzewnej.
Kanał/podnośnik może ułatwić zadanie, dla kogoś kto chce i potrafi wystarczy podnośnik i dwa koziołki - czasem jeden i sobie poradzi.