Wymiana termostatu (mechanik czy zrob to sam) ?

Tak, jak napisałeś odkręcenie kilku śrub, wsadzenie nowego (dobrego w sensie pasującego) termostatu i na koniec pasowałoby odpowietrzyć układ i sprawdzić jak sięzachowuje nowy.
 
Czujnik wymienia się razem z termostatem. .
a niby czemu ? jeżeli np czujnik na 200% będzie ok - pytam bardzie pro forma
bo sam wymieniałem całość ( czujnik i termostat - wtedy miałem pewność że oba elementy są dobre )
 
Udało mi się dziś wymienić ten termostat bez obcinania tej nieszczęsnej śrubki ( alfa 156 1,9 1115 km )
W sumie całość zajęła mi z 8 h , jak bym robił to drugi raz to w 4h bym się zmieścił.

Dobra rada zaopatrzcie się zapasowe opaski, bo te które są wszędzie po montowane są jakieś dziwne i musiałem ciąć wszystkie. ( żeby odkręcić tą nieszczęsną śrubkę trzeba odkręcić egr potem taką blaszkę trzymającą kable i żeby się zabrać za to trzeba posiadać na pewno 13 i 10 nasadkową bez tego ani rusz )

Wynik samochód dużo szybciej się nagrzewa, trzyma temperaturę około 85 C , dzięki szybszemu osiąganiu optymalnej temperatury i utrzymywaniu jej spalanie wygląda dużo lepiej na tych pierwszych kilometrach :)

A termostat kupiłem przez www.autosklep24.pl , firmy BEHR ( czyli taki jak montowany przy pierwszym montażu z tego co mi wiadomo ) koszt 249 zł z dostawą do domu :) może komuś się przyda to info bo ja szukałem i już chciałem kupić zamiennik a tu znalazłem firmowy w takiej samej cenie.
 
Ostatnia edycja:
Jakie problemy napotkałeś? 8h?, robiłem to za 1 razem około godziny, w tej chwili do 0,5- 40 minut zejdę, o opaskach już nie raz pisałem.

bocian nowy termostat z czujnikiem tak dla pewności, koszty czujnika nie wielkie, zaoszczędza poszukiwań, jak coś nie tak z temperaturą.
 
Nie wiem jak to przy twoim silniku wygląda ale w 1,9 115km przed termostat jest przykręcona chłodnica spalin do egr i żeby ją odkręcić to trzeba sie trochę pobawić. A co innego że robię pierwsze kroki w dłubaniu przy samochodzie to raz a po drugie byle jakie narzędzia i strasznie wymieszane (moja wina i mam zamiar się poprawić już kupiłem porządny komplet imbusów + podstawowy komplet kluczy nasadkowych )
 
bocian nowy termostat z czujnikiem tak dla pewności, koszty czujnika nie wielkie, zaoszczędza poszukiwań, jak coś nie tak z temperaturą.

no tak - jeżeli obie rzeczy ( termostat i czujnik mamy juz przelatane )
i pisałem że sam też tak wymieniłem
ale ja pytałem o jakiś konkretny powód
bo np wymienię czujnik
za tydzień będę wymieniał termostat - to niby czujnik mam znowu wymieniać ? no raczej nie - tak myślę
więc gołe stwierdzenie że termostat wymieniamy razem z czujnikiem może być czasem mylące

tyle mojego
 
mmlover pisałem o Twoim silniku, jak się wszystko pozna i ogarnie to sam zobaczysz ile czasu to zajmie, b.dobrze że sam zaczynasz dłubać, mimo spędzonych h. i początków lepiej to zrobisz niż nie jeden mechanik.
Narzędzia to podstawa, reszta przyjdzie z czasem i chęciami. ;-)

bocian, rację masz, jak ktoś wymienił sam czujnik tydzień wcześniej nie ma sensu go wymieniać, w większości postów ludzie pytają o wymianę 1raz, czyli zakładałem że takie info się przyda.

"więc gołe stwierdzenie że termostat wymieniamy razem z czujnikiem może być czasem mylące",

tego ja nie napisałem ale jak nie znamy stanu czujnika i termostatu jestem za wymianą kompletu.
 
Nie dziwię się, że kolega mmlover sam wymieniał termostat 8h, ja ze swoim walczyłam jakieś 3 h i to z pomocą gościa, który się zna na mechanice. Do tego sprawdziła sie zasada, że do trzech razy sztuka... trzy razy sprowadzali mi termostat, gdyż okaząło się, ze są 3 różne rodzaje do tego modelu i w moim jest akurat ten najdroższy, najbardziej skomplikowany (ma połączenie nawet z EGRem) i którego wymiana zajmuje najwięcej czasu...
Pewnie drugi raz poszłoby już znacznie szybciej, ale mam nadzieję, że nieprędko będzie ku temu okazja ;-)
 
to i owszem
popieram
wtedy wiemy że kpl mamy nowy
Dokładnie pisałem o takiej sytuacji, W JTD zdarza się, że termostat jest dobry a czujnik zaśniedział i traci połaczenie z "masą" zaniżając temp na wskaźniku kabinowym, ktoś wymienia sam termostat i dalej ma taką temp jaką miał....
 
Ostatnia edycja:
no i teraz wszystko jasno i konkretnie

czepiałem się żeby tylko wyjaśnić - bo czasem przez takie niedopowiedzenia ktoś inny robi nie tak jak trzeba ( bo my pisząc wiemy o co chodzi a ktoś czytający już nie zawsze )

:)
 
ja dziś też walczyłem z termostatem i dał mi w kość a zwłaszcza ten wymiennik ciepła który wisi na wspólnej śrubie z termostatem. problem polegał na tym że po odkręceniu tej śruby ten cholerny wymiennik nie chciał się odchylić i zawadzał po czasie znalazłem jego drugie mocowanie z tyłu bloku silnika dojście masakryczne ale dałem rade i już wszystko działa.
 
miałem dokładnie tak samo, co chcieli zyskać inżynierowie montując wymiennik ciepla na wspólnej śrubie z termostatem, przecież nie mogło chodzic o wagę, ani o brak miejsca-mocowanie w inną stronęlub trochę dalej i wymiana termostatu szybsza o 3 godz.:)
 
Nic mi nie mówcie o tym wymienniku, krew mnie zalewała wymiana 5 godzin i tyle nerwów. silnik 2.4JTD 150KM. Wymiennik poluzowany, obejmy zdjęte , tylko wężyki go trzymały i na tyle nie chciał się odsunąć. Młotek przecinak i wygiął się jak paragraf, wtedy miałem dostęp do śruby od termostatu.
 
Nie wiem jak to przy twoim silniku wygląda ale w 1,9 115km przed termostat jest przykręcona chłodnica spalin do egr i żeby ją odkręcić to trzeba sie trochę pobawić. A co innego że robię pierwsze kroki w dłubaniu przy samochodzie to raz a po drugie byle jakie narzędzia i strasznie wymieszane (moja wina i mam zamiar się poprawić już kupiłem porządny komplet imbusów + podstawowy komplet kluczy nasadkowych )

Witam, zamierzam na dniach wymienić u siebie termostat ,mam Alfe 147 1.9 115km czy w tym modelu też jest problem z wymianą tzn. z chłodnicą spalin do egr i blaszką ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra