Wymiana szyby czołowej w 145

Brzoza

Nowy
Rejestracja
Wrz 6, 2006
Postów
575
Lokalizacja
Łódź
Odkleiła mi się szyba w mojej alfie :x ( na szczęście nie pękła :D ) więc postanowiłem ją wkleić jeszcze raz.

Potrzebne materiały:
-listwa czołowa
-klej do szyb
-primer (w postaci płynu, pomaga sklejać materiały które się trudno sklejają)
-cleaner (odtłuszczacz)
- płyn do mycia szyb

Potrzebne narzędzia:
-drut pleciony
-pistolet do wyciskania kleju
-dwie pary kombinerek ewentualnie grube rękawice dwie pary
-łyżka do usuwania starego kleju ewentualnie ostry nóż i osełka
-śrubokręt gwiazdkowy
- przyssawki do szyby najlepiej dwie pary
-suszarka do włosów
-klucz nasadowy 13
-taśma samoprzylepna

Prace zaczynamy od wydłubania listwy czołowej (na 100% ulegnie ona zniszczeniu :( ) wyciągamy ją za pomocą kombinerek ewentualnie szczypc. Odkręcamy i wyjmujemy wycieraczki za pomocą klucza, odkręcamy podszybie( 3 wkręty na śrubokret) i wypinamy zatrzaski podszybia leciutkimi szarpnieciami. Następnie odkręcamy plastikowe osłony słupków przednich (po jednej śrubie i jednym zatrzasku na każdym słupku)
Możemy chwilkę odsapnąć i przygotować się do wycięcia szyby, (wołamy sąsiada) i za pomocą drutu plecionego, który wbijamy w warstwę kleju znajdującego się pomiędzy naszą szybą i karoserią samochodu zaczynamy wycinać szybę. Jedna osoba znajduje się w środku samochodu druga osoba na zew. Łapiemy końcówki druta za pomocą kombinerek lub przez rękawice i zaczynamy przeciągać drut wokół szyby (osoba znajdująca się wew samochodu musi uważać aby nie pociąć tapicerki :mrgreen: ). Sąsiadowi dziękujemy na razie, wyciętą szybę zdejmujemy i możemy przystąpić do usunięcia starego kleju. Klej z karoserii usuwamy za pomocą specjalnej łyżki, jeśli jej nie mamy zostaje nam skrobanie nożem :( (który często podostrzamy za pomocą osełki). Nie jest to wcale takie proste i możemy się nabawić wielu odcisków :P , więc delikatnym rączkom odradzam. Jeśli zamierzamy założyć właśnie wyciętą szybę, to z niej również usuwamy stary klej.
Myjemy dokładnie całą szybę płynem i następnie za pomocą „cleanera” odtłuszczamy powierzchnie szyby jak i karoserii w miejscach w których będą się stykać. Następnie nakładamy primer, najpierw na szybę następnie na karoserie, lub na odwrót :D . Czekamy aż wyschnie i zakładamy na szybę listwę czołową. Za pomocą suszarki podgrzewamy klej do takiej konsystencji żeby nie był za rzadki. Na wyschnięty już podkład w postaci primera nakładamy klej. Klej układamy w kształt stożka (służy do tego specjalna końcówka), nie możemy dać za duży stożek bo po przyłożeniu szyby do karoserii klej nam się wyciśnie do środka samochodu :P ( a łatwo zmyć go się nie da :P ). Wołamy sąsiada i za pomocą dwóch przyssawek przykładamy szybę do karoserii lekko ją dobijając i przytrzymując ją z góry taśmą samoprzylepną w dwóch miejscach. Składamy podszybie w odwrotnej kolejności, zakładamy osłony plastikowe na słupki i możemy podziwiać efekty naszej pracy. Nie używamy prze dobę spryskiwaczy do szyb, klej może schnąc nawet tydzień, ale po dwóch godzinkach możemy ruszac na miasto na pełen lans. 8)
 
na koncach drutu mozna umiescic raczki drewniane lub metalowe znacznie wygodniej
 
Do w/w pracy polecam strune do gitary - idzie rewelka!!!
 
Nie zapominaj, że jak nie pomalujesz blachy pod klej podkładem ( w małych fioleczkach, do tego pędzelek w postaci wacika) to K+D zaraz się odklei i będzie to samo...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra