• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Wymiana klocków w zaciskach Brembo - jak wyjąć te szpilki?

Odpowiedz co do szpilek masz na PW. Co do serwisowania w okolicy Legnicy to niestety sam nie wiem, a bardzo bym chciał wiedzieć :-\ nasze aso średnio ogarnia niestety.

w okolicach Legnicy mogę polecić warsztat w Prochowicach, robiłem tam różne auta i jestem zadowolony, warsztat na ul. Kopernika
namiar z gooogla 51.274459,16.361043
 
Dziś dopiero sprawdziłem "organoleptycznie", blaszki i szpilki są różne.
TORX - 18
 
Ostatnia edycja:
W intercars szpilki wraz z blaszkami na przednią oś ok 70zł netto. ale zawsze można cenę ponegocjować. :)
 
Panowie, gdzie można kupić te prowadnice i blaszki do zacisków Brembo,? W Intercars są tylko dla tylnej osi.
Swoją droga ktoś z was miał problem z bardziej zużywającym się zewnętrznym klockiem na lewym przednim kole? Z czym to może być związane?
Pozdrawiam,
om

Też się podepnę pod temat, mam bardziej zużyty wewnętrzny klocek w lewym kole i nie wiem z czym to jest związane. Rozważam wymianę wszystkich gumek w zacisku ale nie wiem czy to jest powód
 
Nie dawno wymienialem wszystkie toczki w zaciskach brembo. Auto z 2008 roku a ich stan określił bym na tragiczny. Najprawdopodobniej u Ciebie jest podobnie i po prostu zewnetrze tłoczki mogło zapiec / zablokowac. Zrobie fotki to wrzucę.
 
Wymieniałeś całe tłoczki czy tylko same gumki/uszczelnienia? W orginale widziałem można kupić tylko gumki, zamienników brak dostępnych
 
Tak wygladały tloczki. A fotki pudełka to producent i numer zestawu. Tłoczki , uszczelki kpl
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php


Tłoczki były zakładane do "malego" brembo ale same tłoczki sa te same.
 

Załączniki

  • 20150324_210822.jpg
    20150324_210822.jpg
    66.4 KB · Wyświetleń: 918
  • 20150324_210826.jpg
    20150324_210826.jpg
    64.9 KB · Wyświetleń: 933
  • 20150411_075349.jpg
    20150411_075349.jpg
    65 KB · Wyświetleń: 939
  • 20150411_075353.jpg
    20150411_075353.jpg
    65.9 KB · Wyświetleń: 927
  • 20150411_075357.jpg
    20150411_075357.jpg
    69.7 KB · Wyświetleń: 916
Dzięki za info, u mnie jak sie okazało tłoczki były ok, przyczyną tego że źle zbierało klocki z prawej i lewej strony auta był.. zapowietrzony zacisk hamulcowy. Jak ktoś potrzebuje mam na zbyciu kpl naprawczy na prawą i lewą stronę do Brembo firmy AutoFren
 
Skoro wszystko w tym temacie opiewa o prywatne wiadomości to wniosę trochę światła w sprawie bolców.
Szpilki i sprężyny to tzw. zestaw montażowy klocków. Najtańszy zamiennik jest z Quick Brake'a i niczym nie ustępuje oryginałowi. Numer indexu QB106-1694 (159/brera 2.4jtdm). Koszt w normalnym sklepie 35-40zł za komplet na 2 strony.
U mnie bolce były tak zapieczone, że szans na wybicie nie było żadnych. Bolce zapiekają się na pierścieniu sprężynującym który osadzony jest w zacisku. Pierścień lekko rdzewieje, aluminium utleniając się i łącząc z solą "kasuje" luz i bolec jak przyspawany.
Żeby się ich pozbyć wyciąłem przewężony fragment bolca po czym usunąłem klocki. Zewnętrzna strona bolca wyjdzie bez problemu. Z kolei aby wypchnąć wewnętrzną trzeba użyć sporej siły. I tak ja użyłem tulei, śruby i nakrętki (chyba m8). Trzeba wewnątrz zacisku złożyć te elementy tak aby wykręcając śrubę, nakrętka opierała się o tuleję i napierała łbem o bolec.
Teoretycznie sprawa prosta ale siły są olbrzymie. Nie wiem czy gdybym chciał to zrobić wyłącznie "gwałtem" to zacisk by wytrzymał. Dlatego napinałem śrubę a po bolcu i zacisku stukałem młotkiem. Do tego WD40, napinanie stukanie, wd40 ...
Jeden bolec to w moim przypadku 30min walki. Po 4, śruba miała całkowicie wyciągnięty gwint ale mogłem wymienić klocki ;) Powodzenia
 

Załączniki

  • 20210125_172637.jpg
    20210125_172637.jpg
    102.2 KB · Wyświetleń: 196
  • 20210125_172651.jpg
    20210125_172651.jpg
    49.3 KB · Wyświetleń: 140
Żeby się ich pozbyć wyciąłem przewężony fragment bolca po czym usunąłem klocki. Zewnętrzna strona bolca wyjdzie bez problemu. Z kolei aby wypchnąć wewnętrzną trzeba użyć sporej siły. I tak ja użyłem tulei, śruby i nakrętki (chyba m8). Trzeba wewnątrz zacisku złożyć te elementy tak aby wykręcając śrubę, nakrętka opierała się o tuleję i napierała łbem o bolec.
Teoretycznie sprawa prosta ale siły są olbrzymie. Nie wiem czy gdybym chciał to zrobić wyłącznie "gwałtem" to zacisk by wytrzymał.

Bo tu potrzebna jest siła i precyzja za razem ;)
U mnie poszło młotkiem 5kg, po 3 naprawdę solidnym uderzeniu przyłożonym dokładnie w starą szpilkę.
 
U mnie poszło młotkiem 5kg, po 3 naprawdę solidnym uderzeniu
Wszystko kwestia zapieczenia. Ja pokrzywiłem całkiem solidny wybijak i nic. Kiedyś z kolei obyło się bez większych przygód :D
Kwestia smarowania. Nie polecam jednak smaru miedziowego do aluminium. Te dwa metale tworzą niewielkie ogniwko elektryczne przyśpieszając utlenianie. Podobnie w elektryce nie powinno się łączyć ich bezpośrednio. Myślę więc, że i tutaj lepiej użyć innych smarowideł do pracy przy wyższych temperaturach.
 
Smar ceramiczny daje radę. Te trzpienie można łatwo rozwiercić, miękkie są.
 
Moim zdaniem, aby uniknąć problemów z zaciskami najlepiej by było profilaktycznie raz w roku (najlepiej po zimie) przeczyścić całe zaciski. W wersji minimalistycznej delikatne puknięcie w każdy bolec, aby się obruszył w obie strony, plus przemycie zgromadzonego syfu. Z pewnością by to uwolniło nas od wielu problemów z hamulcami tylko komu by się chciało to robić (mi też się nie chce).
 
Zdecydowanie. Ja tak nawet raz zrobiłem kiedyś przy zmianie kół na letnie (dobry moment). Rozebrałem i przesmarowałem. Ale tylko raz :( :)
 
W mojej poprzedniej 159 za każdym razem w jednym zacisku przy próbie demontażu szpilki się gieły , musiałem rozcinać kątówą i potem wybijac pozostałości. W drugim zacisku szło idealnie. Podobnie jak w drugiej 159, zero problemów. Nie wiem od czego to zależy. Dawanie smaru nic nie dawało
 
Amortyzatory
Powrót
Góra