dawidek_dawidek
Nowy
Dzień dobry!
Serdecznie witam szanowne grono użytkowników. Na wstępie zaznaczę, że czytelnikiem tegoż forum jestem od dobrych paru lat. Tematy przetrzepałem w poszukiwaniu rozwiązań mojego problemu, ale bez skutku. Zdecydowałem się założyć konto i wysmarować posta, ponieważ moja Julka po paru latach zaczęła płatać figle z elektroniką. A, że jest tutaj wielu doświadczonych i posiadających szeroką wiedzę użytkowników (wnioskuję po merytorycznych wpisach i ciekawych dyskusjach), może i mnie uda się znaleźć lekarstwo na moje bolączki. Przechodząc do sedna...
Wszystko zaczęło się od tego, że ekran multimedialny w mojej Julce przestał działać. Czarny ekran, brak reakcji na reset czy to przyciskiem głośności, czy to po odpięciu klemy akumulatora, żadnych dźwięków. Pierwsza myśl: bezpiecznik. Otóż bezpiecznik F36 wyglądał na sprawny, niemniej został wymieniony. I dalej lipa. Postanowiłem więc wymienić ekran w nadziei, że to może jednak to. Ale jednak to nie było to. I mam teraz dwa wyświetlacze.
Ciąg logiczny podpowiedział, że może to moduł ETM. Został więc wymontowany. By wyeliminować jego uszkodzenie, w pierwszej kolejności sprawdziłem czy wiązka do niego prowadząca daje napięcie. No i dawała napięcie. Wniosek jest więc taki, że uszkodzeniu uległ wspomniany moduł.
I właśnie w tymże miejscu chciałbym zasięgnąć porady. Nowy ekran, który posiadam, i który jest w bardzo dobrym stanie chciałbym zostawić. Stary nosił znamiona upływu czasu, miał spękaną, pokrytą jakby pajęczynką matrycę. Numer nowego wyświetlacza to 503490002012. Natomiast numer uszkodzonego modułu radia to 50553591. Artykuły w necie, posty na różnych forach wskazują, że jedno z drugim by nie współgrało nawet gdyby ETM był sprawny. Jednakże nie jest.
I w tym miejscu zwracam się z pomocą do Was: jaki ETM współpracowałby w 100% z tymże ekranem? Ponadto wiem, że gdyby chcieć zakupić używany to trzeba by zadziałać z wyczyszczeniem w nim pamięci i wpisaniem do tego modułu numeru VIN auta by w ogóle móc przeprowadzić skuteczne osiowanie. Czy ktoś z Was zna magika, który byłby wstanie to zrobić w rozsądnych pieniądzach?
Pozdrawiam,
Dawid.
Serdecznie witam szanowne grono użytkowników. Na wstępie zaznaczę, że czytelnikiem tegoż forum jestem od dobrych paru lat. Tematy przetrzepałem w poszukiwaniu rozwiązań mojego problemu, ale bez skutku. Zdecydowałem się założyć konto i wysmarować posta, ponieważ moja Julka po paru latach zaczęła płatać figle z elektroniką. A, że jest tutaj wielu doświadczonych i posiadających szeroką wiedzę użytkowników (wnioskuję po merytorycznych wpisach i ciekawych dyskusjach), może i mnie uda się znaleźć lekarstwo na moje bolączki. Przechodząc do sedna...
Wszystko zaczęło się od tego, że ekran multimedialny w mojej Julce przestał działać. Czarny ekran, brak reakcji na reset czy to przyciskiem głośności, czy to po odpięciu klemy akumulatora, żadnych dźwięków. Pierwsza myśl: bezpiecznik. Otóż bezpiecznik F36 wyglądał na sprawny, niemniej został wymieniony. I dalej lipa. Postanowiłem więc wymienić ekran w nadziei, że to może jednak to. Ale jednak to nie było to. I mam teraz dwa wyświetlacze.
Ciąg logiczny podpowiedział, że może to moduł ETM. Został więc wymontowany. By wyeliminować jego uszkodzenie, w pierwszej kolejności sprawdziłem czy wiązka do niego prowadząca daje napięcie. No i dawała napięcie. Wniosek jest więc taki, że uszkodzeniu uległ wspomniany moduł.
I właśnie w tymże miejscu chciałbym zasięgnąć porady. Nowy ekran, który posiadam, i który jest w bardzo dobrym stanie chciałbym zostawić. Stary nosił znamiona upływu czasu, miał spękaną, pokrytą jakby pajęczynką matrycę. Numer nowego wyświetlacza to 503490002012. Natomiast numer uszkodzonego modułu radia to 50553591. Artykuły w necie, posty na różnych forach wskazują, że jedno z drugim by nie współgrało nawet gdyby ETM był sprawny. Jednakże nie jest.
I w tym miejscu zwracam się z pomocą do Was: jaki ETM współpracowałby w 100% z tymże ekranem? Ponadto wiem, że gdyby chcieć zakupić używany to trzeba by zadziałać z wyczyszczeniem w nim pamięci i wpisaniem do tego modułu numeru VIN auta by w ogóle móc przeprowadzić skuteczne osiowanie. Czy ktoś z Was zna magika, który byłby wstanie to zrobić w rozsądnych pieniądzach?
Pozdrawiam,
Dawid.
