[Giulietta] Wymiana anteny.

axion80

Nowy
Rejestracja
Lis 12, 2013
Postów
61
Lokalizacja
Gdynia
Auto
Giulietta 1.4 MA 170 KM TCT
Cy ktoś wymieniał kiedyś antenę (nie sam bagnet). Potrzebuję informacji jak to zrobić.
 
Cy ktoś wymieniał kiedyś antenę (nie sam bagnet). Potrzebuję informacji jak to zrobić.

Antena zazwyczaj do dachu jest przykręcona śrubą przez która przechodzi kabel a to wszystko jest w przestrzeni podsufitki.
Ja robiłem to w golfie V ale myślę, że zasada podobna.
Tak więc dostęp zapewne jest z tyłu - poprzez odchylenie podsufitki.
Na pewno trzeba odkręcić obudowy tylnych słupków i być może także plastikowe rączki przy podsufitce - te nad drzwiami z tyłu. Ale to zależy jak bardzo trzeba opuścić podsufitę.
Z tego co widziałem w eperze to tylne słupki mają zatrzaski i jedną śrubkę. W golfie śrubka była pod zaślepką airbaga w julce chyba jest jakaś nakładka ozdobna - podejrzewam że pod nią jest śruba.
Do tego dochodzi demontaż tylnego światła w podsufitce - w eperze nie widzę śrubek więc może trzyma się razem z podsufitką na zatrzaskach. Więc może wystarczy po zdjęciu albo odchyleniu obudów słupków pociągnąć cały tył podsufity w dół żeby wyszły z zatrzasków i tyle.
Może ktoś robił to w julce to napisze coś więcej ;)
 
Rowniez jestem zainteresowany , a konkretnie to jaka srednice (fi) ma otwor w dachu pod antene. Wersja bez NAVI oraz OTWIERANEGO DACHU - jesli to ma jakies znaczenie.
Zamezam zamontowac u siebie inna antene --- Sirio Triflex - trzyzakresowa antena - CB, FM, GSM---tylko mam obawy czy zakryje ona otwor po fabrycznej .
 
Cy ktoś wymieniał kiedyś antenę (nie sam bagnet). Potrzebuję informacji jak to zrobić.

Nie myślałeś żeby zlecić to komuś kto się "zna" ?
Ja robiłem w ASO, antena 100 pln (cała nie sam bat) i robocizna też coś koło 100. Ja się bałem targać podsufitki.
 
a zdejmowaliście tyną lampkę sufitową...może to wystarczy...???
Wystarczy. Zdjąć dwa kołki mocujące tapicerke , zdemontować lampke i jest dostęp , trochę ciasno ale da radę . Z tyłu za lampką jest złączka kabla antenowego. Uwaga na wate szklaną, polecam to robić w rękawiczkach- choćby takich ze stacji benz.
 
pamiętam że tak robiłem w 147.. odciąganie podsufitki zawsze wiąże się z ryzykiem jej załamania..a to później bardzo brzydko wygląda..
 
Kupujesz najtańszy klucz płaski 22, z jednej strony 5cm od końca łamiesz go pod kątem 45st.i odkręcasz antenę -wtedy nie trzeba podsufitki wiele odginać( ja wciskałem po obu stronach otworu zafoliowane gąbki aby nie ciągnąć w jednym miejscu) . Demontowałem antenę ze 4 razy tylko przez otwór po lampce i żadnych załamań tapicerki nie ma jeśli się to robi z głową
 
Kupujesz najtańszy klucz płaski 22, z jednej strony 5cm od końca łamiesz go pod kątem 45st.i odkręcasz antenę -wtedy nie trzeba podsufitki wiele odginać( ja wciskałem po obu stronach otworu zafoliowane gąbki aby nie ciągnąć w jednym miejscu) . Demontowałem antenę ze 4 razy tylko przez otwór po lampce i żadnych załamań tapicerki nie ma jeśli się to robi z głową
myślisz, że taki klucz by podszedł, czy byłby za krótki za "złamaniem"?
https://allegro.pl/klucz-plasko-oczkowy-lamany-z-grzechotka-22mm-vr-i7272229643.html
 
wydaje mi się że da rade jeśli chodzi o łamanie , tyle ze chyba nie za dobrze się będzie tym odkrecać bo ta częśc pewnie będzie opadać w dół pod własnym ciężarem - tak że chyba lepiej jednak tam użyć coś trwałego
 
Ostatnia edycja:
Też nad tym myslalem, ale obawiam się, że klucz jak będę giął to go raczej połamię niż wygnę. Jak Ty to robiłeś? W imadle? Podgrzewałeś klucz żeby był ciut bardziej elastyczny czy nie?
 
Też nad tym myslalem, ale obawiam się, że klucz jak będę giął to go raczej połamię niż wygnę. Jak Ty to robiłeś? W imadle? Podgrzewałeś klucz żeby był ciut bardziej elastyczny czy nie?
W zębach ;) a poważnie to chyba w imadle to było dawno i niezbyt pamiętam ale spokojnie daje się wygiac - ja kupiłem jakiś najtańszy w markecie budowlanym z jakiegoś gównolitu właśnie po to żeby był cienki i miękki :-)
 
Po co giąć klucze, skoro całą operację można wykonać normalnie, bez udziwnień zwykłym kluczem. Odrobina wyczucia i cierpliwości - nic się nie połamie. U mnie podsufitka nie ucierpiała.
 
A tak z innej bajki, da się jakoś zdjagnozowac wzmacniacz w podstawie czy tylko wymianą? Bo pogoda mnie nie nastraja do takich zabaw a garaż mam zimny [emoji16]
 
ant.jpg

2 dni temu przestało działać radio, plama wyszła wczoraj. Jutro odbiór anteny z ASO.
 
Wybaczcie za post pod postem.

Rozłożyłem wczoraj, płytka lekko wilgotna, ale osadów, nalotów brak. Wysuszyłem, podłączyłem na szybko, grała jak nowa. Rozłożyłem, uszczelniłem newralgiczne punkty, działa super.

Wsiadam rano, kaplica.

Nową co prawda mam już kupioną, ale zastanawiam się, czemu nie działa, skoro płytka nie została zabita na amen.
 
to że nic nie widać nie znaczy wcale że elektronika nie jest uszkodzona . Jest jeszcze kwestia blaszki stykowej do rdzenia bata anteny - może łapać niekontakty dobrze jest przeczyscić styki porządnie jakimś sprayem i lekko tą blaszkę podgiąć
 
Wytłumaczcie mi jedną rzecz. Do wymiany jest wzmacniacz i on jest w takiej prostokątnej obudowie tak? Bo chciałem już kupić ten moduł ale widzę, że jedni wystawiają właśnie ten prostokątny, a inni twierdzą, że ten wzmacniacz jest w podstawie anteny ukryty i się już zgubiłem w tym :/
 
Amortyzatory
Powrót
Góra