• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Wyjazd do Chorwacji, długa trasa, sprawdzenie auta

MadSkillz

Nowy
Rejestracja
Lis 25, 2015
Postów
182
Lokalizacja
Siedlce
Auto
Alfa Romeo 159 1.9 jtdm 150KM
Witam, jak w tytule, mam zamiar alfą jechać do chorwacji na poczatku sierpnia, muszę auto przygotować, oczywiście będzie wymieniony olej w silniku, na co powiniennem zwrócić szczegolna uwagę? Skrzynia, zregenerowana, po wymianie łożysk i uszczelniaczy, zalana fuschem, doleję tylko archoil w tym tygodniu, filtry paliwa powietrza zrobione jakies 10 tys temu, nowa dwumasa ze sprzegłem i wysprzęglikiem, kolektor wydechowy splanowany i wymienione szpilki i uszczelka bo bękła kiedys jedna, turbo wyczyszczone, pasek klinowy i rozrząd tez jakies 10 tys temu zrobione. EGR i klapy wywalone. Został tylko DPF. Czy warto sprawdzic szczotki alternatora? Zeby nie padło ładowanie w trasie? Na co jeszcze zwrócić uwagę?
 
Warto zwrócić uwagę czy masz assistance jeśli nie wykup dobry na czas wyjazdu bo jak byś auta nie przygotował zawsze może wyskoczyć jakiś problem. Oczywiście z takich bardziej błahych spraw sprawdź sobie klimatyzację, sprawdź w jakim stanie masz zapasówkę, warto zabrać po litrze oleju i płynu do chłodnicy oraz 5l płynu do spryskiwaczy. Jak wiedziesz do Chorwacji i zaczną Ci się na szybie rozbijać gigantyczne robale to się przyda ;)
 
Jestem teraz w Cro i zadne robale na szybie nie daly o sobie znac. 1400km zrobione i jeszcze jutro 1100 do powrotu :)

Napisane z komóreczki!
 
Jaką masz alfkę? Z jakim motorem? ja mam 1.9 jtdm 150Km, klima zrobiona kompletna razem przy demontazu turbiny, nowy czynnik, osuszacz, wszystko sprawne, assistance mam razem z AC do 100KM ale wykupię assistance+ w link 4 bo jest do 300KM holowanie i do 5 dni pobyt w hotelu zwracają i organizują w razie wpadki. Nie można wykupic ubezpieczenia od awarii..czyli nikt nie pokryje kosztów ewentualnej naprawy za granicą.
 
6. Silnik co ty. Dlatego jestem bez assistance bo to strata kasy :)

Masz pewne auto to jedziesz i tyle. Drogi w samej Cro są całkiem fajne. Autostrada lepsze niż w Austrii!

Napisane z komóreczki!
 
Jestem teraz w Cro i zadne robale na szybie nie daly o sobie znac. 1400km zrobione i jeszcze jutro 1100 do powrotu :)

Napisane z komóreczki!

Jak ja sypałem do makarskiej to chyba jakaś plaga była ledwo wycieraczki dawały rade skrobać pozostałości po robalach ;)
 
Czyli mówicie że ten silnik jest ok? Po wywaleniu klap i egr? Muszę się bardzo martwić ze auto mi stanie na autostradzie? Bo wiadomo, jakis czujnik może pasc i dupa zbita...
 
Pewne w życiu jest tylko kevin sam w domu w polsacie na święta. Nikt Ci nie zagwarantuje, ze nic się stanie ale nie ma też z góry się co martwić. Pakuj graty i jedź.

P.S Assistance przydaje się do tego aby np. ktoś zholował Cię z autostrady chociaż do miejsca gdzie będziesz mógł przenocować i załatwić dalszą pomoc lub jeśli awaria nie jest poważna naprawić auto ot tyle. W niektórych krajach koszt ściągnięcia auta z autostrady może być niemały bo nie może tego zrobić zwykły Helmut z najazdem.
 
A orientujecie sie po jakim przebiegu pada alternator lub łożyska albo szczotki w nim? Ja mam 267 tys przebiegu. Napięcie ładowania mam 13,77 V
 
Ostatnia edycja:
Jak kolega pisze wyżej, przezornie lepiej mieć dodatkową polisę :) Parę złotych, a w razie czego pomogą. Poza tym warto sprawdzić jakie jest wymagane wyposażenie samochodu w innych krajach. Np. w Czechach trzeba mieć jakiś komplet żarówek, a gdzieś dwa trójkąty itd.
 
Pierwszy raz jedziesz w tak "wyprawe" ? Człowieku 1300km to nie jest dla samochodu nie wiadomo jak duzo. Chyba ze rocznie robisz autem z 7 tysiecy. Jak ty pół samochodu wymieniles to napewno nic z wymienionych rzeczy Ci nie padnie.
 
Wystarczy złapać kapcia i już jest problem na autostradzie lub w tunelu :)
 
Zapomnij o Link4 ! przez pół roku wysyłali mi wezwania i straszaki sądami o zapłacenie składki za auto , którego ubezpieczenie skutecznie im wypowiedziałem wcześniej (poprzednik ubezpieczył). Można się wkurzyć nieźle.

Assistance warto dla spokoju mieć na każde auto czy wkoło komina się kręci czy po Europie śmiga. Kosztuje niewiele (coś100-200zł na rok ) a spokojna głowa. Korzystałem kilkukrotnie, nie szukasz wtedy gorączkowo po internetach rozwiązanioa problemu tylko auto na lawetę, rodzina i rzeczy do zastępczego i hajda dalej. Ja polecam Gothaer (coś około 700km lawety a może teraz więcej bo się prześcigają ofertami TU, tydzień auto zastępcze). Może inne TU nawet większe dystanse mają czy sholowanie do PL, poszperaj . I w przypadku awarii i wypadku. Kosztów naprawy pewnie że nie zwraca ale naprawić awarię czy po wypadku czy w PL czy w Chorwacji czy gdziekolwiek i tak trzeba.
 
I tak mam już ubezpieczenie OC i AC w link4 więc...zmieniac nie bede, tylko mam wykupić lepsze w link4, co do jazdy to wiem ze 1300km to nie jest duzo ale jednak jeste s za granicą, ja robię autem około 50 tys rocznie wiec..to sporo, martwi mnie jedynie ten alternator..nigdy nie zaglądane, a kolega ostatnio autem pojechał z siedlec do poznania audi i padły mu szczotki...ledwo dojechał ale tylko dlatego ze to diesel i prądu na iskre nie potrzebował.

- - - Updated - - -

A jeszcze mały OT..gdzie najlepiej kupić dodatek do oleju do skrzyni m32 archoil 9100?
 
Poza tym warto sprawdzić jakie jest wymagane wyposażenie samochodu w innych krajach. Np. w Czechach trzeba mieć jakiś komplet żarówek, a gdzieś dwa trójkąty itd.

Zgodnie z konwencja wiedeńską auto ma być wyposażone tylko w to co wymagane jest w kraju rejestracji. Mało kto o niej wie i daje się naciągać zagranicznej policji.
 
Komplet żarówek mam w oryginalnej torbie. Linke do holowania mam w każdym aucie, rok temu kupilem tylko 3szt kamizelek odblaskowych bo na wegrzech wymagają. Alternator padl mi tydzień temu. Zjaral się calkiem po 150tys. Zregenerowalem za 350zl i się cieszę ze nie padl w drodze na chorwacje za 3 tygodnie. Assistance dokupilem rok temu dokupię i w tym, tak jak ubezpieczenie wakacyjne dla rodziny. Sprawdź czy masz napompowany zapas, klucz do kol, podnośnik i ucho do holowania. Reszta się nie martw. Rok temu obrocilem na chorwacje na jednym baku w sumie 1300 :). Ja wyjeżdżam 7 sierpnia.
 
Ja nie wiem, jak wy możecie tak straszliwie ryzykować. Ja zawsze wynajmuję sobie janusza z lawetą, jedzie zawsze za mną na wszelki wypadek; a wczoraj akurat musiałem jechać 40 km tam i z powrotem, to zamówiłem jeszcze jednego, gdyby ten pierwszy się popsuł. Trochę kosztuje, ale przynajmniej się nie stresuję. A do Chorwacji, to jeszcze zamówiłbym sobie trzeciego janusza w rezerwie i jeszcze żeby mi wiózł Passata B5 TDI w kombi, bo to są najlepsze auta na świecie.
 
Dobra dobra...januszów mi tu nie przytaczajcie hyhy :D rozumiem aluzję...ironię.. w takim razie sprawdzę tylko szczotki altka i w drogę! pozdrawiam i dziękuje za odpowiedzi.
 
;-)
Ja się w tym roku ponownie wybieram do Świnoujścia, 900 km w jedną stronę, plus jeszcze jakiś wypad do Niemcowni. Bella da radę, bo co ma nie dać :).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra