[159] Wydech w 3.2

Rynek dyktuje ceny :P
Inna sprawa, że akurat el-tec robi dobrze i solidnie, gietarka, super spaw, full profeska. Do dziś nie mam zastrzeżeń, a już sporo lat minęło...
 
Niestety jest głośno, silniki o takich pojemnościach i mocy tak mają. Nie radziłbym zbyt ingerować w wydech, fabryka zrobiła optymalnie, najprawdopodobniej możemy tylko popsuć, jeśli będzie ciszej to raczej na pewno będzie mniej mocy.
Fabryka może i zrobiła optymalnie, ale mój wydech ma 12 lat i 150 tyś km - fabryczny już nie jest ;) Przeszkadza mi buczenie w dolnym zakresie obrotów, a nie głośność. El-Tec za wydech bez katów powiedział 3500.

Wczoraj testowałem sobie to buczenie. Nie występuje na zimnym silniku, dopiero jak się rozgrzeje tak po 10 km jazdy, co chyba wskazuje na wydech. Najgłośniej buczy na 5. biegu.
Bo już zacząłem się zastanawiać, czy to buczenie nie pochodzi od wału napędowego.
 
Ostatnia edycja:
Magil, wgraj sobie na telefon jakiś generator tonów i weź dobre słuchawki. Rozgrzej auto i porównaj częstotliwości z generatora z buczenie - tak znajdziesz jaka to częstotliwość. Napisz mi ile to Hz jest, to ci powiem czy tyle samo jak w moim. Zbudowanie rezonatora to jest kwota rzędu 300-500zl oczywiście jak dasz komuś to pospawac, bo samemu to tylko koszt złączki. Pasta do wydechu za 15zl, przecinasz rurę w jednym miejscu przed końcowym tlumikiem i montujesz tam rezonator. Wierz mi, to działa!
Zdaje sobie sprawę, że trudno w to uwierzyć, ale to naprawdę działa. Poczytaj sobie o rezonatorach Helmholtza... a ten jest lepszy, bo to hybryda z rezonatorem ćwiartki długości fali. I żeby nie było, to nie mój wymysł. Jest na to praca naukowa i badania, na podstawie których to robiłem.
 
Dzięki, spróbuję. Ale rozważam też zakup drugiego wydechu i naprawienie swojego - chyba że to bez sensu to mnie popraw :)
Udało mi się nagrać to buczenie wczoraj, na piątym biegu (chociaż telefon słabo nagrywa dźwięk - wskazane słuchawki)
 
Już wiem! Całe życie się człowiek uczy...

 
Cześć.
Po moich przygodach z wydechami wygląda mi to na dobry trop, czyli rezonującą puszkę tłumika, która jest pusta, z powodu wypalenia/wydmuchania wygłuszeń.
Miałem podobnie w 156 z JTSem i przelotowym wydechem. Robiliśmy 3 różne tłumiki środkowe, i dopiero za 3 razem udało się usunąć problem, bardzo podobny to Twojego.
Swoją drogą jak coś to zapraszam ;) . Nasza produkcja od A do Z: https://youtu.be/gXao3kjpk-k

i tutaj jeszcze jakieś tam przykłady: http://oilserwis.pl/spawanie-stali-nierdzewnej.html
 
Ostatnia edycja:
Olej w tłumiku wymieniony, niestety nic to nie dało.
 
Zastanawiam się, czy to wgięcie rury jest fabryczne

IMG_20180702_175726.jpg

Zaraz za łącznikiem elastycznym. I jeśli to jest nabyte, to czy może być źródłem buczenia.
 
Problem rozwiązany. Najpierw wymieniłem środkowy i zrobiło się troszkę ciszej. Ale faktycznie za buczenie odpowiadały tłumiki końcowe. Mimo że z zewnątrz w stanie idealnym, muszą być przepalone w środku.

Wymiana zrodziła kolejny problem. Bo nie chciałem, żeby było aż tak cicho :D Ale to już kolejny temat :)

Kupiłem komplet używek od Carenzo. Musiałem zrobić reklamę, bo po raz kolejny jak sprzedawca mówi, to tak jest, dlatego polecam :)
 
Wymiana zrodziła kolejny problem. Bo nie chciałem, żeby było aż tak cicho Ale to już kolejny temat

Haha, znam ten ból :D
U mnie już rozwiązany :P

Kupiłem komplet używek od Carenzo. Musiałem zrobić reklamę, bo po raz kolejny jak sprzedawca mówi, to tak jest, dlatego polecam

No muszę zareagować, bo akurat ja się naciąłem... Kupiłem maglownicę w "bdb stanie" i przyszedł złom nie nadający się do niczego :(
 
Magil kupiłem ten samochód w marcu więc nie wiem jakie brzmienie ma mieć tłumi. Ale gdy wsiadam i wciskam gaz to te mruczenie jest super.Po zakupie wracałem ponad 200 km i nie było głośno w środku.
 
Nie zakładam nowego tematu, ale mam inne pytanie:

czy ktoś przerabiał w 3.2 JTS fabryczne "barany" z katalizatorem, na wersję bez? :confused: :rolleyes:
 
Tutaj na forum chyba nikt ,gdybys chcial kolektory bez katow do tego silnika to firma Autolusso(Penrith) z UK robi takie a dokladnie gosc o imieniu Dan Cunningham.
 
A nie lepiej starym polskim sposobem wyciąć z baranów tego kata, wsadzić odpowiednią rurkę i owinąć bandażem? Bo taki miałem na to pomysł :D
 
A nie lepiej starym polskim sposobem wyciąć z baranów tego kata, wsadzić odpowiednią rurkę i owinąć bandażem? Bo taki miałem na to pomysł :D

Myslalem ze rozmawiamy powaznie.
 
Jeszcze Autodelta z Wielkiej Brytanii robi barany bez katalizatorów z kwasówki z mocowaniami pod oryginalne pampersy. Cena... ogólnie tyle to kosztuje, ale jak do 10+ letniego auta to nie widzę sensu w takim wydatku.
 
[MENTION=181]salatin[/MENTION], zasadniczo to mówię poważnie. Pytałem o "przeróbkę", a nie o wymianę. Nie wiem co w tym niestosownego? Producent zrobił już barany. Wystarczy wyciąć kata i wspawać coś w zamian. Oczywiście mówię o schludnej robocie, zgodnej z dobrą sztuką spawalniczą i obróbką metali. Co w tym złego*?

* - Nie jestem inżynierem od układów wydechowych, więc jeżeli jest w tym coś nierealnego do wykonania to proszę o informację :)
[MENTION=82893]tomegm[/MENTION], jak dla mnie ceny Autodelty są oderwane od rzeczywistości - dla przykładu nasz polski FMIC produkuje kolektory do innych V'ek np. do Nissana 350 za 800zł...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra