Wydech bez kata

  • Autor wątku Autor wątku alficzka Ferra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    wydech
strumienica dobra kosztuje około tysiąca złotych panowie:) Te z allegro za 50-100zł to zwykłe gówno robione na wzór strumienicy ale jej parametry powinny być specjalnie dobrane pod każdy wydech. Temat wydechu troche poznałem i jest on bardziej skomplikowany niż by się zdawalo. W sportowych autach do każdego samochodu indywidualnie buduje się wydech i osobiście stwierdzam że po wycince w 90procentach przypadków osiągi ani moc sie nie polepszy , tylko bedziecie bardziej zatruwać środowisko i będziecie głośniejsi nie kiedy objawia sie to beznadziejnym dźwiękiem. filtry stożkowe tak samo.
 
Lepiej wyciąć tłumiki komorowe bądź zastąpić je przelotówkami. Czasami wycięcie kata powoduje spadek momentu na niskich obrotach - sprawdzone 'organoleptycznie' :D
 
Mnie interesuje tylko czy nie ma negatywnych skutków, po wycięciu katalizatora, bo na poprawę osiągów przecież nie liczę przez taki zabieg. Właśnie oby się coś nie pogorszyło. Jestem świadom, że aby uzyskać wymierne efekty, po modernizacji układu wydechowego, trzeba solidnie zainwestować i "wszczepić" całość od kolektora po końcowy tłumik konkretny, dobrany do danego silnika "kawał blachy"
- co zresztą w wolnossących benzyniakach i tak na ogół nie wiele zmienia. Na samym tylko układzie wydechowym, nawet renomowanych firm, nie da się poprawić osiągów nie wiadomo o ile - tak mi się zdaje.
Chyba że komuś chodzi, typowo o doznania akustyczne :)

Jest jednak niezaprzeczalna zaleta wywalenia katalizatora, mianowicie... całkiem sympatycznie można go spieniężyć hehe... :)
Więc jak to jest, po pozbyciu się kata z 2.0 TS?
 
W 2.0 T.S pojawia się fajny metaliczny podźwięk, chodzi to głośniej a jak jeszcze końcowy tłumik Remusa jak u mnie wstawiony to wrażenia jak w NFSie, czy wyścigówce jakiejś. O zmianie osiągów się nie wypowiem bo nie miałem okazji porównać, ale domyślam się że dzięki głośniejszej pracy silnika subiektywnie +15 koników ;-) a na przeglądach jakoś się nie czepiają (chociaż słyszałem, że np. Lubelska drogówka dostała sprzęt do badania jakości spalin). Problem też może pojawić się z wyjazdami do niektórych krajów, gdzie nie przepadają za wolnością silnika. Podsumowując - ja takiego wynalazku nie mam i nie narzekam :D
 
DASIO układ w benzynce jest dokładnie taki sam tyle, że w v6 do kata idą dwie rury a nie jedna, co do kosztów to za wiele ci nie powiem, bo rurę znajomy mi załatwił na złomie a co robocizy to dobra butelka:D ale myślę że taka rurka jest stosunkowo tania...
 
Ja robiłem kompletnie nowy uklad wydechowy w alfie 155 Q4 i na przeglad nawet nie wjeżdżam bo akurat mam rodzinne znajomości więc to moje szczęście. Koszt dla mnie to 300zł z rury aluminizowanej 64mm i zakończone jedynym dużym tłumikiem przelotowym który udało mi się krótko używany tanio kupić. W silnikach turbo jest fajniej bo turbina blokuje spaliny i nie jest za glośno, ogólnie byłem nawet troche zawiedzony że jest za cicho do momentu...:) W ukłądzie wydechowym działają różne działania sił i wszelkie wymiary układu wydechowego mają wplyw na moment i moc, Układ wydechowy w silnikach wolnossących są trudniejsze do obliczenia i skonstruowania. Ogólnie panuje zasada że jak dasz za dużą średnicę rur to zwiększy się moc ale zmniejszy moment obrotowy. Działanie falowe można zauważyć podczas jazdy , objawia się to takim odmiennym szumem spalin(ciąg jak w samolotach) i właśnie wtedy można stwierdzić że układ wydechowy działa, prawidłowość zależy od miejsca obrotów w jakich dane zjawisko się dzieje. U mnie poprzez powiększenie układu wydechowego działanie to przesunęło się na wyższe obroty i akurat przy tych obrotach różnica w głośności wydechu jest masakryczna. Szum jak z samolotu:)
W 2.0 T.S pojawia się fajny metaliczny podźwięk
akurat dla mnie ten metaliczny odgłos to siara:) wielu moich kolegów aby uniknąć takiego efektu wstawiali zamiast kata chociaż jeden mały przelotowy tłumik. W układzie wydechowym do alfy 166 dał bym rure 64mm i dał 2 tłumiki przelotowe bo jeden będzie za głośny. Ostatni daj konkretniejszy tzn większy a na środku jeden przelotowy. Na allegro znajdziesz wszystko. Rury kupisz na allegro ma koleś w czestochowie. Sam u niego kupowałem.
 
Ogólnie panuje zasada że jak dasz za dużą średnicę rur to zwiększy się moc ale zmniejszy moment obrotowy. Działanie falowe można zauważyć podczas jazdy , objawia się to takim odmiennym szumem spalin(ciąg jak w samolotach) i właśnie wtedy można stwierdzić że układ wydechowy działa, prawidłowość zależy od miejsca obrotów w jakich dane zjawisko się dzieje. U mnie poprzez powiększenie układu wydechowego działanie to przesunęło się na wyższe obroty i akurat przy tych obrotach różnica w głośności wydechu jest masakryczna. Szum jak z samolotu:)

Jeśli dobrze rozumiem to Twój układ jest taki :
kolektor - turbina - rura - tłumik końcowy przelotowy?

Tylko jest jeden mały problem... żeby korzystać ze zjawisk falowych spalin potrzebna jest sekcja komory rozprężnej, turbina takiej funkcji raczej nie spełnia.
 
Tą lekturę znam ale bardziej dla mnie liczy sie praktyka.

Chodzi mi o to czy stroiłeś swój wydech na hamowni i próbowałeś różnych wariantów np z tłumikiem przelotowym pośrodku lub zwężeniem rury?

Bo niestety zauważyłem, że obliczanie wydechu dla wolnossącego jest pewniejsze (nie trzeba prawie nic poprawiać) niż dla turbo żeby otrzymać zamierzony efekt.
 
Ja ogólnie zauważyłem dosyć poprawę osiągów ponieważ oryginalnie w Q4 wydech miałem bardzo zamulający bo są w nim 3 katalizatory i 3 tłumiki więc po ich usunięciu różnicę odczułem , znajomy po wyrzuceniu wszystkiego w swojej Q4 uzyskał moc w granicy 25-30koni co badał na hamowni. Nie wierzyłbym w to gdybym nie widział oryginalnego wydechu Q4 który na prawde jest za ciasny. Puki co miałem tylko chipa bo ze strojeniem indywidualnie jeszcze troche poczekam bo puki co na standardzie z wolnym wydechem udaje mi sie zejść poniżej 7sekund. (rekord 6.5) ale stoper zawsze ma tolerancje. Sportowy wydech opłaca się chyba tylko w mocniejszych autach bo tylko tak będzie można zauważyc różnicę. Ja mam rure 64mm i puki co jestem zadowolony chociaż troszke żałuje bo mogłem dać mniejszą rure aby byl lepszy moment ale więksa rura odbierze potem kolejne modernizacje.
 
strumienica dobra kosztuje około tysiąca złotych panowie:) Te z allegro za 50-100zł to zwykłe gówno robione na wzór strumienicy ale jej parametry powinny być specjalnie dobrane pod każdy wydech. Temat wydechu troche poznałem i jest on bardziej skomplikowany niż by się zdawalo. W sportowych autach do każdego samochodu indywidualnie buduje się wydech i osobiście stwierdzam że po wycince w 90procentach przypadków osiągi ani moc sie nie polepszy , tylko bedziecie bardziej zatruwać środowisko i będziecie głośniejsi nie kiedy objawia sie to beznadziejnym dźwiękiem. filtry stożkowe tak samo.


tym lepiej dla mnie bo wychodzi na to ze to jest po prostu przelotowa puszka czyli prawie sie nie rozni od rury w tym samym miejscu :P
jak na razie to dzieki odetkaniu wydechu (usunieciu zapchanego katalizatora) wreszcie moja swiezo zrobiona/przerobina turbinka sie rozkreca tak jak powinna i dzieki temu baaaaardzo ograniczylo dymienie na czarno (w czasie jazdy FiatEcuScan pokazuje ok. 100-150 mBar wiecej niz potrzeba)
Pan który mi robił ta turbinkę powiedział że tak może być, więc nie będę się specjalnie czepiał czy zostawiać strumienicę czy wstawiać zwykłą rurę w to miejsce :)
 
W 2.0 T.S pojawia się fajny metaliczny podźwięk, chodzi to głośniej
No to dla mnie ważna informacja, bo szczerze... to właśnie nie chciał bym, za bardzo aby było głośniej... wiem, wiem, że niektórym o to chodzi, ale ja już chyba z tego wyrosłem hehe...
Głośno, to ja mam w rajdówce na OS-ach, a raczej miałem... :( bo budżetu ni ma, i "skończyło sie rumakowanie" :(
 
A propos metalicznego dźwięku: mam taki, jak silnik nie nagrzany i przygazuję deko. Silnik 2.0 TS. Jest to normalne czy niekoniecznie?
 
ja w swoim dieslu i jtd nie mam katalizatora. skutkow ubocznych nie zauwazyłem. katy są wywalone i wstawiona rura. ostatnio v6 nie przeszlo mi przegladu. bo się czepili o emisje. wiec musiałem kombinowac ze znajomymi diagnostami
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Amortyzatory
Powrót
Góra