Wydatki po kupnie

Rejestracja
Lip 31, 2007
Postów
99
Lokalizacja
Kraków
Witam,

jestem na etapie kupna samochodu i biorę pod uwagę również 156 z silnikiem 1.6TS lub 1.8TS (opłaty) i chciałbym mniej więcej poznać kwotę jaką trzeba wydać na początek żeby doprowadzić samochód do stanu używalności :-) tzn. ile kosztuje rozrząd kompletny, wahacze, itd. Ile wy wydaliście na tego typu rzeczy od razu po kupnie?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
uzywany to zasze loteria. jak wymieniasz rozrzad to zaraz musisz tez olej i wariator. to cie wymieniesie razem ok 1200zl. ja na twoim miejscu przygotowalbym jeszcze oprocz tego jakies 2tys. zeby w razie potrzeby szybko naprawic a nie jezdzic do upadlego. ale zawsze nalezy miec nadzieje ze po "pakiecie startowym" pojezdzisz troche bez wiekszych problemow.
 
Najlepiej przyjąć zasadę, że musisz mieć przygotowane minimum 20% wartości samochodu na poprawki i ubezpieczenie
 
ciężko jednoznacznie odpowiedziec - zalezy od auta, kupisz np auto z nienajlepszymi oponami to juz kolejne 1xxx zł, klocki, tarcze - jesli juz na wykończeniu, a tarcze z dosc duzymi rantami to nalezało by i to i to zmienić - nie warto na dosc zuzyte tarcze zakładać nowe klocki.
Należy też zdiagnozować podstawowy osprzęt - termostat, czujnik, PRZEPŁYWOMIERZ, rezystor wiatraka - to są rzeczy które poprostu z czasem padają w tych autach i taka ich natura (a w wiekszosci aut na sprzedaż ktore ogladałem byly własnie juz zepsute - kto przed sprzedaża naprawia...)
Kolejna rzecz stan zawieszenia - ja np miałem górne wahacze do wymiany oraz gumy na stabilizatorze, łączniki tak powiedzmy jeszcze mozna było troche pojezdzic, w dolnych miałem tulejki do wymiany(sworznie ok) jednak np Ja doszedłem do wniosku że lepiej od razu całość zrobić niż co chwile z duperelkami jezdzic i szukac tanio pojedynczych czesci, wiec zmieniłem calość - kolejne prawie 1100zł
Rozrząd, wariator, filtry, oleje, prawdopodobnie uszczelka wału, uszczelka pokrywy - to poprostu trzeba zrobić - ok 1200zł

tak więc cięzko odpowiedziec na to pytanie, sprawdzisz auto w serwisie - bedziesz MNIEJWIECEJ wiedział (bo ja sprawdziłem swoj w ASO a i tak potem wyszło pare nowych rzeczy), np auto kupiłem pozna jesienia a jeszcze nie zima:) i było ok a teraz w lato okazalo sie ze chłodnica niedomaga i wymieniam właśnie całą chłodnicę - 500zł sama chłodnica (oryginał)
 
Witam

Oto moje koszty po zakupie niezbyt zadbanej 155 1.8 TS 16V

Koszty poniesione Kwota Przebieg
Kupno samochodu 6950 128000
świece 520
Ustawienie czujnika rozrządu 200
pomiary na komp. Fiat 150
pomiar przy naprawie 80
Naprawa w WOS 80
naprawa wtryskiwaczy gazu + 2 filtry gazu 300 132000
przewody elektryczne 300 134000
Filtr oleju 20
Olej 120
Robocizna 20 137500
Elektrozawór wariatora – czyszczenie; uszczelnianie 80
Alarm 500
OC Luty 2009 500
olej skrzyni biegów 75W90 110 140000
łożyska przód 140
Końcówki drążka 120
Klocki przód 100
Tarcze przód
piasty przód 230
Wahacze przód
łączniki stabilizatora 250
Robocizna 330 140000
opony letnie 350
Prostowanie 2 felg 300 141000
3 Tłumiki 520 141000


Suma 12270

Jesli chodzi o łożyska i piasty, to wymiana nie była konieczna. Ojciec załatwił mi gwinty wkręcajać złe śruby od kół.
Jeśli koszty robocizny wymienione są osobno dotyczą części wymienionych powyżej.
Okres użytkowania 1 rok 2 miesiące.

Ehh wyszło więcej niż 20% :D Naga prawda o awaryjności AR ;)

Pozdrawiam
 
Koledzy oczywiście radzą dobrze, ale nie należy też przesadzać,
łatwo powiedzieć, że na początek w 156 należy:
- wymienić rozrząd z pompą wody i wariatorem
- świece i przewody WN
- wahacze przód, komplet
- przepływomierz
- sonda lambda
- płyny ustrojowe (hamulowy, chłodniczy, wspomagania)
- termonstat
- rezystor wiatraka
- uszczelka wału, uszczelka pokrywy

A ja uważam, a jestem po zakupie 156 (listopad 2008, więc niedawno), że spokojnie. Bo oddać w ręce serwisu i powiedzieć: doprowadźcie do super stanu jest łatwo... ale koszty są bardzo duże. Spokojnie, przed zakupem i tak trzeba jechać do ASO aby auto prześwietlili, więc wszystkiego się dowiesz przed zakupem z wstępną wyceną. Ja tak zrobiłem, okazało się że muszę wymienić klocki hamulcowe tył. I tyle.

A co do powyższej listy, to:

- wymienić rozrząd z pompą wody i wariatorem
Mówi się że to jazda obowiązkowa. Ale jeżeli mamy fakturę, że właściciel wymienił, to dzwonimy do serwisu, weryfikujemy czy prawdziwa, co dokładnie zostało zrobione, czy z pompą, przy jakim przebiegu i jeżeli wszystko się zgadza to bez paniki.

- świece i przewody WN
Dobrze jest poczekać, poszukać zamienników. Komplet zalecany to: świece NGK platynowe (500zł) + kable (300zł). Ale jeżeli C się nie spieszy to znajdziesz debry komplet świec za 130zł.

- wahacze przód, komplet
No to rzeczywiście bolączka AR. Ale spokojnie, pojeździć, posłuchać, sprawdzić na szarpakach w stacji diagnostycznej. Komplet nowych wahaczy z łącznikami (6 szt.) 500zł. Więc nie jest źle.

- przepływomierz
Najpierw diagnoza komputerowa, dopiero wtedy ewentualna wymiana.

- sonda lambda
Najpierw diagnoza komputerowa, dopiero wtedy ewentualna wymiana. Warto wykręcić, przeczyścić.

- płyny ustrojowe (hamulowy, chłodniczy, wspomagania)
Zgodnie z zaleceniami dt. ochrony środowiska można sprawdzić stan płynów, nie trzeba ich od razu wymieniać, jeśli spełniają parametry a my nic niepokojącego nie zauważyliśmy to po co wymieniać.


- termostat
Najpierw diagnoza komputerowa, dopiero wtedy ewentualna wymiana.

- rezystor wiatraka
Najpierw diagnoza komputerowa, dopiero wtedy ewentualna wymiana.

- uszczelka wału, uszczelka pokrywy
No może bez przesady... jeżeli nic się nie dzieje...




Nie wiem, może dobrze trafiłem ale nie uważam że 156 wymaga jakiegoś standardowego wkładu "na start". Zależy od egzemplarza. To co zwykle jest zaniedbywane przez właścicieli AR 156 to zawieszenie (wahacze) i wariator. Tylko że wariator i tak się wymienia z rozrządem, poza tym on "terkocze" przy rozruchu nawet jeśli nadal działa poprawnie. Wiec wymienia się go wtedy co rozrząd. A wahacze to polskie drogi, można zawsze zbić cenę jak na diagnozie wyjdzie że uszkodzone są tuleje. Więc może nic nie zapłacisz za wymianę jak dobrze ponegocjujesz.

Naprawdę wszystko zależy od tego jaki egzemplarz kupisz.
 
Witam

Oto moje koszty po zakupie niezbyt zadbanej 155 1.8 TS 16V

Koszty poniesione Kwota Przebieg
Kupno samochodu 6950 128000
świece 520
Ustawienie czujnika rozrządu 200
pomiary na komp. Fiat 150
pomiar przy naprawie 80
Naprawa w WOS 80
naprawa wtryskiwaczy gazu + 2 filtry gazu 300 132000
przewody elektryczne 300 134000
Filtr oleju 20
Olej 120
Robocizna 20 137500
Elektrozawór wariatora – czyszczenie; uszczelnianie 80
Alarm 500
OC Luty 2009 500
olej skrzyni biegów 75W90 110 140000
łożyska przód 140
Końcówki drążka 120
Klocki przód 100
Tarcze przód
piasty przód 230
Wahacze przód
łączniki stabilizatora 250
Robocizna 330 140000
opony letnie 350
Prostowanie 2 felg 300 141000
3 Tłumiki 520 141000


Suma 12270

Jesli chodzi o łożyska i piasty, to wymiana nie była konieczna. Ojciec załatwił mi gwinty wkręcajać złe śruby od kół.
Jeśli koszty robocizny wymienione są osobno dotyczą części wymienionych powyżej.
Okres użytkowania 1 rok 2 miesiące.

Ehh wyszło więcej niż 20% :D Naga prawda o awaryjności AR ;)

Pozdrawiam


Nie rozumiem kolego tej prawdy o awaryjnosci :| wmien chociaz 1 rzecz z tej Twojej listy, ktora by sie nie zepsula w innym aucie i nie byla Twoja zachcianka, albo wymieniona z Twojego bledu uzytkowania :O Bo pozniej sie mity tworza...
 
Nie rozumiem kolego tej prawdy o awaryjnosci :| wmien chociaz 1 rzecz z tej Twojej listy, ktora by sie nie zepsula w innym aucie i nie byla Twoja zachcianka, albo wymieniona z Twojego bledu uzytkowania :O Bo pozniej sie mity tworza...

Ehhh, to było żartem, nie na serio.

A tak na poważnie, to np. komplet świec i przewodów w innych samochodach z tego okresu raczej będzie dużo tańszy.

Teraz czeka mnie wymiana rozrządu (1400 zł) z wariatorem , którego w innych autach nie ma, lub analogiczny element wymienia się rzadziej - BMW, Honda - albo w nawet wcale.

Ostatnio pytałem się kolegi, który w rodzinie ma 20 letniego Mercedesa 190. Jedyne co wymienili w zawieszeniu przez ten okres użytkowania to łożyska. O innych problemach też nie wspominał. Chociaż mój drugi kumpel chwali się, że w Alfie 164 z utwardzonym i obniżonym zawieszeniem (być może fabrycznym) wymieniał tylko końcówki drążka kierowniczego.

Także awaryjność jest kwestią dyskusji, nie mniej jednak nie było jeszcze kwartału, w którym nie widziałbym się z jakimś mechanikiem :)

A mój przypadek potwierdza tylko teorię, iż to ile włożysz w auto po kupnie zależy od stanu w jakim go kupisz.

Także nie warto się spieszyć z kupnem auta, nie warto kupować go od handlarza i warto oglądać auto z mechanikiem/blacharzem.

Pozdrawiam
 
Jest Panowie (Panie) jedna prosta zasada, dotycząca każdego auta - czy to jest mercedes, czy alfa:

"Jak dbasz, tak masz"
 
Chociaż mój drugi kumpel chwali się, że w Alfie 164 z utwardzonym i obniżonym zawieszeniem (być może fabrycznym) wymieniał tylko końcówki drążka kierowniczego.

Bo zawieszenie w 164 jest bardziej pancerne niż w późniejszych Alfach ;).

Ja u siebie porobiłem parę rzeczy po kupnie, ale dużo mnie to wszystko nie kosztowało, a auto mam już rok. Z poważniejszych rzeczy to regulator napięcia w alternatorze, wymieniłem akumulator, żarówkę H1 w reflektorze, nawet łącznie z paskiem rozrządu, który wymieniany był przez poprzednika- za mojej kadencji napinacz- to w 1000zł by się zmieścił. Z czego najdroższy był akumulator.
 
Zawsze są wydatki po zakupie, bo wiadomo jak ludzie szanują samochody. A jesli chcesz mieć dopieszczony wózek, to wiadomo że oprócz standardów, czyli płynów i rozrządu a także ubezpieczenia wchodzą w gre inne sprawy nie koniecznie techniczne, np: kosmetyczne, czyli pranie tapicerki, woskowanie, regeneracja felg.
 
Bez przesady z tymi wydatkami. Obejrzyj auto dokładnie, wiele rzeczy można rozpoznać podczas oględzin (komputer, kanał itd). Jesli sprzedawca ma udokumentowaną wymianę rozrządu tak, mniej więcej do 30 tysięcy, odpuść wymianę. Ustal nazwy i terminy ostatniej wymiany wszelkich rodzajów płynów. Sprawdź klimę. Ja kupiłem auto zadbane, od solidnego własciciela, udokumentował mi wszelkie naprawy i wymiany, jezdze juz prawie dwa lata, wszystko OK. Ale to było bodaj dziesiąte auto, jakie oglądałem.
PROSZĘ UZUPEŁNIĆ PROFIL
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Amortyzatory
Powrót
Góra