• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

Wycieraczki przednie - Alfa 147 - problem

radoshliv

Nowy
Rejestracja
Lis 6, 2012
Postów
40
Lokalizacja
Warszawa/Elbląg
Auto
Alfa Romeo 147 1.9JTD 16V '03
Witam wszystkich,
przejrzałem już tematy dotyczące problemów z wycieraczkami, ale mimo wszystko może ktoś jest bogatszy o jakieś nowe doświadczenie i będzie w stanie mi pomóc. Otóż, wczoraj podczas deszczu, w nocy, na trasie, 100km przed domem, wycieraczki nagle stanęły i nie wróciły do pozycji wyjściowej. Musiałem ok. 50km przejechać 40km/h, niezła udręka. Myślałem, że być może coś się przegrzało (czytałem o podobnej sytuacji), ale u mnie dziś rano dalej jest ten sam problem. Na wszystkich prędkościach wycieraczki idą do góry po czym zatrzymują się przy próbie powrotu i muszę je dopchać odręcznie do dołu. Wyraźnie słychać pracę silniczka, gdy wycieraczki stoją i próbują wrócić. Nie sprawdziłem bezpiecznika, ale gdyby on był przepalony, wycieraczki chyba w ogóle by nie działały. Nie wiem co zrobić, a jutro muszę zrobić 300km w taką pogodę. Stąd postanowiłem podjąć znów ten temat.
Pozdrawiam!
 
To chyba jakiś sterownik źle działa, albo cały przełącznik zespolony jest do d... Ja miałem wczoraj podobną sytuację. W poprzedniej dość często nagle przestawały działać przednie wycieraczki i po jakimś czasie odżywały.
W kolejnej, którą mam od roku, nie było tego problemu... aż do wczoraj, gdy wracałem z Gdańska do Bielska. Nagle gdzieś w okolicach Torunia przestały działać. Na szczęście zrobił się w tej samej chwili korek z powodu wypadku (szczęście dla mnie, nieszczęście dla tych z wypadku, ale ofiar chyba nie było) i przez godzinę stałem w jednym miejscu, próbując coś skombinować. NIC.
Po godzinie nagle odżyły, w momencie gdy przy włączonym przełączniku, włączyłem też tylne wycieraczki (przypadek? na angielskich forach też podobno to zauważyli). Jakby tego było mało, dosłownie 15 sekund później samochody w korku ruszyły - to się nazywa fart ;).
Stawiam na przekaźnik, raczej nie na silnik.
 
a jakiś przekaźnik/bezpiecznik gdzie znajdę? W tabeli bezpieczników jest tylko bezpiecznik wycieraczki tylnej...:O
 
To chyba jakiś sterownik źle działa, albo cały przełącznik zespolony jest do d... Ja miałem wczoraj podobną sytuację. W poprzedniej dość często nagle przestawały działać przednie wycieraczki i po jakimś czasie odżywały.
W kolejnej, którą mam od roku, nie było tego problemu... aż do wczoraj, gdy wracałem z Gdańska do Bielska. Nagle gdzieś w okolicach Torunia przestały działać. Na szczęście zrobił się w tej samej chwili korek z powodu wypadku (szczęście dla mnie, nieszczęście dla tych z wypadku, ale ofiar chyba nie było) i przez godzinę stałem w jednym miejscu, próbując coś skombinować. NIC.
Po godzinie nagle odżyły, w momencie gdy przy włączonym przełączniku, włączyłem też tylne wycieraczki (przypadek? na angielskich forach też podobno to zauważyli). Jakby tego było mało, dosłownie 15 sekund później samochody w korku ruszyły - to się nazywa fart ;).
Stawiam na przekaźnik, raczej nie na silnik.
Miałem identyczną sytuację, przednie stanęły z nieznanych przyczyn, a po włączeniu tylnej obudziły się też przednie.
Przez pół roku problem się nie pojawił, ale muszę chyba obadać ten przekaźnik, bo byłoby nieciekawie jakby problem się pojawił z dala od domu przy deszczowej pogodzie...
 
Miałem identyczną sytuację, przednie stanęły z nieznanych przyczyn, a po włączeniu tylnej obudziły się też przednie.
Przez pół roku problem się nie pojawił, ale muszę chyba obadać ten przekaźnik, bo byłoby nieciekawie jakby problem się pojawił z dala od domu przy deszczowej pogodzie...

Mi wycieraczki zatrzymują się przy wracaniu. I niestety zdarzyło mi się jechać w deszcz w trasie. Nie polecam, ale innego wyjścia nie miałem.
 
To raczej nie wina bezpiecznika (jeśli wycieraczki jeszcze sie ruszają) tylko sterownika, który jest zespolony z silniczkiem wycieraczek.
Trzeba wymontować silnik razem ze sterownikiem, otworzyć sterownik i sprawdzić, czy nic tam się nic nie dzieje, na ścieżkach i szczotkach. Jeśli styki są podpalone to próbować ewentualnie przeczyścić, przekonserwować i podoginać, jak to nic nie da, to wymiana i to niestety całego zespołu silnik - sterownik, bo samego sterownika to się chyba nie da kupić.
Na allegro jest dużo używanych, ale co do jakości tych używek to trzeba uważać.
http://allegro.pl/alfa-romeo-147-silnik-wycieraczek-prz-krakow-i3539135575.html
 
Tak, zatrzymują się i trzeba je pchnąć żeby zeszły do dołu szyby. W każdym razie raczej silniczek do wymiany. Podejrzewam, że jakaś zębatka się zużyła i nie załapuje po prostu od tego momentu szyby. Może ktoś z Was ma sprawny na sprzedaż? :D Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra