Wycieki oleju w V6-tkach

  • Autor wątku Autor wątku Jurcio_8v
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jurcio_8v

Guest
Cześć,

Takie mam pytanko. Jak wygląda u was sprawa z wyciekami oleju z silnika, skrzyni biegów, czy w Alfach jest to bolączką? Pytam zwłaszcza o V6-tki. Wiem, że silnik to silnik i trochę oleju się gdzieś musi wydostawać, ale jak się kupuje autko wolne od wycieków (i widać że silnik nie był myty przedtem), a tu nagle zaczyna się lać z uszczelniaczy wału korbowego i sprzęgłowego to trochę się robi nieswojo... Wiecie, jestem typem osoby u której w samochodzie wszystko musi być OK.
Powiedzcie kiedy udać się z tym do mechaniora i jakiego rzędu mogą to być wydatki?

Pozdrawiam
Jurek
 
nie zmieniles przypadkiem oleju?
jak nie ma kaluzy pod spodem
to poczekaj do wymiany sprzegla i rozrzadu
i z ciekawosci jaki tam olej jest zalany
 
Jurcio_8v napisał:
Cześć,

Takie mam pytanko. Jak wygląda u was sprawa z wyciekami oleju z silnika, skrzyni biegów, czy w Alfach jest to bolączką? Pytam zwłaszcza o V6-tki. Wiem, że silnik to silnik i trochę oleju się gdzieś musi wydostawać, ale jak się kupuje autko wolne od wycieków (i widać że silnik nie był myty przedtem), a tu nagle zaczyna się lać z uszczelniaczy wału korbowego i sprzęgłowego to trochę się robi nieswojo... Wiecie, jestem typem osoby u której w samochodzie wszystko musi być OK.
Powiedzcie kiedy udać się z tym do mechaniora i jakiego rzędu mogą to być wydatki?

Pozdrawiam
Jurek

U mnie przez 3 lata był spokój (ok 60-70 kkm ) nie licząc wysprzęglika (ale śmieszny koszt ca 120 zł).Jakieś miesiąc temu niestety zaczął się pocić i mam do wymiany uszczelniacz wału korbowego (simmering).Koszt samego uszczelniacza to śmieszna kwot (ca 70 zł w ASO) z wymianą już gorzej (ASO ca 1100 zł) ,ja robię poza ASO więc 50% ceny.
W V-ce wszystko ciut droższe :)
W przyszłym tygodniu wstawiam do warsztatu ,także jak masz pytania to pisz.
 
Jeszcze nie widziałem alfowskiego v6 które nie byłoby przynajmniej lekko przypocone na łączeniu silnika ze skrzynią. Jeżeli nie kapie - myśle ze można zignorować, a jak kapie to już trzeba działać (podobno nowe auta są sprzedawane już lekko przypocone :) )
W Krakowie uszczelniacz wału wymienisz za ok 300 zł (ale opłaca sie to robić przy okazji np zmiany sprzęgła).
 
marekm napisał:
Jeszcze nie widziałem alfowskiego v6 które nie byłoby przynajmniej lekko przypocone na łączeniu silnika ze skrzynią. Jeżeli nie kapie - myśle ze można zignorować, a jak kapie to już trzeba działać (podobno nowe auta są sprzedawane już lekko przypocone :) )
W Krakowie uszczelniacz wału wymienisz za ok 300 zł (ale opłaca sie to robić przy okazji np zmiany sprzęgła).
Kurcze ,to miałem szczęście u mnie przez 3 lata było sucho jak pieprz 8)
Teraz się poci dosyć mocno (kałuż jeszcze nie ma ) ,ale na wydech już kapie także zdecydowałem się wymienić .300 zł -niezła cena ,ja poza ASO robie za 500 :?
I faktycznie jedna robota ze sprzęgłem.
 
bo jak okresowo sie wymienia rozrzad to i tak wszystko jest na wierzchu i jest okazja zrobic to za jednym zamachem nie napedzajac sobie kosztow.
 
No to opowiem Wam jeszcze jedną historię... U mnie kłopoty z simmeringiem na wale korbowym zaczęły się od wymiany oleju jakieś 8 miechów temu (używam Shell Helix Plus 10W40). Jako że trochę się spieszyłem to pojechałem do FeuVert (przy Centrum Zakopianka) - błagam wszystkich z Krakowa i okolic - NIE jeździjcie tam, potrafią spieprzyć wszystko!!! Facio, który to robił przepełnił mi silnik olejem, tzn. wlał go jakieś 6-7mm ponad poziom max., wcześniej pytając jaki przebieg ma samochód (230 000km) - pewnie uznał że tak będzie lepiej :x . Swoją drogą to ze mnie też jest dupa, bo stałem tam i nie dopilnowałem gościa (ale sku...wiel nic nie powiedział że ma zamiar wlać więcej, po prostu opróżnił bańkę do dna) No i na drugi dzień zrobiłem długą trasę - 1200km i na parkingu zobaczyłem plamki pod samochodem. Zaraz upuściłem nadmiar oleju no ale od tamtej pory silnk stracił szczelność i powolutku jest coraz gorzej...
 
moze zmien olej na jakis lepszy np agipa czy tez castrola/zaraz beda na mnie krzyczec/ moze to pomoze.ja w swojej babci toyocie jak zalalem shella to nie nadazalem dolewac tyle mi lykala przez turbine zmienilem olej i apetyt na olej znaczaco zmalal.tylko,ze to wszystko polsrodki.w sumie jak juz sie dobierzesz do skrzyni to pomysl o wymianie sprzegla bo i tak sprzeglo wytrzymuje te 150 tys ty pisales ,ze masz ponad 200000 ciekawe czy juz bylo wymieniane
 
piotriix napisał:
ja w swojej babci jak zalalem shella to nie nadazalem dolewac tyle mi lykala przez turbine
a powiedz mi gdzie Ty masz turbine w swojej V6 czy jest cos o czym nie wiem
 
hihi andrzej w babci toyocie a alfunia to jeszcze mloda d... jest :mrgreen:
 
Bardzo przepraszam za babcie :lol:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra