Jeżeli dobrze widzę z tych zdjęć,to cofnął się pierścień od łożyska tak???A w zestawie z łożyskiem ten pierścień był?Bo on jest jednorazowy,zakładany na gorąco i drugi raz do użytku się nie nadaje.Bo nie będzie trzymał.Kiedyś,gdy były z nimi problemy np.w we fiacie 125 z tyłu na półosi,to chewtali go spawami.Albo założyli stary pierścień,albo źle osadzili nowy.Może próbowali go na zimno nabić.Bo różne cuda widziałem.
Ten pierścień,nie nadaje sę do powtórnego użytku.Zawsze spadnie z półosi.
Ten pierścień lata luźno od prawej do lewej, faktycznie na jednym ze zdjęć widać jak by półoś się wysunęła wiec dlatego się leje.
Wiec mogło się coś stać ze skrzynia przy wysuniętej półośce ze tak chrobotała? Czy to tylko przeguby wewnetrzne?
Nie wiem czy ten pierścień był w zestawie z łożyskiem, sam warsztat szukał łożyska. Musieli założyć to drugi raz to samo bo nawet do nowych wahaczy przykręcają stare zardzewiałe nakrętki samokontrujace. Raz się odkręcił łącznik stabilizatora...
Mozna kupić samo to zabezpieczenie? Jakies wymiary czy numer? bo wg eper to jest tylko kompletna półoś srodkowa.