[156] Wróciłem :-) 156 V6

Zakonserwowałeś już ją (podłoga, profile) czy - jak to zwykle bywa - była zdrowa ale za chwilę nie będzie?
 
Alfe bede prawdopodobnie sprzedawal. Wstyd sie przyznac - nie konserwowalem niestety. Aczkolwiek wiecej stala na podjedzie niz jezdzila.

Stan ocenilbym na szkolne 4. Calkiem niezle. Do zrobienia na pewno sa progi. Widac, ze wylazi na dole blotnikow. Od spodu jest naprawde dobrze. Sa pojedyncze ogniska powierzchownej korozji. Ostatnio przy wymianie oleju zauwazylem ze koroduja kielichy. Mam nadzieje, ze trafi w dobre rece i ktos sie tym zajmie. Ja niestety nie mialem takiej mozliwosci majac dwojke malych dzieci przez ten okres. Szkoda by bylo, bo baza jest bardzo dobra. Silnik hamowalem, wyszlo 196 koni.
Podobna sytuacje mialem kiedys ze 155 V6 z 96r. Trafila najlepiej jak sie dalo. Dostala nawet nowy lakier. Nastepnie ten wlasciciel wystawil ja na sprzedaz i kolejny nabywca ukrywa ja gdzies. Jest wyrejestrowana od dluzszego czasu (zwolniona z podatku drogowego) i stoi.

Wczorajsza fotka.
 

Załączniki

  • IMG_20220921_155139.jpg
    IMG_20220921_155139.jpg
    150.4 KB · Wyświetleń: 1
Ostatnia edycja:
Oby trafiła w kolejne, dobre ręce!
Chyba, że się jeszcze rozmyślisz, bo wygląda na prawdę ekstra, a problemy, o których piszesz są przecież do ogarnięcia ;)
 
Zaliczka wplacona. Za tydzien przygoda dobiegnie konca. W przypadkowe rece nie trafi i to jest pocieszenie.

https://filebin.net/gx7npjoa45vxc9g3 > Dzisiejsze nagranie, na pamiatke.
 

Załączniki

  • IMG_20220922_105433.jpg
    IMG_20220922_105433.jpg
    125.6 KB · Wyświetleń: 2
<3 Aż się łezka w oku kręci, gdy sobie przypomnę swoją 156 2.5 V6. Brzmiała niemal identycznie. Miód dla uszu :)
 
Dzięki. Chwile niezbyt przyjemne. Ludzie mi mówią, ze kompletnie zwariowałem. Na domiar tego przenosimy sie do Polski. Zatem sprzedaż nie jest przypadkową decyzją.
 
Wszystko się kiedyś kończy.
W takim razie życzę pomyślności po powrocie do ojczyzny ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra