• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Woda w kabinie

  • Autor wątku Autor wątku tomek_murawski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomek_murawski

Guest
Przeczytałem kilka wątków odnośnie wody w naszych Alfkach... Dziś i mnie to dopadło! Jednak postanowiłem nie dać za wygraną i pokonać powódź.

Jak już pewnie wiemy kanaliki odprowadzające wodę stają się przyczyną powodzi. Nadmieniam, że kanaliki są trzy:

20110714333.jpg20110714342.jpg20110714343.jpg

Kanaliki zapychają się syfem zasysanym z zewnątrz, u mnie główny kanał widoczny na foto 1 zapchany był takim ustrojstwem:

20110714329.jpg20110714330.jpg

Oczywiście droga do odepchania kanałów usłana jest filtrem przeciwpyłkowym, który musimy wyjąć razem z obudową, bo to ONA POMPUJE NADMIAR WODY DO WEWNĄTRZ AUTKA!:

20110714326.jpg20110714336.jpg20110714337.jpg

Jeśli chcemy złożyć wszystko w jedną całość jeszcze tego wieczoru, a nie mamy zapasowego filtra kabinowego możemy (oczywiście jeśli nie uległ on całkowitemu zalaniu) doprowadzić go do jakiegoś tam stanu użyteczności poprzez użycie suszarki:

20110714338.jpg20110714339.jpg

Przed założeniem filtra i złożenia wszystkiego do kupy musimy udrożnić kanaliki, w tym celu przy pomocy paluchów wybieramy syf nagromadzony tam wcześniej:

20110714328.jpg następnie metodami chłopskimi udrażniamy kanaliki poprzez zalanie konewką kanału grodziowego, wtedy wszystkie brudy nam się usuną i spokojnie będziemy mogli użytkować autko w przyszłości.

Jak już wcześniej wspomniałem w moim przypadku był to kawałek filcu... Ciągle zastanawia mnie skąd on się tam wziął!

Po osuszeniu filtr zakładamy w obudowę:


20110714340.jpg

No i składamy wsio w odwrotnej kolejności, tzn plastikowe osłony wycieraczek, wycieraczki razem z zaślepkami na nakrętki no i najważniejsze na końcu gumowa uszczelka podszybia wraz z gumowymi "zatyczkami" po dwie z każdej ze stron ponad kielichami amortyzatorów, niestety nie udało mi się zrobić fotek, bo deszcz zaczął okropnie lać, a chciałem uporać się z problemem. Jeśli wszystko zrobimy ok sukces murowany, pozdrawiam.

Na koniec pozostaje jeszcze tylko wilgoć pod nogami pasażera, co musimy koniecznie wyeliminować!!! Ja niestety muszę wyczekiwać na jutrzejsze słońce... Ale jeśli ktoś ma garaż, to warto się troszkę pomęczyć...
 

Załączniki

  • 20110714344.jpg
    20110714344.jpg
    140 KB · Wyświetleń: 672
  • 20110714346.jpg
    20110714346.jpg
    60.5 KB · Wyświetleń: 622
  • 20110714347.jpg
    20110714347.jpg
    83.8 KB · Wyświetleń: 618
Amortyzatory
Powrót
Góra