Wizerunki naszych Belli zimą

Normalnie jesteście nie możliwi zero optymizmu!
 
Normalnie jesteście nie możliwi zero optymizmu!

A jak tu być optymistą jak mamy zimę w kwietniu i pogodę do doopy :lol:
Nie wiesz że słońce i ładna pogoda mają wielki wpływ na nastrój?...
Po prostu mamy deprechę zimowo-wiosenną ;)
 
Ale na pewno to się zmieni już w tym tygodniu!!

- - - Updated - - -

A wiem to bo jestem wróżka czarodziejką!
 
Jakbyś powiedziała że góralką, to może bym łyknął.... a w wróżki nie wierzę :P ;)
 
A to też dobrze trafiłeś urodziłam się w Krynicy Zdrój!

- - - Updated - - -

Czyli w pewnym sensie jestem góralką!
 
Gdzie jest Wally, czyli moja Bella na feriach w Salzburgu.

DSC_0938 copy.jpg
 
Oj Salzburg- piękne miasto. :) A 159 ładnie wygląda na tle tych budynków. :D
 
Już koledzy dziś miałam wiosnę zamykamy temat?

- - - Updated - - -

Może jak to zrobimy odejdzie wreście!
 
po co zamykać temat? może w przyszłym sezonie zimowym się przyda :)
myślicie, że można już zakładać letni zestaw? ;) u mnie w niedzielę było 8 stopni na plusie, a w poniedziałek pruszył śnieg, po czym było 3 stopnie i śnieg z deszczem, a następnie słońce :D Zastanawiam się, czy nie wstrzymać się jeszcze z tydzień
 
Chyba można spokojnie zakładać.
Jeśli masz głowę na karku to nawet w razie jakiegoś delikatnego opadu śniegu dasz sobie radę.
Ja od początku marca śmigam na letnich gumach, zrobione blisko 3 tysiące kilometrów w tym czasie i raz utknąłem w zaspie - na własnym podwórku, gdy przeceniłem wysokość zawieszenia w Belli.
 
Ja będę myślał na tym zabiegiem gdzieś w połowie przyszłego tygodnia. W nocy są jeszcze - temp. a i z tą pogodą nic nie wiadomo...
 
w ostateczności nie wyjadę po prostu. Nie użytkuję auta aż tak koniecznie. Pracuję u siebie w domu, a na uczelnię jadę dopiero za 2 tygodnie, więc w ostateczności zrobię sobie mroźny spacer :) Czyli w weekend pewnie założę (po raz drugi już :D ) letnie gumy
 
Skopiuję z innego forum:
(Opony) Zmieniłem 2 marca. Od tego czasu tylko jeden raz i tylko rano miałem drogę do pracy inną niż czarna - nic z czym odrobinę ostrożniejsza jazda w okolicach 80km/h nie dałaby rady. Resztę miesiąca non-stop czarny, klejący się jak głupi do opon nawet przy -5 stopniach asfalt. Przestrzeliłem przy pierwszym powiewie wiosny (po tygodniu +10 stopni zmieniałem), fakt i w przyszłym roku pewnie poczekam dłużej, ale nie żałuję specjalnie bo wielkiej różnicy mi to nie zrobiło - do jazdy trzeba mieć głowę a nie opony.

A co najlepsze, to jedyną podbramkową sytuację tej zimy miałem właśnie na zimówkach (pozdro Ruzwelt :P).
 
Zima odeszło bez powrotnie hurra!!!

- - - Updated - - -

Przynajmniej do listopada/przynajmniej tak mi się wydaje/!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra