[Giulietta] Wibracje!!!!

A

abdave

Guest
Witam serdecznie po dluzszej nieobecnosc....zatem do sedna, mam oto taki problem?
1.Podczas postoju samochodu drzy/wibruje mi kierownica; jak i fotel kierowcy i pasazera,dopiero po wcisnieciu sprzegla drzenie ustepuje ale tylko na kierownicy. Dzisiaj odebralem auto z przegladu i zawiadomilem o tym serwis, niby poodkrecali poduszki pod silnikiem ale chyba nic to nie dalo. Macie jakies pomysly co to moze byc?
2. Czy to normalne, ze podczas postoju z wlaczanym silnikiem przednie i tylnie felgi oraz opony drza/wibruja.

Pozdrawim i dziekuje za podpowiedzi.

Alfa 1.4 TB 120 km
 
Jest problem ze skrzynią biegów lub sprzęgłem.
 
Ostatnia edycja:
Wlasnie zrobilem roczny przeglad, wszystko wymienione(olej, filtry swiece) problem ze skrzynia zglaszalem ale chyba nic do nich nie dociera - cos jest lepiej,ale dalej jestem niezadwolony z kultury pracy silnika i wibracji.... szczerze mowiac jadac zastanawiam sie czy nie mam delirki i to tylko moj stan a nie jakis feler w aucie.
Pozdrawiam
 
Może osławiona dwumasa. BTW ten wynalazek miał z założenia poprawiać min komfort a zdaje się że jest odwrotnie.
 
Nie nazwałbym tego drganiami, ale jest jakiś dźwięk, który ustępuje po wciśnięciu sprzęgła.
 
Przebieg 20 tys km. głownie w miescie, z tego 4 tys. zrobione po chorwackich autostradach. Zauwazylem, ze po wcisnieciu sprzegla wibracje na kole kierownicy znikaja, ale dalej sa na fotelach. Pozdrawiam
 
No to zmienia postać rzeczy. Prawdopodobnie łożysko oporowe daje znać . Tak na marginesie, drgania i dźwięk to dwa różne zmysły.
 
Jo mogę stwierdzić że faktycznie jak przed wymianą dwumasy tak i teraz słyszalnie silnik głośniej chodzi po puszczeniu sprzęgła , sprawdzę jutro jak jest z wibracjami .
Przegląd mam za dwa tygodnie (roczny przebieg 10k) też im to zgłoszę .
 
odgłosy w kolumnie kierownicy podczas jazdy po bruku

W piątek odebrałem z salonu moją Guliettę. Muszę powiedzieć, że spodziewałem się większych odgłosów podczas jazdy. Mimo pozytywnego zaskoczenia jest jedno ale...podczas jazdy po kostce, bruku hałasuje coś w kolumnie kierownicy...Ktoś też to zauważył w swojej Julce? Nie jest to patologiczne, ale dokucza i psuje frajdę z jazdy. Jeździłem tą drogą różnymi autami astra IV, nowym focusem, mondeo i powiem, że gulietta zachowuje się bardzo podobnie i jest super pod względem wytłumienia poza tymi nieszczęsnymi odgłosami, stukami w kolumnie kierownicy. nie ukrywam, że droga to taki mój odcinek testowy dla zawieszeń aut, którymi mam okazję jeździć i jest nierówna, ale Gulietta zmartwiła mnie tymi odgłosami, gdyż wcześniej w żadnym aucie ich nie zauważyłem... Czy coś mogli nie dokręcić ;) czy też tak macie i mam się przyzwyczaić.
 
W piątek odebrałem z salonu moją Guliettę. Muszę powiedzieć, że spodziewałem się większych odgłosów podczas jazdy. Mimo pozytywnego zaskoczenia jest jedno ale...podczas jazdy po kostce, bruku hałasuje coś w kolumnie kierownicy...Ktoś też to zauważył w swojej Julce? Nie jest to patologiczne, ale dokucza i psuje frajdę z jazdy. Jeździłem tą drogą różnymi autami astra IV, nowym focusem, mondeo i powiem, że gulietta zachowuje się bardzo podobnie i jest super pod względem wytłumienia poza tymi nieszczęsnymi odgłosami, stukami w kolumnie kierownicy. nie ukrywam, że droga to taki mój odcinek testowy dla zawieszeń aut, którymi mam okazję jeździć i jest nierówna, ale Gulietta zmartwiła mnie tymi odgłosami, gdyż wcześniej w żadnym aucie ich nie zauważyłem... Czy coś mogli nie dokręcić ;) czy też tak macie i mam się przyzwyczaić.

Coś metalicznego, czyli rzeczywiście z samej kolumny, czy trzaski/skrzypienie plastików z obudowy lub okolic?

U mnie trzeszczała pokrywa skrzynki bezpieczników z lewej strony obudowy kolumny kierownicy. Łatwo było namierzyć, bo wypięcie tylko z samego prawego górnego zaczepu likwidowało hałas, tyle że nieestetycznie wówczas odstawała. Od wewnętrznej strony znajduje się pasek pianki, który powinien robić odpowiedni dystans między pokrywą a kokpitem, tyle że był on za cienki, w skutek czego oba elementy się stykały i pracując na nierównościach hałasowały. "Pogrubiłem" więc nieznacznie ten pasek podkładając kawałekm materiału. Teraz ani nie hałasuje ani nie odstaje. Może masz to samo?
 
dziękuję za odpowiedź i podpowiedź. sprawdzę dokładnie podczas przejażdżki jutro. jest to specyficzne łupanie czegoś o coś i faktycznie bardziej przypomina uderzenie plastik o plastik, ale jak wytworzy się rezonans to wyłapuję też cos metalicznego... sprawdzę dokładnie i dam znać.
 
Znalazłem co wydaje dźwięki..... pokrywa klaksonu/airbagu.... tak to ona. na bruku drży i dźwięczy łup łup... podczas jazdy włożyłem palec pomiędzy tę obudowę a wieniec kierownicy i przestało...Coś tam włożę by uniemożliwić drgania i hałasowanie... poza tym cisza.
 
Kolego odgłosy pochodzą z łączenia 2 plastikowych osłon pod kierownicą na wysokości kolan. Miałem to samo wystarczy kawałek pianki wkleić na łączeniu i po problemie. I jest jeszcze jedna rzecz, po stronie lewej na dole jest jedna z tych osłon o której ci pisałem wyżej, zdejmij ją pod tą osłoną jest kostka do diagnostyki komputerowej, na tej kostce jest taka zatyczka która może być nie umocowana i też może hałasować. Ja w swojej miałem obydwa te objawy, po podklejeniu mam ciszę, przynajmniej w środku, czego nie mogę powiedzieć o zawieszeniu przednim.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra