Zdecydowanie bardziej podobają się nam mniejsze miasteczka czy "wiejska" część - okolice Sieny. Jak masz jakieś fajne miejsca do polecenia to dawaj koniecznie znać !
Masz rację

.
Większe miasta, które odwiedza się na chwilę, są męczące, głównie przez nadmiar ludzi. Np. we Florencji trzeba trochę pomieszkać, by się z nią oswoić

.
Jeśli jedziesz autem, to zdecydowanie najlepsza jest wieś, dom z basenem i winnicą

.
Jest tego całe mnóstwo w Toskanii, sam nigdy nie wracałem w to samo miejsce noclegu, chociaż wiele razy kusiło. Zawsze szukałem aktualnie ciekawych i przystępnych cenowo dla mnie ofert na booking.com w okolicy, w której chciałem

. Są zdjęcia, opinie itp. Nigdy się nie zawiodłem przy starannym wyborze

.
Odległości nie są tam wielkie, dlatego warto np. znaleźć miejscówkę na tydzień, dwa (jest taniej, wygodnie z bagażami, można poczuć klimat miejsca itd.) i np. w dnie parzyste wybrać się na zwiedzanie, a w dni nieparzyste relaks z winem na leżaku, gaje oliwne, spacery itd.

.
Osobiście preferuję podróżowanie niespieszne, a sama Toskania dla mnie to światło + wino + malarstwo renesansowe

.
Bardziej tam się staram pobyć niż pozwiedzać

.
Byłem tam już co najmniej kilkanaście razy i zazwyczaj osiadam właśnie w moim ulubionym San Gimignano, które traktuję jako bazę do wypadów (jak mi się zechce).
Ale sam nie jeżdżę do Toskanii autem, bo jest tam dobrze rozwinięta sieć komunikacji kolejowej i autobusowej. Nie marwię się w ten sposób o parkingi, a przede wszystkim, jako smakosz wina, nie mam żadnych przeszkód

.
Ogólnie rzecz biorąc, region nie jest przereklamowany.
Jest taki, jak ludzie mówią i jak go przedstawiają w przewodnikach, choćby cukierkowych.
Nie da się okłamać, bo jest tam po prostu ok

.