Wentylator chłodnicy sam się włącza

majkel_dg

Nowy
Rejestracja
Maj 8, 2011
Postów
215
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza
Auto
ALFA ROMEO 166 2.5 V6 99r + PODTLENEK LPG BRC
Witam tak jak w temacie po jeździe gaszę auto zamykam i ide do domu, po 5 min wychodzę z domu i słyszę że wentylator pracuje pełną parą a po zgaszeniu silnika nie pracował po prostu sam się włącza dzisiaj się to stało już 3 raz muszę odpinać aku bo mi pada wciągu dwóch godzin. Dodam ze gdy już wyszedłem z domu wsadzam kluczyk do stacyjki włączam zapłon i wentylator się wyłącza . Gdzie szukać przyczyny ??
 
Przyczyny szukaj pod lewym przednim błotnikiem, tam gdzie są umieszczone dwa przekaźniki, one odpowiadają za włączanie silników wentylatorów chłodnicy. W ubiegłym roku miałem dokładnie taki sam przypadek. Wystarczyło tylko wyczyścić styki przekaźników. Do dzisiaj mam spokój. Przekaźniki są tak schowane, że jedyny problem to je znaleźć i wyciągnąć z kostki, reszta to już łatwizna;-)
 
kolego a możesz dokladniej opisać gdzie się znajdują te przekaźniki ?? pod lewym czyli mam rozumieć że od strony pasażera ??
 
Strony samochodu opisuje i podaje się zawsze z pozycji kierowcy. Lewy błotnik to w takim przypadku prawy jeśli patrzymy na komorę silnika od przodu.
 
no to jest to tylko mam problem bo tą pierwszą pokrywę sciągłem bez problemu ale tej drugiej juz ni cholery nie ma tam miejsca zeby ta drugą pokrywe wyciagnąć...
 
Jest tak:Pokaż załącznik 46028 obok ABS w głębi pod błotnikiem widać dwie kostki - podstawki tych przekaźników (wyraźnie widać tylko biały kabelek idący do kostki). Wyjęcie ich możliwe jest raczej tylko z podstawkami. Wkładamy palec za kostkę i od tyłu naciskamy ząbek plastikowy - blokadę, jednocześnie popychamy całość lekko do góry. Potem już łatwo wyjmujemy przekaźniki i do roboty... Przepraszam za jakość zdjęcia ale dzisiaj mam tyko komórkę do dyspozycji.
 
hehe mam ten sam problem..


a ja mam pytanie takie czy po wypięciu tych dużych bezpieczników z puszki nr 1 można ściągnąć pokrywkę z przekaźników..
bo jak to na Włocha przystało lubia takie porypane rozwiązania... na zasadzie robią miejsce na palec a faktycznie przydało by się miejsca na cała rękę..
miejsca tyle pod maska a oni te przekaźniki w najciemniejsze miejsce powkładali... i do tego obsprawiali jakaś blacha zęby było łatwiej wyjąc osłonę ...
 
Ostatnia edycja:
hehe mam ten sam problem..


a ja mam pytanie takie czy po wypięciu tych dużych bezpieczników z puszki nr 1 można ściągnąć pokrywkę z przekaźników..
bo jak to na Włocha przystało lubia takie porypane rozwiązania... na zasadzie robią miejsce na palec a faktycznie przydało by się miejsca na cała rękę..
miejsca tyle pod maska a oni te przekaźniki w najciemniejsze miejsce powkładali... i do tego obsprawiali jakaś blacha zęby było łatwiej wyjąc osłonę ...

Aroniaa ja sobie narazie odpuscilem jakiekolwiek prace na tym mrozie i dalej odlączam kleme od aku czekam az mróz puści hehe :P
 
kolego majkel_dg. a po co odkręcać ściągać klemę. łatwiej wypiąć wtyczkę od wiatraka jak jade gdzies nie daleko i wiem ze nie bede stał w korku nawet jej nie załączam przy tym mrozie auto sie nie grzeje cały czas 90stopni..

ale dalej nikt nie dał odpowiedzi czy jest jakiś tajny sposób zęby wyciągnąć pokrywkę ze przekaźnikami czy trzeba po porostu odkręcić cała ta rozdzielnie ?
 
Kolego Aroniaa w instrukcji obsługi jest pokazane i opisane ze trzeba całość wymontować więc raczej innego wyjscia nie ma
 
Amortyzatory
Powrót
Góra