wariator!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Alfista

Nowy
Rejestracja
Paź 19, 2005
Postów
2,609
Lokalizacja
Bydgoszcz
Auto
166 JTD
kurde po 15tys juz tyka skubaniec, znowu pare setek w plecy
chcialbym zobaczyc jak to ustrojstwo wyglada, moze ktos ma fotencje??w srodku ze wskazaniem co to sie tam w nim psuje, bo nie powiem ze troche mnie kurrr...bierze ze po 15tys musze znowu pol silnika rozbierac...
aha i jeszcze pytanie, co sie daje pod tą gorną czesc obudowy co przychodzi na wariator, tam ejst chyba jakas maż pomiedzy głowicą a tą czescią obudowy gornej, co to jest?? bo jak kupowalem nową kompletną głowice z wariatorem to to juz wszystko bylo w kupie zlozone...
i czy pasek trzeba wymieniac??? czy mozna go ladnie delikatnie zdjąc, zmienic wariator i ten sam pasek zalozyc jak byl??
dzieki za odp, pozdrawiam
 
hej, z wariatorami tak już jest :| wymieniam je ludziom non stop, to pięta achilesowa AR, po prostu guwniana konstrukcja i materiały z których jest wykonany, pamiętaj że część kupiona jako zamienna, nigdy nie będzie takiej jakości jak montowana w aucie w fabryce, tak jest na całym świecie, to interes. Wariator chodzi w miare długo około 30-50tyś ale na dobrym oleju, przekonałem się na tym już nie raz i nie tylko chodzi o wariator, dobry olej to 95% sukcesu w silniku. Używam castrola rs i wszystkim moim klientom go zalewam i jest ok. Możesz wymienić wariator bez wymiany paska, jeśli jeszcze nie jest na niego czas, nic się nie stanie. A o tą część którą pytasz to nie zabardzo wiem o co chodzi :shock:
Matka
 
łoboosshh no ale troche odporniejsze by mogly byc te silniki na olej, bo z deczka przesada zebym musiał znowu rozbierac silnik po 15tys
mnie chodzi o czesc obudowy ktora przychodzi na wałki od strony kól zebatych od gory - metalowa obudowa twin spark 16v

tak sobie mysle moze zmienic olej, i wariator ucichnie?? bo az tak glosno w zasadzie nie tyka na cieplym silniku.. cholera sam nie wiem
 

Załączniki

  • 3341.jpg
    3341.jpg
    94 KB · Wyświetleń: 37
jeśli ten wariator nie chałasuje jeszcze bardzo mocno to mam sposób na to, oczywiście wymieniłbym olej, ale min półsyntetyk np. magnatec
napisz maila, wymienimy się tel.
 
podobno silnikom TS 16V nie smakuję wszelkiej maści oleje 10Wxx firmy Motul :wink:
jeśli chodzi o wariator to słyszałem też takie opinie, że trzeba dbac o to aby w silniku było ciągle max oleju. Nie można doprowadzic do tego aby np. na bagietce było tylko połowe.

Nie wiem na ile to prawdziwe bo sam nie mam TSa, ale jak już pisałem czytałem to na jakimś forum internetowym. Podstawą jest podobno, tak jak pisał matka dobry olej
 
zalalem castrola i sie wariatorek uspokoił i słychac go tylko przez chwile nim sie napełni :mrgreen:
nigdy juz tego gowna lotosa, sie skusiłem danymi co są tylko na papierze , a moze i przy nowosci ale szybko sie robi jak woda...
czyli co w alfie olej trza co miesiąc zmieniac?? :D
 
Witam!
Potwierdzam, że dobry olej to połowa sukcesu w zmaganiach z wariatorem.
Mój wariat ma już ponad 40kkm i jest zupełna cisza, a leje olej Agip 5w50 Eurosport.
Właśnie minęło 10kkm od ostatniej zmiany i już mam kupiony nowy, wymiana w tym tyg.
Ma super parametry i to wychodzi w praniu. Silnik chodzi kapitalnie, nie żre oleju.
Poprzedni właściciel mojej belli lał Motula Le Mans 10w60 i podobno wtedy silnik chodził jeszcze lepiej więc nie wiem skąd takie złe opinie o tych olejach. Tyle tylko, że Motul prosił się o wymianę już w okolicach 8 tysiąca km.
Pozdrawiam
 

Załączniki

  • 3431.jpg
    3431.jpg
    130.4 KB · Wyświetleń: 151
  • 3432.jpg
    3432.jpg
    157.2 KB · Wyświetleń: 19
rigobert napisał:
.
Poprzedni właściciel mojej belli lał Motula Le Mans 10w60 i podobno wtedy silnik chodził jeszcze lepiej więc nie wiem skąd takie złe opinie o tych olejach.

Wręcz przeciwnie, produkty Motula są produktami najwyższej półki. Pisząc, że te oleje nie smakują silnikom Twin Spark miałem na myśli to, że silniki nie biorą tego oleju :wink:
 
Piotr napisał:
Wręcz przeciwnie, produkty Motula są produktami najwyższej półki. Pisząc, że te oleje nie smakują silnikom Twin Spark miałem na myśli to, że silniki nie biorą tego oleju
Się nie zrozumieliśmy.. :D
Ale teraz jest już wszystko jasne.
Ja sam Motula nie stosowałem, choć teraz się nad nim mocno zastanawiałem, bo mam dostęp do sporych rabatów na Motula.
Ale zdecydowałem, że będę kontynuował Agipa, bo nie mogę o nim powiedzieć nic złego. Z resztą z tego co się orientowałem inni alfiści stosujący ten olej też bardzo sobie chwalą szczególnie ze względu na utrzymanie w sprawności wariatora.
 
Alfista napisał:
a gdzie mozna agip kupic??

No właśnie z tym jest największy problem.
Na allegro pojawił się jakiś nowy handlarz. Dzisiaj go obczaiłem.
http://www.allegro.pl/item97075459_olej_agip_sint_2000_10w_40_4_litry.html
Ale po cenie widać, że mocno przesadza, bo cena większa niż 5w50 Eurosport

Wiem, że Agipa na Allegro można kupić u tego użytkownika:
http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=4687105
Nawet wysłałem do niego meila z zapytaniem o cene. Oto co mi napisali:
AGIP 5W/50 EUROSPORT 4l - 129,50zł
AGIP 5W/50 EUROSPORT 1l - 35,50zł

Ja ostatecznie kupiłem w Warszawie w sklepie Olejak na Karolkowej 17
Są dystrybutorem Agipa
Tam za 4l chcą 125 a za 1l 33zł
Można też kupić olej z beczki po 30 zł za litr (ja tak zrobiłem)
Nie wiem, czy sprzedają wysyłkowo, ale możesz przedzwonić zapytać
Oto nr 601 313 054

Tutaj masz parametry tego oleju
http://www.techem.com.pl/oil.php?categoryId=oila&PHPSESSID=69511faf085b5580255b497e00fd9ac4
Jest on o tyle fajny, że ma bardzo dobre parametry lepkości i gęstości, które powinny służyć wariatorom, szczególnie w okresie zimowym.

Ja tam żadnym specjalistą od olejów nie jestem, ale bardzo dużo czytałem na jego temat, wymieniałem poglądy z kim się da i dlatego zdecydowałem się go kontynuować, bo teraz będę po raz pierwszy wymieniał olej w swojej belli.
Powiem tak. Wiele osób chwali ten olej. Nie spotkałem negatywnych opini, poza tym, że jest trudno dostępny.
Zanim Alfa została przechwycona przez Fiata, Agip był olejem zalecanym przez Alfa Romeo!!
Potem nagle Alfa zaczęła rekomendować Selenie, która była związana z Fiatem.
Nie chcę wsadzać kija w mrowisko, ale niezbyt pochlebne opinie słyszałem o wspomnianych olejach Castrola. Podobno ich wzbogacenia działają w 2 strony. Z jednej strony pomagają, a z drugiej bardzo zanieczyszczają silnik zostawiając mase nagaru w silniku.
Do tego są jednym z najczęściej podrabianych olejów wraz z Mobilem.
I tak na dobrą sprawę wyglądają dobrze tylko na reklamach. Ich cena to w dużej części wydatki na reklame.
Castrol i Mobil są rozlewane w Polsce, a Agip nie.
Agip jest bardzo ceniony w świecie motocyklistów.
 

Załączniki

  • 3476.jpg
    3476.jpg
    67.7 KB · Wyświetleń: 124
Ja też miałem kupowac Agipa, ale nigdzie nie mogłem go dostac także zdecydowałem się na Motula :wink:

ps. nadmienię tylko, że silnik mojej alfy nie ma wariatora :P :wink:

edit.
ja również słyszałem takie opinie o Castrolu, że pozostawia nagar dlatego zrezygnowałem z Castrola GTD Magnatec 10W40 na rzecz Motula 4100Power 15W50
 
A co wlać do boxerka?? Ostatnio lałem Mobil1 10W40, na początku było ok, ale teraz po przejechaniu ok 9 tyś zauwazyłem, że auto sporo go bierze :? Nawet przy spokojnej jeździe tzn obroty poniżej 5tys , na trasie 120-130km/h.
Pozdrawiam
 
a jak przy przyspieszaniu przy 3 tys obrotow mam taki metaliczny dzwiek (cos jakby kot z zelaza mruczal) to tez wariator? zaraz po kupnie tak mi mruczala, wymienilem wariata i ucichlo. ostatnio jednak znowu zaczal mruczec, na zimnych obrotach, dolalem oleju i przestalo. im bardziej stanowczo przyspieszam tym bardziej dzwiek jest bardziej wyrazny. no i powiem, ze ten dziwek nie jest nieprzyjemny :) poki nie wymienilem wariata bardzo mi sie podobal :D potem powoli zaczynalem kapowac co to :)

teraz znowu zaczyna mruczec na zimnym, ale po ostatniej dolewce zrobilem jakies 1500 km...

przeczytalem w instrukcji, ze zuzycie oleju w alfie to 1 litr/1000km. mi nic nie ubywa... moze chodzi o to, ze olej trzeba wymieniac co 4,400 km? :D
 
W mojej przy 3tyś. też pojawia się metaliczny dzwięk, ale z wydechu. Chyba jakaś zwężka w końcowym tłumiku już sie obluzowała i taki tego efekt...... ale dzwięk jest naprawde przyjemny i póki co tłumiczek pozostawie jeszcze na jakiś czas :lol: , przywodzi na myśl 156 GTA Autodelta :P Dzwięk podkreślam wydechu nie silnika :mrgreen: coś w stylu KLIK jak wejdziecie na strone kliknijcie na Welcome/Enter site :P piękna muzyka.......
Tuti a na jakim oleum jezdzisz??
 

Załączniki

  • alfa wiosna 12.jpg
    alfa wiosna 12.jpg
    181.8 KB · Wyświetleń: 12
castrol rs 10w60 i wlasnie o taki dzwiek mi chodzi :)
moze to nie wariat, bo wtedy wymienialem tez olej, siwece, filtry... tylko czy to nie jest nie zdrowe? u mnie raczej dzwiek dobiega z silnika, wydechu nie slysze :)
 

Załączniki

  • PICT0028.jpg
    PICT0028.jpg
    133.3 KB · Wyświetleń: 234
Przepraszam że odkopuje stary temat, ale nie chciałem robic bałaganu i zakładać nowego. Ale zasłyszałem ostatnio dość ciekawą Anegdotkę (a może nie :D ):
Ponoć użytkownicy AR i Fiatów z silnikami posiadającymi WARIATOR, zostawiają swoje samochody np. na noc, stawiając samochód lewą stroną na podwyższeniu lub wysokim krawężniku. Podobno wtedy olej nie odpływa z Wariatora co znacznie przedłuża jego żywotność :roll:
 
Emenems napisał:
Ponoć użytkownicy AR i Fiatów z silnikami posiadającymi WARIATOR, zostawiają swoje samochody np. na noc, stawiając samochód lewą stroną na podwyższeniu lub wysokim krawężniku. Podobno wtedy olej nie odpływa z Wariatora co znacznie przedłuża jego żywotność
To nie plotka to fakt, a po co ja garaż przerabialem robiąc równie pochyłą..... :mrgreen: :mrgreen:
A tak serio to jest to prawda wtedy tak jak powiedziales wariator jest calyczas "zatopiny w oleum, a co za tym idzie przy rozruchu nie ma pracy na "sucho" :wink:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra