wariator z allegro

  • Autor wątku Autor wątku niggard
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

niggard

Guest
witam

czy kupował ktoś z was wariator na allegro jak tak to czy nie było problemów
powiedzcie wogóle czy warto
 
kupowal...
jak to nowy to warto, ale slyszalem, ze jakies regenerowane sprzedaja, a one szybciej siadaja...
 
niggard napisał:
witam

czy kupował ktoś z was wariator na allegro jak tak to czy nie było problemów
powiedzcie wogóle czy warto

niggart, mówiłem Ci, jedź do ASO kup, przynajmniej masz pewność że nie regenerowany, no i masz gwarancję.
 
siem
ja kupiłem za 320 zeta i przyszedł pozmianowy w pudełeczku funkel nówka ine smigany :-)

pozdro
łukasz
 
phantom71 napisał:
mówiłem Ci, jedź do ASO kup, przynajmniej masz pewność że nie regenerowany,
Odgrzebuje ten temat, bo gdzieś się trzeba podpiąć, a bez sensu kolejny wątek o wariatorze zakładać.

W 147, która ostatnio nabyłem odzywa się wariator. Tradycyjnie pare sekund przy starcie. Nie byłoby w tym nic niesamowitego, gdyby nie to, że wariator ma ~8kkm. I zachowuje się tak praktycznie od wymiany rozrządu.

Rozrząd wymieniał poprzedni właściciel. Rozrząd był wymieniany na pewno, bo sam doradzałem co trzeba wymienić.
Wariator zakupiony w ASO Dukiewicz.

I teraz teoria. Odwiedziłem ostatnio jednego z mechaników i na pytanie jak to możliwe, że wariator siadł po paru kkm, na dobrym oleju, auto użytkowane w trasie, koleś odpowiedział, że swego czasu ASO sprzedawały regenerowane wariatory jako nówki sztuki. Potem ASO szybko się z tego wycofało, ale rzekomo pozostały "stany magazynowe", które być może są cichcem sprzedawane takim przygodnym klientom jak poprzedni właściciel mojej 147.
Czy słyszeliście kiedyś o takiej akcji :?:

Druga możliwość, to że poprzednika oszukali i wariata nie wymienili, bądź go podmienili. Ale wymiana była w warsztacie rzekomych miłośników AR. :roll:
 
Nie wiem jak to się działo w ASO ale wielu mechaników ( miłośników Alfy ) zamiast wymieniać regenerowało wariator przez zamontowanie oryginalnych części - podkładki i sprężynki za 12 zł :? i w tedy mogą być takie sytuacje - ale nie twierdzę ze tym razem też tak było.
 
ja tez mam pytanko związane z wariatorem. czy jest jakiś sposób żeby odróżnić wariator starego typu od pozmianowego??

pozdrawiam

/dawid
 
ziomster napisał:
ja tez mam pytanko związane z wariatorem. czy jest jakiś sposób żeby odróżnić wariator starego typu od pozmianowego??

pozdrawiam

/dawid
ponoć tak słyszałem że wariator pozmianowy ma inny numer ja kupiłem pozmianowy od gościa z forum zrobiłem 40 tyś i cicho , ale popytaj fachowców od rozrządu napewno będą wiedzieć u mnie numer był inny niż na orginale tylko nie wiem jaki .
życzę powodzenia .
 
To, że w wariatorze padają tylko te nieszczęsne podkładki i ewentualnie sprężyna to raczej pewne - reszta praktycznie nie ma możliwości się zepsuć - takie zęby współpracujące w oleju nie powinny się nigdy wytrzeć.
Bardziej wierzę w zestaw naprawczy niż w tego "mechanika" z allegro. Szkoda tylko, że w tych zestawach nie widziałem 2 miseczek bo one też się wycierają i pewnie mogą hałasować.
 
panowie, było już o regeneracji wario, starcza ona na jakieś 10-15tys km
 
Amortyzatory
Powrót
Góra