Walka z korozją, czy to normalna usterka?

kiepas96

Nowy
Rejestracja
Wrz 11, 2009
Postów
625
Lokalizacja
Czerwionka-Leszczyny
Auto
Alfa 156 1.8 TS
Zabrałem się konserwacje podłogi, nadkoli itp. Podłoga w miare ok, jedna dziura. Ale to co zastałem w przednich wnękach nadkoli bardzo mnie zdziwiło, i teraz pytanie czy to normalna wada? bella z 98 roku krajowa (może to dlatego)

[URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/654ce4b1f908523e.html]
[/URL]


Wyczysćiłem co się dało, wymalowałem brunoxem potem farbą, zatkałem łatkami z balchy 3mm na nitach i konserwacja na to. Do środka podłużnic spray do proflili.
U was tak samo gniją?
 
U mnie nadkole tak nie leci. Auto mam z 2001 roku garażowane a i tak na przodzie ten element z pierwszego zdjęcia mam cały rudy... u ciebie już dawno fragmentu brakuje:) Niestety to chyba takie beznadziejne samochody jednak:) I tu ponownie kłania się Hyundai Coupe, który od spodu pomimo wieku ( 4 lata starszy od mojej 156 ) nie miał żadnych oznak korozji. Nie mówiąc już o jakichkolwiek dziurach czy wręcz znikających w oczach elementach!! ;/

Edit:
mam już nazwę tego elementu: Wspornik Zderzaka Przedniego: http://allegro.pl/item803948565_wspornik_zderzaka_alfa_romeo_156.html ( jego dostępność na necie o czymś świadczy:P )
 
Ostatnia edycja:
Ten wspornik to pestka się coś dorobi, co do tego z netu to dziękuje oryginał za 200zł który za dwa lata zgnije. Bardziej martwi mnie stan blachy zewnętrznej podłóżnicy.
 
Jestem w szoku po obejrzeniu tego nadkola...U mnie alfa 98r i na nadkolach od środka zero rdzy:) Tylko tyle,że moja dopiero rok w kraju.
 
Ja myśle że bardziej tutaj chodzi o wypadkowość i naprawy blacharskie, w nieruszonym egzemplarzu napewno takich rzeczy by nie było.
 
Myślę, że kolega _cichyy_ ma rację. Ja mam bellę z 2000 roku też krajowa i żadnych oznak korozji.
 
Nawet na wsporniku zderzaka? Bo ja jeszcze nie widzialem belli z calym nie podrdzewialym wspornikiem. To samo podłoga... o rudego w belli nie trudno.. Tam też jakieś historie wypadkowe wywołują rudzielca? Ah i jeszcze błotniki lubią lecieć z tego co już widzialem. Kamyczki je uszkadzają i się sypie:) Ja wszystko już mam w brunoxie. Ale tak być nie powinno!
 
jeżeli juz by była bita, to napewno by to było widać pod farbą (spawy, szpachle itp) nic takiego nie zauważyłem.

-karoseria jest ok
-wsporniki zderzaka od dołu pognite
-nadkola przód - zaślepki podłóżnic zgnite - przyczyną są zatkane dwie dziury od spodu i woda stoi, warto zajrzeć i przetkać (podłuznice od środka wyglądają na zdrowe)
-progi, tylko od przodu rdza jest ale nie zgnite do odratowania, ztyłu jeden żyd ale winą było odarcie
-podłoga od wnętrza korozja na łączeniu z progami, tylny rant podłogi tak samo
-podłoga od zewnątrz troche wyprysków rdzy ale w miare ok (jedna dziura)
-podłóżnice tył ok, kilka wyprysków do odratowania


5dni roboty (z zachowaniem odstepów schnięcia farb i innych środków)
Warto wejść do kanału i poudrażniać wszystkie dziury spustowe wody!!!
jak jest z wnękami nadkoli tylnich bo nie sciągałem jeszcze

Myślę, że kolega _cichyy_ ma rację. Ja mam bellę z 2000 roku też krajowa i żadnych oznak korozji.

Jakoś nie wierze, założe się jakbyś srubkrętem podrapał to byś znalazł.
To że nie widać nie znaczy że niema rdzy, chyba że masz jakis rodzynek



 
Ostatnia edycja:
moja z 2001 roku garażowana ma podrdzewiała podłogę, kto to wytłumaczy? Nie ma dziur ale rudy już się rozprzestrzenia!

ps. żeby było śmiesznie, to co najmniej raz była konserwowana
 
Nie ma co ukrywac ze alfy rdzewieją szczególnie roczniki 1997-1999, nie ma znaczenia wypadkowośc auta, miałem do czynienia nie z jednym egzemplarzem który tak wyglądał, właśnie te wnęki i niekiedy progi.
 
wszytsko co opisałes i pokazałes to w przypadku krajowej 156 z 98 jest jak najbardziej normalne zaawansowanie korozji moze sie jedynie roznic z uwagi na wieksza lub mniejsza dbałosc poprzedniego włsciciciela.....myta i woskowana czesto plus plukanie podwozia po zimie jest nieco lepiej najgorzej wygladaja garazowane choc wiem ze brzmi to paradoksalnie ale taka jest prawda ze nie ma nic gorszego niz wstawianie auta zima do garazu np na noc....auto oblepione wszytkim w tym glownie solą jesli stoi na mrozie ok ale jak wjedziesz do cieplutkiego garazyku wszytko odmarza spływa no i sól ma pole do popisu...pozdrawiam
 
u Mnie rok 2000' nic takiego się nie dzieje, a demontowałem nadkola i zderzak w celu wymiany lamp - wszystko zdrowe
 
niestety koledzy ale to brutalna prawda!!!nasze alfy gniją jak pola leżące odłogiem...

moja 156 przyjechała z niemiec prawie dwa lata temu.wsporników zderzaków nie było do połowy a podłoga pod fotelem kierowcy była strasznie skorodowana,musiałem dorobić odpowiednie wstawki i pospawać dziury.załamka!!

niestety podobna operacja czeka mnie z prawej strony.natomiast zewnętrznie blacharka jest w super stanie!

tu jest podobny temat:

http://www.forum.alfaholicy.org/147_156_166_gt/9552-156_rdza_rdza_rdza_rdza.html
 
Ostatnia edycja:
co 10 tyś oddaje moją alfe do serwisu na przegląd i wymianę oleju nie mam rdzy a auto garażuję, zawsze mi się wydawało że alfy są odporne na rudą,
 
Bella rocznik 99 - zero oznak jakiejkolwiek korozji :) ...sprawdzana dwa tygodnie temu na kanale... Pochodzenie - Włochy :) ...i wszystko jasne :D
 
to może producent powinien był umieścić ostrzeżenie , iż nie należy używać tego przyrządu drogowego poza ciepłą Italią :) hehe
 
ja mam swoją z 98 roku i nie ma nigdzie rdzy, cała była sprawdzana, demontowane oba zderzaki, nadkola błotniki itd... nigdzie nic... pochodzenie Francja a w PL jest od 5 lat. Ja natomiast słyszałem że samochody ze Szwecji są tańsze ale po kilku latach rozkładają się w przyrodzie jak Polonez... normalnie jak by biodegradowalne były...
 
Buble i tyle:P Na szczęscie karoseria tak w niej nie leci jak podłoga;)
 
z tego co zauważyłem przy robocie to jest strasznie słaba blacha. Gnije pod farbą/gumą. z karoserią jest lepiej, choc są oznaki lat. Wydrapałem, powycinałem, zamalowałem i tyle
 
Amortyzatory
Powrót
Góra