• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Wahacze górne Vema, Fast, czy może TRW??

Na temat FAST-ów powiem tylko że jest dużo "chińskich zamienników" ;) w których po pół roku pękają tuleje, trafił mi się taki jeden dolny wahacz, druga sztuka już była inna, tuleje były inaczej odlane i z innej gatunkowo gumy, drugi rok już śmiga bez niespodzianek.
 
Koledzy a czy ktoś przerabiał wahacze tzw. WZMACNIANE.
http://allegro.pl/wahacz-alfa-166-gorny-prawy-wzmocniony-i2582934867.html
Cena atrakcyjna... Oczywiscie w porównaniu do Fasta- bo TRW to inna liga. Co myslicie na ten temat. Szczerze to to wzmocnienie chyba polega na innych tulejach... Ale że niby guma twardsza czy co? I czy to przezyje w polskich warunkach dluzej niz zwykly fast...Troszke mi to picem smierdzii..
 
Ostatnia edycja:
Koledzy a czy ktoś przerabiał wahacze tzw. WZMACNIANE.
http://allegro.pl/wahacz-alfa-166-gorny-prawy-wzmocniony-i2582934867.html
Cena atrakcyjna... Oczywiscie w porównaniu do Fasta- bo TRW to inna liga. Co myslicie na ten temat. Szczerze to to wzmocnienie chyba polega na innych tulejach... Ale że niby guma twardsza czy co? I czy to przezyje w polskich warunkach dluzej niz zwykly fast...Troszke mi to picem smierdzii..

Szczeże, to to wzmocnienie polega na lepszym marketingu:) Był taki temat w dziale 156 o wzmacnianych górnych wahaczach.
 
Ostatnio mam TRW włożone - 220 za sztukę, przy 160 za Delphi i podobne. 120zł różnicy na komplecie, biorąc pod uwagę cenę wymiany / czas samodzielnej wymiany - to nie jest aż tak dużo, przy Delphi, które u mnie przejechały raptem 10kkm w 3 miesiące...
 
Ja tez podzielam zdanie ze jak robic zawiaz to pozadnie:) TRW

- - - Updated - - -

porzadnie :) zeby nie bylo:)
 
Zakupiłem kpl. Vema na przód - pierwszy tysiąc bez zmian!dam znać po ilu zaczną stukać, a może i pukać...haha
 
Ja na vemie jeżdzę rok i nie mam problemu a przejechałem jakieś 15 tyś. Dodam że w zeszłym tygodniu robiłem przegląd i brak luzów :) także u mnie się sprawdziły.
 
a ja kupuje fasty tylko w jedej hurtowni ,do każdego swojego auta,alfy czy maryśki i nie mam żadnych problemów. Na mojej pierszej 166 mają już około 60 tys. km ciagle bez luzów więc skoro nie ma róznicy to po co przepłacać. Zeby TRW mi się opłacał musiał by przeżywać conajmniej 120 tys. km a to raczej w polsce nie realne
 
U mnie komplet wahaczy TRW + nowe amorki i po 75kkm sa luzy lekkie i jakies stuki przejechane w 2 lata wiekszość po autostradach zachodu :) wiec te trw to nie takie cudo jak sie spodziewalem po cenie
 
tu nie ma co oszczedzac jak chce sie dlugo jezdzic cena idzie w jakosci zawsze
 
Ja gore zrobilem na TRW ale jak odezwie sie dol to chyba bede zmuszony na Fast bo nie dam 1000zl za dwa wahacze.No troche juz mnie oskubala bella z kasy w tym roku wiec nie dostanie trw:)
 
Dół Vema ,góra była vema od miesiaca jest fast :D . Na Vemie zrobiłem 60 tyś w 3 lata :) omijając co się da:D
 
Ech te Fasty, ostatnio w dolnych chciałem wymienić same tuleje, no i zong wszystkie dostępne zamienniki mają średnice 39mm, a w Fastach zapakowali tuleje 40mm i trza było kupować całe wahacze, bo tuleji o średnicy 40mm ni ma. Chyba specjalnie to zrobili żeby nie regenerować tylko nowe kupować.
 
Jak dla mnie wybór jest prosty - Tylko TRW. Chytry dwa razy traci. Kup TRW i będziesz miał spokój. Kupisz inne (Vema, Fast) wymienisz kilka razy w odniesieniu do TRW.
 
Jak dla mnie wybór jest prosty - Tylko TRW. Chytry dwa razy traci. Kup TRW i będziesz miał spokój. Kupisz inne (Vema, Fast) wymienisz kilka razy w odniesieniu do TRW.

jakoś ja w trzeciej swojej 166 bedąc chytrym nie straciłem ani razu na fastach
 
jakoś ja w trzeciej swojej 166 bedąc chytrym nie straciłem ani razu na fastach

Wszystko zależy od stylu jazdy i przebiegu zrobionego na wachaczach. TRW napewno byś rzadziej wymieniał niż fasty.

Ja w poprzedniej 156 która miała ciężkie 2.4 JTD na przedniej osi na wachaczach TRW zrobiłem ponad 60 000 km. Drogi u mnie takie jak wszędzie, a chorobliwym pedantem w omijaniu dziur też nie jestem. Auto sprzedałem i założe się że nowy nabywca jeszcze na nich polatał.
 
A no dokladnie TRW to solidna marka i kichy nie robia.Ale tak jak pisza ze jak sie dobrze trafi to i na Fastach sie troche oblata
 
kolego kamko ja na wahaczach fasta w jedej z moich 166 (obecnie już nie moja) mam zrobione ponad 60 tysięcy ,a do tej pory mój średni przebieg roczny to 40-42 tysiące ( naszczescie juz takiego nie robie ) i nigdy w zyciu nie załozył bym nic innego gdyż aby opłacało się zakładać trw ,musiał by on wytrzymać 2.5 raza więcej niż fast czyli ponad 150 tys.km . Zaryzykuje stwierdzenie że kupując trw nie przejechał bym nic więcej tylko tyle samo. Bo to zwykłe nabijanie ludzi w butelke i łapanie klientów na markę. Bo przecież nic innego niż TRW do alfy nie wypada montować. A po hurtowniach jak pytam to się dowiaduje że trw to to samo co moog i delphi że jeden produkt( z jednej fabryki ,wyprodukowany tak samo) pchany jest pod kilkoma markami.
A co do wagi 2.4 to naprawdę nie przesadzaj, jeden cylinder w bloku więcej w porównaniu do 1.9 to taka róznica jak żadna. V6 jest cięższe a jakoś nie słychać historii że to tak cięzki silnik i źle wpływa na prowadzenie i trwałość zawieszenia
 
Amortyzatory
Powrót
Góra