[159] W końcu jest

wonsky-3m

Nowy
Rejestracja
Kwi 4, 2018
Postów
29
Lokalizacja
3miasto
Auto
już nie japończyj..już upragniona 159 2.0 170KM..
Po długich poszukiwaniach udało mi się znaleźć moją ukochaną 159..:edziahurra:
opcje miałem dwie..albo znajdę 1.7 TBi..albo 2.0 JTDm (170KM). Niestety TBi nikt nie zbywał w okolicy..za to 2.0.. udało się..
i tak oto:
Jestem jej drugim właścicielem..
Ma pełną historię z jednego ASO
przejechane 90 000
jest z 2010roku..i co prawda ma dwie poprawki lakiernicze, ale
Jej pierwszy własciciel miał wczesniej 147 i 156 wszystkie z salonu..więc nie była kotem w worku
a teraz czarna Bella jest moja..i daje nieziemską frajdę z jazdy..NIEZIEMSKĄ!
Nie ma nic lepszego co jeździ na 4 kołach!

Teraz na pewno będę pojawiał się częściej na forum.

Pozdrowienia dla wszystkich i dzięki wam za ogrom informacji jakie zdobyłem czytając forum.. kopalnia wiedzy (choć trzeba się naszperać porządnie) :)
Poniżej dwie fotki.. ale jak już opracuję własną miksturę do konserwacji i polerki lakieru.. pokuszę się o ładniejsze :)
IMG_2149.jpgIMG_2151.jpg
 
Gratulacje. Żeby się dobrze sprawowała. Zafunduj belli odświeżenie lakieru będzie pięknie lśniła.
 
Ciekawa sprawa ze ktoś kupuje diesla i robi 10tys km rocznie.... Ja nie używam auta do pracy a 100tys robię w 3 lata :D
No ale nic, może zdarzają się i takie egzemplarze - gratulacje i radości z jazdy, oby się sprawowała jak należy!
 
Ostatnia edycja:
Znam to uczucie, witamy w rodzinie! :D Gratulacje i szerokości!
 
Mają ludzie kasiorę :D
Gratulacje :)

Ja do dziś się cieszę tak samo jak pierwszego dnia :)
 
gratuluję! ja tez sie znów cieszę 9. od półtora miesiąca !
 
Ciekawa sprawa ze ktoś kupuje diesla i robi 10tys km rocznie.... Ja nie używam auta do pracy a 100tys robię w 3 lata :D
No ale nic, może zdarzają się i takie egzemplarze - gratulacje i radości z jazdy, oby się sprawowała jak należy!

To prawda, że było to trochę podejrzane..ale w papierach z serwisu (coroczne przeglądy techniczne też się odbywały w tym ASO) jasno widać - ze miało to sens - prawda jest taka, że przez pierwszy rok jeżdżone było niewiele - bo jeszcze właściciel miał jedną alfę - a w sezonie porusza się motocyklem, a potem rosło równomiernie po kilkanaście tysi rocznie aż do 2015 kiedy znów spada - właściciel wtedy nabył SUVa bo mu się pojawiła 2 dzieciaków. Jak sam mówił - żona 3 lata obiecywała że prawko zrobi..ale nie zrobiła, więc zdecydował się na sprzedaż :D

pokrycie w papierach było, lista wszystkich napraw jest.. więc - w sumie - ciężko było nie uwierzyć (poza tym bardzo chciałem uwierzyć :D )
 
Nie zrozum mnie źle, nie podejrzewam ze to nieprawda, po prostu dziwna logika pierwszego właściciela, dopłacił słono za diesla a kilometrów nie robił by uzasadnić zakup ekonomicznie...
Tak czy owak, fajnie ze trafił się Tobie egzemplarz który spełnia oczekiwania :) Wiem jak to jest sporo sie naszukac :D
 
Wiesz co - robił kilometery robił.. potem miał mniej czasu - nie będę tu odsłaniał prywaty poprzedniego właściciela.. coroczne przeglądy i przyrost przebiegu przeanalizowałem, wszystko mam w papierach.. może jednak..trafiło mi się jak ślepemu wonskiemu ziarno.. wątpię żeby komuś się chciało robić przebiegi większe, ale potem co roku cofać licznik przed przeglądem żeby po 7 latach wyglądało ładnie :D ale oczywiście - ludzie są jacy są.. a nóż.. zrobił mnie w ch... i trudno.. jest piękna :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra