azar
Nowy
Nadszedł czas na zmiany. to moja poprzednia a to obecna.








Wybaczcie, że taka przykurzona ale przy tym kolorze to niewiele zmienia
W związku z tym, że to moja druga Giulia to teraz skupię się tylko na różnicach. Całą resztę opisałem już wcześniej.
- dużo lepiej zestrojona skrzynia biegów. Nie redukuje zbyt wcześnie. Przytrzymuje obroty jak trzeba. Nie szarpie jak w wersji 200KM. Tam często przerzucałem na manual bo to była bardziej kłótnia niż współpraca. Tu przełączyłem na manual żeby sprawdzić czy w ogóle działa i wróciłem do auto. Robi dokładnie to co bym ja robił w manual
- znaczące opóźnienie przy gwałtownym starcie. W wersji 200KM wystarczyło tylko dotknąć gazu i już się rwała do jazdy. Tu trzeba odczekać na oko 1 sek i jak już turbo złapie to moc idzie pełną parą i tam gdzie 200KM już dostawała zadyszki to tu zabawa się zaczyna. Słyszałem, że to przez Q4 który musi zdecydować jak rozprowadzić moc.
- rewelacyjny napęd na 4 koła. Nie jest to mój pierwszy napęd na 4 koła bo testowałem subaru, jeepa, nawet kiedyś pandę 4x4 i Alfę 156
Może wyrażę tu niepopularną opinię ale nie widzę zalet napędu na tył. Jeździłem Giulią 200KM od kwietnia 2017 przez pół roku. Kontrolka kontroli trakcji paliła się praktycznie przy każdej szybszej jeździe i dławiła silnik. Nie można było nawet tych 200KM wykorzystać. Poszaleć się nie da bo ten kaganiec jest na stałe. Te same zakręty 159 z napędem na przód pokonywałem z duża większą prędkością i dużo pewniej. Kontrola trakcji praktycznie w ogóle się tam nie włączała i miałem pełną kontrolę nad silnikiem. Oczywiście to był mój pierwszy prywatny samochód z napędem na tył ale przez pół roku jazdy w tej wersji nie znalazłem zalet w codziennej jeździe napędu na tył. Z pewnością na tor to jedyne rozsądne rozwiązanie ale tu znowu nie poszalejemy bo kontrola trakcji. Wracając do napędu na Q4. To zupełnie inna bajka. Tu kontrola trakcji nie ma się co wpi... bo samochód tak bezbłędnie rozkłada moc na wszystkie koła że nie ma takiej potrzeby. Z racji daty odbioru (14 grudnia) cały czas jeżdżę w podłych i najgorszych z możliwych warunków pogodowych. Ślisko, mokro ok 0 stopni i czasem śnieg. W życiu nie czułem się tak pewnie w samochodzie. Nawet jak się depnie w zakręcie to efekt jest jak na suchej nawierzchni. REWELACJA. Podsumowując uważam, że albo na przód albo na 4
Tzn do 200KM spokojnie przód do codziennej jazdy a powyżej na 4. Chyba, że ktoś lubi zamiatać tyłem pod tesco ale to trzeba mieć możliwość odpięcia kontroli trakcji.
- wydech. O mizerności wydechu w 200KM już się wypowiadałem i nie chcę wracać do tego przykrego tematu
Już kiedyś jechałem Veloce i fakt było lepiej ale jakoś mnie nie powaliło. Cały czas to podtrzymuję
Nie powala ale okazuje się, że właśnie tak ma być. Dość cicho przy spokojnej jeździe i nieco głośniej przy dynamicznej. Na teraz uważam, że jest dobrany idealnie i tak samo powinni zrobić w wersji 200KM. Oczywiście najlepsza nutka się wydobywa z Q ale to osobna liga i pewnie na codzień by było za głośno. Tu jak się przepali to będzie idealnie.
- fotele. O fotelach a raczej taboretach już pisałem
Tu jest o niebo lepiej. Pompowanie boków nareszcie daje trzymanie boczne. Wysuwany odcinek przedni daje solidne podparcie. Ogólnie nie jestem jakimś mega fanem skóry ale na tej "pełnej" skórze jakoś wygodniej się siedzi. Jakby dali jeszcze opcję kołyski to bym mógł stwierdzić, że komfortem te fotele mogą spróbować konkurować z fotelami 159.
- audio akurat mi się trafiło HK
Poprzednio miałem tę średnią wersję i w zupełności mi to wystarczało. Tu faktycznie jest różnica. Głębszy dźwięk z racji większej liczby głośników i głębszy bas. Tylko jak tę jakość wykorzystać? Bluetooth to kompresja stratna. Mp3 to samo. CD nie ma. Pozostaje więc pendrive z FLAC lub WAV. Jeden nowiutki pendrive w ogóle nie działa ale stary jakoś odpalił. Faktycznie gra to dobrze ale nie jakoś specjalnie głośno (chyba to znany problem) i nie wiem czy jest warte tych pieniędzy. Ostatnio się okazało, że rozpoznawanie mowy nie działa a jakość połączenia telefonicznego jest tragiczna. Byłem w serwisie i fiat potwierdził, że to błąd ostatniej aktualizacji i pracują nad rozwiązaniem. Super tylko już 3 miesiące
a ja gadam z telefonem w ręce.
- trafił mi się pakiet zima i za ogrzewanie kierownicy w tej podłej szerokości geograficznej powinna być jakaś nagroda nobla
Szybciutko kierownica robi się miło ciepła. Fotele z resztą też dość szybko się nagrzewają ale subaru robi to lepiej. Ogólnie polecam 
- zawieszenie. Czy są różnice? Są ale nie potrafię ich nazwać
Nie potrafię powiedzieć czy Veloce jest sztywniejsza. Raczej nie. Cichsze też raczej nie jest. Komfort podobny. W zakrętach oczywiście pewniej się jedzie w Veloce ale to raczej dzięki Q4. Ogólnie wrażenia z jazdy są bardzo na plus Veloce. Nie wiem dlaczego ale po prostu jedzie się przyjemniej i pewniej. Może to rozłożenie masy?
- spalanie Tak jak już słyszałem szczególnej różnicy nie ma. Co mnie bardzo cieszy
Wiadomo, że jak się pociśnie to stado 280KM więcej wypije ale w trasie przy spokojnej jeździe raczej podobnie czyli 9l. Miasto też w wersji 200KM miałem 12l i tu mam 12-13l.








Wybaczcie, że taka przykurzona ale przy tym kolorze to niewiele zmienia
W związku z tym, że to moja druga Giulia to teraz skupię się tylko na różnicach. Całą resztę opisałem już wcześniej.
- dużo lepiej zestrojona skrzynia biegów. Nie redukuje zbyt wcześnie. Przytrzymuje obroty jak trzeba. Nie szarpie jak w wersji 200KM. Tam często przerzucałem na manual bo to była bardziej kłótnia niż współpraca. Tu przełączyłem na manual żeby sprawdzić czy w ogóle działa i wróciłem do auto. Robi dokładnie to co bym ja robił w manual
- znaczące opóźnienie przy gwałtownym starcie. W wersji 200KM wystarczyło tylko dotknąć gazu i już się rwała do jazdy. Tu trzeba odczekać na oko 1 sek i jak już turbo złapie to moc idzie pełną parą i tam gdzie 200KM już dostawała zadyszki to tu zabawa się zaczyna. Słyszałem, że to przez Q4 który musi zdecydować jak rozprowadzić moc.
- rewelacyjny napęd na 4 koła. Nie jest to mój pierwszy napęd na 4 koła bo testowałem subaru, jeepa, nawet kiedyś pandę 4x4 i Alfę 156
- wydech. O mizerności wydechu w 200KM już się wypowiadałem i nie chcę wracać do tego przykrego tematu
- fotele. O fotelach a raczej taboretach już pisałem
- audio akurat mi się trafiło HK
- trafił mi się pakiet zima i za ogrzewanie kierownicy w tej podłej szerokości geograficznej powinna być jakaś nagroda nobla
- zawieszenie. Czy są różnice? Są ale nie potrafię ich nazwać
- spalanie Tak jak już słyszałem szczególnej różnicy nie ma. Co mnie bardzo cieszy
