Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Ooo, pamiętam z alfaromeo.pl zacząłem wówczas myśleć o V6 widząc jak bezproblemowa Vka jest przy codziennym użytkowaniu, a nie chowana pod kocem !
Tyle lat w jednych rękach, na pniu pójdzie przypuszczam.
Pamiętam jak sprzedawałeś swojego zadbanego dyszla
Owszem przekulałem się moją sporo ale 3 lata temu kupiłem jakiś wadliwy pasek rozrządu (ściachało go dosłownie na sieczkę z wiadomymi konsekwencjami) i od roku moja V-ka ma przeszczepione serce z przebiegiem 130+ tkm. Zdemontowałem też LPG, przy okazji zregenerowałem rozrusznik i alternator, wstawiłem nowe chłodnice, mało co śmigany kompresor klimy (odkupiony kiedyś wraz z mechanizmem różnicowym na tzw. "zapas" z jakiejś rozbitej GTA-prawie nówki), jedną nową półoś, lampy soczewkowe i co tam jeszcze.
Niby doinwestowana ale to już 15 lat...
Kupiłem zadbaną 2.4 JTD 175 PS ale ze świadomością, że jeszcze wrócę do V6 w budzie GTV lub 166 (wtedy to już będzie auto pasjonackie a nie do tłuczenia na co dzień).
A żyję! Chociaż dzisiaj jest pierwszy dzień reszty mojego życia... :-(
A masz już ładne torebki na zlot? ;-)
Myślę, że są na tym forum lepsi organizatorzy
Cześć Kolego! No różne piosenki leciały, ja najbardziej pamiętam tę spiewaną przeze mnie razem z kol. Marianoitaliano pt. "Puszek-okruszek"
Eeeech, stare dzieje!
Sławku, tak jakbym kiedykolwiek żałował komuś kawy czy wódy...
Założyłem rok temu wątek na starym forum pt. "Koniom wody by dać...zlot zaliczyć i trwać" ale ani d. Rigoberta ani p.maiki ani innych nie sprowokowało to do odwiedzin Nałęczowa.
Zresztą nie pracuję już w Uzdrowisku w Nałęczowie. Od roku pomykam służbową Toyotą Avensis 2.2 D-CAT (nie pytaj mnie co o tym sądzę) z Lublina do pracy w Puławach.
Takie malownicze miasteczka jak Nałęczów czy Kazimierz Dolny albo Zwierzyniec na Roztoczu to rzut beretem od mojego miejsca pracy czy zamieszkania.
Zapraszam na kawę (lub cokolwiek innego) kiedykolwiek i z kimkolwiek (chętnie zobaczył bym Anitkę) zechcesz
Moja V-ka sprzedana do Włoszczowej.
Zostałem z dyszlem 156 2.4 175 PS ale to już inne auto. Dlatego pewnie po raz trzeci wrócę do Busso i pewnie będzie to już egzemplarz kolekcjonerski, chętnie w budzie GTV.
Gdybym nie miał służbowego wozidła (Avensis 2.2 D-CAT w automacie (!)) to już bym się rozglądał za 166 V6 bo do pracy mam 60 km w jedną stronę. Chyba muszę zmienić robotę -dalej od domu i bez auta służbowego...
Zarejestruj się i korzystaj z forum bez rozpraszających banerów reklamowych.
Jako zalogowany użytkownik zyskujesz wygodniejszy dostęp do treści, możliwość komentowania, korzystania z prywatnych wiadomości i pełne wsparcie społeczności.
Nie zajmuje to długo, a różnica w komforcie przeglądania naprawdę robi wrażenie! 💡🎉
Ta strona używa plików cookies, aby pomóc personalizować i dopasować treści do Twoich potrzeb. Cookies pozwalają też pozostać zalogowanym, jeśli zdecydujesz się zarejestrować.
Kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na używanie tych plików.