Nie ma czegoś takiego jak 'rezystor W5W' tak jak nie ma 'LEDów z CAN' (choć na allegro tak wielu nazywa te z wlutowanym rezystorem, który o ile jest wystarczający do uniknięcia błędu, jest zbyt małej mocy (gabaryty, fizyki się nie oszuka) i najpewniej dość szybko się przepali a poza tym będzie mocno nagrzewał samą "żarówkę" LED i skróci jej żywotność i/lub będzie zmieniała barwę itp)
Kupujesz rezystor odpowiedniej mocy i o odpowiedniej rezystancji, i musisz go gdzieś w instalację wpiąć. Najlepiej dobrać taki co zlikwiduje błąd spalonej żarówki, ale gdyby jednak LED padł albo się odłączył, to z powrotem wykryje błąd. nikt chyba dotychczas nie napisał jakie w 159 działają dobrze wartości.
Do 5W obstawiałbym (ale trzeba poeksperymentować) że trzebaby gdzies ok 2W obciążenie wrzucić (trzebaby doświadczalnie sprawdzić, może np 1W wystarczy, albo trzeba będzie 3W), czyli R=12V*12V/2W, daje nam ok 72R, najbliższe z typowych szeregów to 68R albo 75R, i taki minimum 2W (ale lepiej o specyfikacji do 5W, tym bardziej że w instalacji normalnie masz ok 13.8V podczas jazdy a to daje moc wyższą o kwadrat stosunku, czyli ok 32% więcej, wiec zamiast 2W robi się pomad ~2.65W) założyć albo gdzieś w lampie na kabelki, albo szukać innego miejsca w instalacji. Rezystor będzie się grzał, po etapie dobrania odpowiedniej wartości docelowo możnaby kupić jakiś z radiatorem (droższy) i do przykręcenia np do karoserii.
Generalnie starałbym się o jak najwyższą rezystancję (czyli najniższą moc wydzielaną), ale zostawić minimalny zapas żeby sporadycznie jednak błąd się nie wyświetlał
A na upartego to zamiast rezystora można wpiąć gdzieś w instalację żarówkę np 1-3W (albo nawet tą W5W).