Witam,
pompę bez problemów da się wyjąć bez demontażu rozrządu i kolektora ssącego, ja swoją wyjmowałem już trzy razy, raz z powodu wycieku z kopułek dwa raz z powodu wycieku z simeringu wałka pompy tu trzeba uważać aby kupić odpowiedni (powód ponownego demontażu) oryginalny simering ma dwie "wargi" od wewnętrznej strony tej po której obraca się wałek, oringi na kopułce wałka wymienia się również bez problemowo. Jeśli chodzi o odkręcanie śrub mocujących kopułki trzeba się trochę przyłożyć ale ogólnie bez problemów da radę. Koło napędowe pompy ma cztery otwory dwa nagwintowane dwa nie, we wszystkie otwory jak dobrze pamiętam wkręca się śruby m6 potocznie mówiąc na klucz 10, nagwintowane otwory służą do ustawienia odpowiedniej odległości koła od mocowania pompy, pozostałe służą do przykręcenia i unieruchomienia koła pompy. Wałek pompy jest stożkowy więc niema obawy, że coś malutkiego np. klin odpadnie podczas demontażu, jeżeli pompa nie będzie chciała wyjść a raczej nie będzie chciała to trzeba jej lekko młotkiem pomóc uderzając w wałek od strony koła oczywiście z założoną nakrętką aby gwintu nie uszkodzić. Pozdrawiam