• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

uszczelka pod głowicą

S

seb22

Guest
no własnie namierzylismy z mechanikiem wyciek z uszczelki i stad problemy z ubywaniem oleju, nieprzyjemnym zapachem, mechanik powiedzial ze moge jezdzic, dolewac olej i spokojnie sobie latac, pytanie jest jak dlugo moge jezdzic i czy moge tak pojezdzic bez wymiany conajmniej 3m-ce, nie chce sie facetowi rozbierac silnika i tak gada, ale plan mam taki zeby w grudniu do polski podleciec i zrobic gruntowny servis typu rozrzad, wycieki, zawieszenie i co tam jeszcze sie trafi, tak przy okazji dobry zakład w okolicach łodzi kub kielc gdzie moge zostawic auto na 2 dni tak zeby nie trzeba patrzec mechanikom na robote tylko odebrac furke z gwarancja wykonanaej pracy ?
 
Jesli wyciek jest na zewnątrz silnika i jest nie duży to bym poczekał do pełnego przeglądu
 
Zmień szybko tego mechanika idiotę - dłuższa jazda z puszczającą uszczelką grozi zwichrowaniem powierzchni przylgowej głowicy i poważnym remontem. No jak będziesz zmieniał uszczelkę to i rozrząd (kompletny), a jak rozrząd to i wariator, a jak wariator to i olej. I lepiej jedź do warsztatu który specjalizuje się w alfach...
 
nie wiem z jakiej czesci Irlandii jestes, jezeli z okolic Galway to dzwon pod ten numer 0857695862-Zygmunt. Polski warsztat samochodowy, gwarancja roboty i rachunek. Na twoim miejscu bym nie zwlekal, jak sie rozcieknie na dobre to sie moze zle skonczyc dla silnika. Pozdrowionka z Irlandii.
 
rozwaze propozycje dzieki, a czy Zygmunt zan wloszczyzne czy jak wiekszosc woli VW, oooo, itp, bo moj irlandzi mechank wyraznie nie ma ochoty na rozbieranie silinika
 
alfy nie sa takie zle jezeli chodzi o naprawy, gorsze sa francuzy (moje zdanie), co do Zygmunta to sie nie martw, wie co robi. Jeszcze sie reklamacje nie trafily na tym warsztacie. Wiem co mowie (pisze) bo z nim i jego bratem rozkrecalismy ten interes. W sumie to kreciymy to dalej tylko ze zyga jest teraz bosem 8) :D . Co do Irlandzkich warsztatow to nie polecam zadnego chyba ze pracuja w nim polacy, wtedy mamy jakas mala gwarancje ze robota bedzie zrobiona dobrze, chociaz to tez nie regula.
 
jezeli chodzi o mechanike to francuzy sa strasznie ,,toporne,, . Wymiana np rozrzadu wymaga konkretnej wiedzy na temat konkretnego silnika, te zabojady tak to wymyslili zebys czasami nie pojachal do warsztatu pana czesia tylko od razu cial do serwisu a tam wiadomo cena wlasciwa. Co do czesci to nie ma reguly, moim zdaniem Alfy nie sa takie drogie (mam na mysli czesci orginalne) Drogie w eksploatacji sa np Volwa. Tutaj w Irlandii jest tragedia jezeli chodz o czesci, tylko orginaly na ktore trzeba czekac czasami i tygodniami. Ja osobiscie trzymam sie zdaleka od aut francuskich, sa to piekne samochody ale jak juz zaczna szwankowac to szykujcie kase :D Alfy nie sa zle, silniki TS sa delikatne, trzeba sie trzymac pewnych regul przy naprawie i tyle. Dla dobrego mechanika na pewno nie stanowi rzadnego problemu, jak ktos partoli robote to niewazne czy to Alfa czy Mercedes i tak to spartoli :D
 
co do francuzów to popieram, miałem wcześniej r19 i nawet przy drobnym remoncie trzeba się sporo nagrzebać:)
 
Maciek-156 napisał:
Zmień szybko tego mechanika idiotę - dłuższa jazda z puszczającą uszczelką grozi zwichrowaniem powierzchni przylgowej głowicy i poważnym remontem. No jak będziesz zmieniał uszczelkę to i rozrząd (kompletny), a jak rozrząd to i wariator, a jak wariator to i olej. I lepiej jedź do warsztatu który specjalizuje się w alfach...
Jak to czytam to wydaje mi się że masz nierówno pod sufitem :shock:
 
Możesz sprecyzować o co ci chodzi 75andrew155 - niewiele rzeczy może mnie ździwić w 20 letniej karierze mechanika. Przypomne ci że tytuł wątku głosi "uszczelka pod głowicą", a nie "uszczelka pod pokrywą zaworów"
 
Maciek-156 napisał:
Zmień szybko tego mechanika idiotę
nie widzisz tego wycieku i mechanika nazywasz idiotą :shock: , ja spokojnie i z niewielką dozą zaufania do mechanika skłaniam się do tego co na własne oczy zdjagnozował i nie sądzę żeby wyciek oleju miał wpływ na uszkodzenie głowicy co innego jak byłby przedmuch wtedy zgodziłbym się z Tobą a nazywanie kogoś nie widząc problemu idiotą trzeba być nim sam bez urazy. Przypomnę też że ja też zgodziłem się z taką diagnozą , choć nie bezpośrednio czuję się tak nazwany ale chodzi tu o zasadę nie obrażania ludzi ;|/
 
:shock: Przeca zdarza się, że uszczelka pod głowicą poci się ( tzn nieznacznie pokapuje olej) ale nie jest to tak poważne w skutkach jak przedmuchy) Z czasem będzie się to nasilać, ale że by od razu skakać sobie do gardeł :|?: :|?:

Chyba czs zweryfikować moje poglądy, bo chyba jestem jakiś inny.......
 
Uszatek napisał:
że by od razu skakać sobie do gardeł
Ja nie skacze koledze do gardła tylko proszę żeby się pohamował ze swoją pogardą dla innych ludzi
 
75andrew155 napisał:
Maciek-156 napisał:
Zmień szybko tego mechanika idiotę
nie widzisz tego wycieku i mechanika nazywasz idiotą :shock: , ja spokojnie i z niewielką dozą zaufania do mechanika skłaniam się do tego co na własne oczy zdjagnozował i nie sądzę żeby wyciek oleju miał wpływ na uszkodzenie głowicy co innego jak byłby przedmuch wtedy zgodziłbym się z Tobą a nazywanie kogoś nie widząc problemu idiotą trzeba być nim sam bez urazy. Przypomnę też że ja też zgodziłem się z taką diagnozą , choć nie bezpośrednio czuję się tak nazwany ale chodzi tu o zasadę nie obrażania ludzi ;|/
Jak zwracasz się do kogoś że ma "nierówno pod sufitem" to go nie obrażasz? 20 lat jestem mechanikiem i kilka uszczelek głowicy zdarzyło mi się w życiu założyć. Kanały olejowe są na tyle daleko od wzmacnianego rantu uszczelki że jakikolwiek wyciek kwalifikuje uszczelkę do natychmiastowej wymiany (jeśli olej pod stosunkowo niewielkim ciśnieniem może tamtędy przepływać to raczej nie jest ona prawidłowo dociśnięta) pod groźbą utraty płaskości przez powierzchnię przylgową głowicy. A nie jest to pocenie skoro odzwierciedla się to w ubytku oleju. No chyba że koledze seb22 chodziło o uszczelkę pokrywy zaworów to zwracam honor mechanikowi (choć nie do końca bo usunięcie tego jest banalne), bo wtedy ktoś inny jest i...
 
To jest odpowiedż na nazwanie kogoś nie słusznie idiotą bo w dalszym ciągu twierdzę że nie masz racji odnośnie wycieku oleju spod uszczelki tez wiele razy sie z tym spotkałem , na pewno usterkę trzeba usunąć ( jak wadliwe przewody WN , terkoczący wariator czy spaloną żarówkę świateł ) ale to nie jest aż tak poważne jak napisałeś ( na pewno ważne )
 
Andrew, spox, nie piłem do Ciebie, ani do Maćka. DO SYTUACJI.

To że wycieka olej, nie świadczy o braku docisku uszczelki, tylko o stopniu erozji uszczelki. Powszechnie wiadomo, że gorący olej pod ciśnieniem, wlezie wszędzie, w przeciwieństwie do wody/płynu gdzie króluje kamień. gdyby nie było należytego docisku, już by dmuchało wiem to ja i wie to Maciek 156. W takich wypadkach nie ma reguły.

jedyne wzmocnine ranty jakie ja miałem w Boxerku były na okręgu tulej tłoka. reszta była bez zakówek i kanały olejowe 1cm od krawedzi głowicy. jeśli uszczelka zacznie się sypać, olej poleci i nie ma bata.
 
Andrew, spox, nie piłem do Ciebie, ani do Maćka. DO SYTUACJI.

To że wycieka olej, nie świadczy o braku docisku uszczelki, tylko o stopniu erozji uszczelki. Powszechnie wiadomo, że gorący olej pod ciśnieniem, wlezie wszędzie, w przeciwieństwie do wody/płynu gdzie króluje kamień. gdyby nie było należytego docisku, już by dmuchało wiem to ja i wie to Maciek 156. W takich wypadkach nie ma reguły.

jedyne wzmocnine ranty jakie ja miałem w Boxerku były na okręgu tulej tłoka. reszta była bez zakówek i kanały olejowe 1cm od krawedzi głowicy. jeśli uszczelka zacznie się sypać, olej poleci i nie ma bata.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra