Matt21
Żle zrozumiałeś.....serwis nie jest jedynym rozwiazaniem. Jeśli masz mechanika, kóry dysponuje sprzętem ( blokady+czujnik GMP+ coś do pomiaru naciągu paska) oraz praktyką i wiedzą, to będzie to lepszy wybór. CENA ZA USŁUGĘ :!:
W serwisach też pracują ludzie, czasami z polecenia innych, za to z całym bagażem wszelkich ułomności i niekompetencji. Jak wczesniej pisałem, zajmowałem sie naprawa aut wiele lat, i nie jedno juz widziałem np:
Opel astra 1.8 16v, trafiła do serwisu na wymianę rozrządu. Po zdjęciu osłon, okazało sie, że koła zębate wałków i koło wału , nie mają znaków fabrycznych , mają za to po 2 znaki zapunktowane.....Pan serwisant, po 15 myśluny, wybrał środkowe położenie :lol: szlag mnie trafił i zapytałem dlaczego nie sprawdzi czujnikami ( a serwis ma takowe na stanie) , GMP i wzniosu krzywek wałków, w końcu to jedyne miarodajne wyjście z sytuacji ( na kole zamachowym znaków niet), na co pan wzruszł ramionami i powiedział "a po co". Niestety, mimo iż z braku czasu sam to auto zaprowadziłem do serwisu, zaraz je stamtąd zabrałem... takich historii znam całkiem sporo, ale znam też i te dobre ( to tak dla równowagi)
Pzdr :uszy: