Urwany korbowód - jak naprawić?

Czipsu

Użytkownik
Rejestracja
Maj 18, 2014
Postów
144
Lokalizacja
Warszawa
Auto
156 1.9 JTDm '04
Wczoraj podczas jazdy wyciekł mi cały olej, spod maski poszedł dym. Jak się dziś okazało korbowód mi się urwał, zrobił dziurę w misie olejowej. Głębiej jeszcze nie zaglądałem.
Jak myślicie, jest sens to w jakiś sposób naprawiać czy lepiej wstawić nowy silnik? W przypadku naprawy jakie mogą być orientacyjne koszty?
 
Z fusów nikt nie wywróży na pewno, więc bez oględzin nic konkretnego się nie dowiesz. Ale jak korba wyszła bokiem, to ja na Twoim miejscu raczej szukałbym nowego silnika
 
Rozebrać, obejrzeć, pomierzyć i wyciągać wnioski co do losów dalszych twego silnika. Może coś z niego będzie a może i nie - czyste wróżenie.
 
Szukaj drugiego silnika, najlepiej w ramie żebyś mógł odpalić przed zakupem. Nie ma sensu Twojego naprawiać bo "po korbie" najczęściej blok też jest nieodwracalnie uszkodzony.
 
Szukaj innego auta. Jaką masz gwarancję, że drugi silnik nie pier...dzielnie znowu z korby? Te silniki tak mają :D

Idąc tropem Twojej wypowiedzi... Szukaj roweru, albo kup migawkę na autobus, samochody tak mają że się "psujom"...
 
Ale jedne "psujom" się bardziej niż inne. Kupno używanego tees 16V to duuuuże ryzyko.
 
Jak koledzy pisali, bez szczegółowego opisu uszkodzeń ciężko doradzić.

Mam za sobą 3 silniki TS w których może korba nie wyszła bokiem, ale poleciała panewka na 1 cylindrze, rozwaliło tłok a korba bez tłoka rozwaliła tuleje.
Do wywalenia był blok wraz z wałem i pogięte zawory na pierwszym cylindrze.Głowica przeżyła tylko zawory do wymiany + oczywiście przy okazji cały podstawowy remont.

Po moich przygodach mniej więcej wiesz co Cie czeka.:)
 
Jeśli Twoja alfa nie jest jakimś wyjątkowym egzemplarzem tylko zwykłą 156 w przeciętnym stanie wartą z 5 tysięcy to lepiej odpuścić. Dobry silnik pewnie kosztuje ze 2 koła, przekładka z tysiaka. Do tego dolicz rozrząd, filtry, olej + na pewno jeszcze jakiś "bonus" wyskoczy. Ja bym rozsprzedał budę na części i kupił jakiś normalny wózek bo jak to mówi stare indiańskie przysłowie - z gówna bata nie ukręcisz!
Obejrzyj podłogę i progi - ruda pewnie chrupie aż miło...
 
Lesio, nie pij przy komputerze i nie rób OTa.

Alfisti zawsze się pozdrawiają na drodze.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra