Ukrecilem swiece

  • Autor wątku Autor wątku Szef
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mi tez sie ukrecily te cienkie NGK

a co mam do nich - osobiscie nic ale co raz wiecej z moich znajomych na nie nazeka ( np. w Renault ) i przechodzi na equiem lub champion
 
koszak napisał:
tak
pękają przy wkręcaniu
jak napisałem w poście wczorajszym- jedną ukręciłem, gwint świecy został w głowicy szczęście że udało się wykręcić.
A te NGK co się wam ukręcają to z allegro?
 
nie
Moje byly z Inter Carsu

mam dziwne wrazenie ze jakos japonskich swiec NGK od ostatnich kilku lat drastycznie spada
Gdy kupowalem te swiece w 2000 roku ( do laguny ) kazdy sie nimi zachwycal teraz co raz czesciej nawet sprzedawcy je odradzaja
 
Świece się ukręcają jeśli podcięcia pod wybieg gwintu jest zrobione zbyt głęboko - ta głębokość jest ujęta w normie. Pawidłowo ustawiony automat tokarski robi prawidłowe podcięcia ale są też i braki które optycznie wyglądają o.k. ale nie mają tej wytrzymałości - często partia takich świec jest sprzedawana dużo taniej...
 
ale jak rozpoznać taką świeczkę?
zaproponowano mi świecę platynową za 50, 80, 90 zł, oczywiście w różnych miejscach.
pytanie też powstaje czy platynowe czy zwykłe, gdzie cena jest niższa o połowę i wg informacji sprzedającego jedyna różnica to czas eksploatacji. mówie oczywiście tylko o świecach NGK. w związku z zaistniałą sytuacją (sam. stoi, a jest potrzebny) myślę o zakupie NGK ale zwykłych i zobaczę jak się będą sprawowały. cena jest faktycznie o połowę niższa a jak nie daj boże pęknie jakaś to będzie mniejsza strata, (rozpatrzenie reklamacjii trwa długo)
martwi mnie tylko jedno
jak pękła świeca to czy nie wpadł do cylindra jakiś kawałek. wygląda, że jest cała, ale...
powiedzcie jak było u Was
 
ja jeździłem wcześniej passatem VR6 i jeszcze niedawno wymieniałem świece były NGK i założyłem NGK bo było wszystko ok
 
Kurcze chłopaki nie straszcie mnie :shock:

Ja własnie kupiłem świeczki NGK do mojej i mam zamiar je wymienić w najbliższych dniach...

Trzymajcie kciuki zeby wszystko dobrze poszło, będę cholernie deliktanie dokręcał te świeczki z modlitwą na ustach....

Ja za komplet świece + kable dałem 455 zł, świeczki 195 a kabelki 260 tez NGK...

Mam nadzieje ze nie zrobiłem błędu...
 
Alfamaniak156,
Gdzie ty kupowales swiece w tak niskiej cenie ?? Czy to aby na pewno platyny ??
W inter carsie sa BKR6EKPA po 80,36zl i PMR7A po 70,44 zl , cewki bosch po 117 zl , przewody 330 zl Ceny bez znizek

Co do wkrecania to te cienkie najpierw dokrecasz palcami do oporu a pozniej jeszcze o 1/2 do 2/3 obrotu kluczem
Taka instrukcja jst na pudelku
 
Szef napisał:
Gdzie ty kupowales swiece w tak niskiej cenie ?? Czy to aby na pewno platyny ??

Nie to nie są platyny...Kumpel smiga na nich 145 i mówi ze chodzi jak zegreczek jego Niunia...więc spróbuję, pewnie nie wytrzymaja tyle co platyny ale chwilowo brak wiekszej gotówki na platynki, wydałem juz od kupna czyli od końca marca 5 tys:) na doprowadzenie mojej Alfy do idealnego stanu...jeszcze gumy stabilizatora i będzie na błysk wszystko...i tak sie boje w chacie powiedziec ze wydałem jeszcze 455 zł na nastepne części heheheh :mrgreen:

To chyba takie swieczki:
http://www.allegro.pl/item351710269_swiece_zaplonowe_ngk_japan_alfa_romeo_twin_spark.html

Przewodów nie znalazłem ale NGK...

Zamontujemy i zobaczymy jak bedzie chodziła...
 
Ja rowniez nie polecam ngk :x kupilem nowe jeszcze do maluszka i palil na jeden gar tylko...kupilem po raz drugi komplet ngk i znowu palil na jeden gar(zmienilem miejscami swiece to palil na ten drugi) zdenerwowany i zdesperowany wkrecilem stare iskry znalezione gdzie s w garazu i jak reka odjal :lol: 8)
 
Kurcze mam nadzieje ze moje nie będa wadliwe...chociaz to pewnie jak gra w LOTTO...

Iskry raczej nie wkrecę :mrgreen:

Zobaczymy...wypowiem się jak wymienię...i nie ukrecę...brrr az ciary przechodza jak pisze o ukrecaniu :evil:

Pozdrawiam
 
Szef napisał:
cewki bosch po 117 zl

Sorki że post pod postem pisze ale mam pytanie...

Czy cewki też wymienić tak prewencyjnie??? Czy wtsraczy przeczyścić usunać wilgos jeśli jest i smigać aż nie padną same?

Dzięki za info


Pozdrawiam
 
Jeśli cewki są dobre, to po co je wymieniać - chyba, że masz za dużo pieniędzy :DDD
 
Nie no pieniędzy nigdy za wiele :mrgreen: i tak masakrycznie sie wykosztowałem przez ostatni miesiąc...nic bez potrzeby nie robię już bo mnie z chaty wyrzucą :lol:

Pozdrawiam
 
Polecam czeskie świece Brisk Silver Racing.Przynajmniej wiem że Chinczycy ich nie dotykali:) Cena za kpl. 8szt. 107.80. Najtaniej na allegro.
Wymieniłem z NGK na te najtansze właśnie. Myślałem że świeca albo ma iskrę albo nie, a tu niespodzianka bo na czeskich silniczek aż milej dla ucha pracuje:).
 
Witam chłopaki,

Więc ja juz jestem po wymianie świeczek i przewodów, przy okazji wyczyściłem krokowca, przepływkę, cewki, przepustnicę i autko smiga aż miło...przestało wreszcie falowac na wolnych obrotach...widać potrzebiowała pieszczot :lol:

MAjste który mi badał autko(zaufany majster) twierdził że świeczki i przewody były ok..ale po wymianie stwierdzam że nie były OK. Na przewodach zaśniedziałe złącza, świece zuzyte na tyle ze w zyciu ich bym nie wkręcił spowrotem, więc albo nie sprawdził i ocenił na oko, albo ślepy...

Poniżej fotki w jakim stanie świeczki były, przewody w relatywnie podobnym stanie...

www.upek.pl/images,10222.html

www.upek.pl/img.php?id=10223

Wkręciłem NGKi, nic sie nie ułamało, a silniczek pracuje wzorowo i dostał ducha...

Pozdrawiam
 
Świece jak to świece. Okopcone chyba prawidłowo:) Elektrody raczej nie wypalone. Mogły więc byc dobre zdaniem mechanika. Jak wyczyściłeś krokowca? Ja juz wszystko wymieniłem by zwalczyc falujące, został tylko ten krokowiec i adaptacja na kompie.
 
Może i jego zdaniem były OK ale mi się nie podobały :mrgreen: Moja Alfa musi mieć wszystko co najlepsze i najświeższe więc teraz mam czyste sumienie bo do wakacji autko juz mam przygotowane...a troche kilosów zrobię w tym roku :twisted:

Jesli chodzi o krokowca to wykręciłem przepustnice, jest mocowana na 4 wkręty TORX, kupiełm fajny zestawik w Carrefourze (kluicze z dzirką w środku, idelane do przepływki :D ), wyczyściłem ją porządnie płynem do czyszczenia styków elektrycznych co prawda ale wszystko zeszło i odtłusciło ładnie...
Potem 3 wkręty TORX...i krokowiec wyjęty, napsikałem w niego na maxa tego płynu (bardzo szybko odparowuje , także nie ma zagrozenia zwarciem), silniczka nie rozbierałem bo te cholerne mocowania sie łamią :x ...poskałdałem do kupy i jak narazie...odpukac...wszystko ładnie, cihutko i równiutko pracuje...

Az sie na światłach wsłuchać muisałem bo silnika nie słycha, a wskazówka obrotów jak przyklejona sterczy i nawet nie drgnie na wolnych :mrgreen:

teraz pewnie ze 150 km trzeba zeby sie wszystko ustawiło i ułozyło jak trzeba, ale w sobote rundka do Warszwki i spowrotem autostradką wiec sie ułozyyyy :twisted:


Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra