Tylne światła w technologii LED

Rejestracja
Paź 30, 2007
Postów
754
Lokalizacja
Łódź
Auto
AR 166 3.0 V6 1999; AR 166 3.0 V6 2002; JEEP Grand Cherokee V8 5.9 1998; Cadillac Seville STS
witam

przyśniła mi się dzisiaj 166-ka ze światłami pozycyjnymi i stopu w technologii LED

i tak sobie pomyślałem, że skoro nasze piękne belle były prekursorami tej technologii, stosując jako jedni z pierwszych koncernów kierunki właśnie w technologii LED to teraz ja chciałbym zmodyfikować światła pozycyjne i stop i zrobić je własnie z użyciem LEDów

założenie jest takie żeby wykorzystać oryginalne lampy rozbebeszyć je od tyłu i wstawić płytki z LEDami

przedstawiam wam animację która ukazuje mój pomysł rozmieszczenia LEDów w 166 i mam pytanko ... co wy na to ? jak się wam podoba ? może macie jakies sugestje dotyczące rozmieszczenia LEDów w celu uzyskania jakiegoś wzoru świecącego - kształtu ...

wrzucajcie swoje opinie.

166led2.gif


content.php
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Bez obrazy. Prosiłeś o opinie.... więc jak dla mnie festyn.
Powiem szczerze że jestem na tylne światła 166 tak wyczulony że rozpoznaje z kilometra :D i jeśli już gdziekolwiek (ostateczna ostateczność) to przód.
 
zgodze sie z kolega redek83 ,tyl jest tak charakterystyczny ze nie zmienialbym tam nic i pokombinowal z przodem,ladnie by wygladala biala postojowka-zolty jest okropny-przy ksenonach.
 
oks dzięki za ocenę ... proszę o więcej :-)

zastanawialem się też nad zachowaniem oryginalnego układu świateł ale wypełnienia ich ledami ... czyli kształt zostaje ... zmienia się jedynie wypełnienie ...
 
No, zabawa w ledy jest całkiem ok. Ale i tak się pewnie rozbije o homologacje. Poza tym zawsze się boję że jak wjechałby mi jakiś cwaniak w tyłek to ma powód żeby się z winy wyślizgać. Btw, mi się podoba, ale ledy w orginalnym układzie świateł.
 
Ja tez jestem na nie :) orginalne swiatla to cos charakterystycznego dla tylu 166 wiec nie ruszalabym tego :) wogole Ledy do mnie nie przemawiaja w zadnym aucie jesli chodzi o wyglad wizualny.
Ps A bedąc juz przy temacie swiatel stopu mam pytanie. Czy uniwesalne swiatlo dodatkowego stopu bedzie pasowac do 166 ? bo problem mam z wymiana zarówek w orginalnym stopie i trzeba nowy dac a sporo kosztuje. Pod wplywem ciepla plastik sie znieksztalca i ciezko jest wymienic kilka zarówek a co dopiero mowic o 10 szt :)
 
I ja nie będę oryginalny. Tylne lampy w 166 są idealne (zwłaszcza nocą) i nie zmieniłbym kompletnie nic.
Kolejny raz też okazuje się, że wszelkie próby modyfikacji tego auta w efekcie przynoszą odwrotny skutek. Potwierdza to regułę, że nie poprawia się czegoś, co jest idealne...to już jednak jak wiadomo kwestia gustu.
 
Mnie osobiście się podoba choć animacja na pewno nie odzwierciedla tego co byłoby w rzeczywistości. Podejrzewam że ledy nie wyglądałyby tak jak to jest w autach z nowymi kloszami ponieważ tam plastik jest typowo przezroczysty i nie rozszczepia światła we wszystkich kierunkach ale to tylko moja wizja ;)
 
Pomysł ciekawy ;D chciałbym zobaczyć jak będzie wyglądał w ostatecznej fazie :D Moim zdaniem warto spróbować ;)
 
Kwestia gustu, ale ja bym nie zmieniał, swiatła w 166 nocą jak dla mnie wyglądają bombowo.
 
przyjacielu - jest rozwiązanie - i wygląda zdecydowanie lepiej niż rozwiązania ledowe.
Zakładałem to i widziałem
na stopy zamów to
http://www.allegro.pl/item798115692_zarowka_p21w_p21_5w_4_24_led_smd_nowoczesne.html

na pozycje zakładałem inne i w pozycji barwy lekko się różniły, natomiast by w tym samym kolorze była pozycja w lampie stop i obok - najlepiej założyć tę samą żarówkę co w stopie i odciąć biegun 21w

to rozwiązanie idealne - światło równomiernie świeci w całej lampie a dopalanie stop wygląda genialnie - ważne że świeci na czerwono
Jedynie komp pokazuje z powodu niskiego poboru prądu przepalenie w obwodzie.
Polecam - 200 zł i masz odlotowe lampy smd.
Inną rzeczą jest to że pokryłbym jeszcze lampę motipem przepuszczającym światło przyciemnić do czarnego i na koniec prysnął bezbarwnym dla połysku. Na bank to zrobię.
 
Nie widziałoby mi się to w ogóle. Wystarczy że kierunki są LEDami, a są nimi po to, żeby cały klosz był czerwony a kierunki dobrze widoczne mimo to. Ogólnie tył to chyba najładniejsza część naszego auta, więc bym nic nie kombinował. Podobnego zdania jestem, gdy wrzucają na tylną klapę lotkę, która zaburza jednak piękno tego tyłka. Podsumowując - jestem na nie.

- - - Updated - - -

Matko, nie zauważyłem, że to taki stary temat ;) O ja ślepy.
 
Nie da się nic zaadoptować z innych ani do innych lamp. Jedyne co jest wspólnego to płytka z drukiem i wlutowanymi diodami. Aha i napięcie..... Reszta czyli kabelkologia, kształt i mocowanie jest absolutnie odrębne dla każdego kształtu światła. Tak więc jeżeli ktoś chce tu coś zaadoptować to może jedynie diody. Mogę taką aukcję wskazać jeżeli komuś to pomoże. Nawet mogę schematy nadruku podać. Ba nawet materiały. Tylko że nikt tego jeszcze nie zrobił. A pisanie że może mi podejdzie to jest tylko dowód na totalną niewiedzę w temacie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Niestety przepisy są taki że cokolwiek zmienisz w jakichkolwiek światłach to przy dzwonie będzie Twoja wina. Jak gliniarz będzie bystry to za ledy, hidy i inne samoróbki od razu będziesz sprawcą. To tak jak z pijanym. Nie ważne kto spowodował. Winny jest pijany.
Właśnie ciekawe jak z Hidami. U nas to o tyle dobrze, że po pierwsze są spryski, po drugie silnik ma obudowy, więc nie widać instalacji, a jakoś nie wierzy mi się w to, że psiarnia będzie sprawdzała co mamy tu i tam.

- - - Updated - - -

Chociaż ja mam obudowy zdjęte ;) bo ciągle coś robię.
 
Ktoś na forum kiedyś pisał (parę lat temu) że spowodował jakąś tam stłuczkę i sprawca przy policji wskazał że gość miał hidy (łatwo sprawdzić jak ktoś kuma bazę). Ubezpieczyciel nie uznał winy sprawcy i nie wypłacił odszkodowania. A poszkodowany dostał jeszcze mandat. Oczywiście zależy to od specyfiki kolizji. Wtedy miałem Bravkę HGT z soczewkami i koleś na parkingu cofając walną w mój przód. Jak była ekspertyza ubezpieczyciela to bardzo wnikliwie macał lampy i czytał oznaczenia. Mi to było ryba ale spytałem się przy okazji i rzeczoznawca powiedział że w przypadku stwierdzenia u mnie hidów (lub jakby sprawca tak zeznał) to byłaby moja wina. Sprawca miał wtedy w moim konkretnym przypadku prawo do obrony że doszło do kolizji ponieważ oślepiałem go niehomologowanym światłem. Nie dostałbym ani grosza od ubezpieczyciela. Tak więc modyfikując cokolwiek w aucie trzeba mieć tego świadomość :)
 
Ktoś na forum kiedyś pisał (parę lat temu) że spowodował jakąś tam stłuczkę i sprawca przy policji wskazał że gość miał hidy (łatwo sprawdzić jak ktoś kuma bazę). Ubezpieczyciel nie uznał winy sprawcy i nie wypłacił odszkodowania. A poszkodowany dostał jeszcze mandat. Oczywiście zależy to od specyfiki kolizji. Wtedy miałem Bravkę HGT z soczewkami i koleś na parkingu cofając walną w mój przód. Jak była ekspertyza ubezpieczyciela to bardzo wnikliwie macał lampy i czytał oznaczenia. Mi to było ryba ale spytałem się przy okazji i rzeczoznawca powiedział że w przypadku stwierdzenia u mnie hidów (lub jakby sprawca tak zeznał) to byłaby moja wina. Sprawca miał wtedy w moim konkretnym przypadku prawo do obrony że doszło do kolizji ponieważ oślepiałem go niehomologowanym światłem. Nie dostałbym ani grosza od ubezpieczyciela. Tak więc modyfikując cokolwiek w aucie trzeba mieć tego świadomość :)
Wszystko to rozumiem, ale czy nie da się powołać na opinię diagnosty, który np. po badaniu auta przyrządem do świateł stwierdzi, że światła mają prawidłowe ustawienie? Ja swoje po założeniu HIDów sprawdzałem i świecą normalnie, bez żadnych odchyłów ani dawania po konarach drzew.
 
Wszystko to rozumiem, ale czy nie da się powołać na opinię diagnosty, który np. po badaniu auta przyrządem do świateł stwierdzi, że światła mają prawidłowe ustawienie? Ja swoje po założeniu HIDów sprawdzałem i świecą normalnie, bez żadnych odchyłów ani dawania po konarach drzew.
Niestety diagnostyka nic nie da. Hidy są nielegalne i tego nic nie poświadczy. Diagnosta owszem może przymknąć oko ale formalnie nikt Ci na to nie przyzwoli.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
To jeszcze raz powtórzę :) nawet jeżeli ktoś zrobi takie do 166 to poza luźnymi diodami nic nikt nie zaadoptuje do żadnej innej alfy. To jest tak proste że aż dziwnie niezrozumiałe dla niektórych. Ja nie mam zamiaru tego robić z dwóch względów.
1. Nielegalność takiego rozwiązania.
2. Mam niebawem ciekawsze wydatki na auto (zabudowanie tel.bluetooth czy nowy kluczyk scyzoryk)
Jednak jeżeli ktoś by się na to zdecydował to jest spora przeprawa. Trzeba kupić płytki do druków elektrycznych z zestawem do wytrawiania. Paczkę diód, Opornik emulujący żarówkę bo będą problemy z instalacją. I dużo roboty. Wybebeszyć tył obudowy i wkleić płytkę indywidualnie dociętą do kształtu. Ponieważ diody nie rozpraszają światła jak żarówki zwykłe to trzeba nimi obsadzić dokładnie cały kształt lampy tak jak są kierunkowskazy. Zastosowanie zamiast zwykłych żarówek diodowych to pomyłka. Tyle ode mnie rzeczowo.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra