• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

,,Tuning'' wahacza górnego do AR 156

carramba

Nowy
Rejestracja
Lip 22, 2009
Postów
737
Auto
signiore Giuseppe Busso
Witam Alfaholików,

Chcę przedstawić wszystkim niedrogi pomysł na, mam nadzieję, przedłużenie życia wahacza górnego, ale pokolei.
Zaczęło mi coś stukać w zawieszeniu z lewej strony i okazało się, że gumowe tuleje wahacza mają luz w miejscu gdzie pracuje tulejka. Po wszelkich analizach, doszedłem do wniosku, że zakupię tańszy zamiennik tzn. cały wahacz, ale wstawię mu poliuretany własnej produkcji (bo taniej). Wybór padł na STENBERGI w cenie 94 zł za sztukę. Wałek poliuretanowy o twardości 80 Sha (każdy znawca tematu wie o co kaman), załatwił mi znajomy znajomego w cenie 50 zł za
25 cm i srednicy 50 mm, wystarczający, by dorobić 4 tuleje wahacza. Dalej, wałek powędrował do znajomego tokarza celem obróbki. Robota prosta jak barszcz. Za wzór posłużyły oryginalne tuleje STENBERGA zdemontowane z wahacza. Po przeczytaniu wielu postów pod tytułem skrzypienie...postanowiłem temu coś zaradzić i uznałem, że na tulejach poliuretanowych oraz tulejach metalowych tokarz zrobi mi małe rowki, które będą utrzymywały smar a poza tym współpracujące elementy będą mniej narażone na tarcie, co przedłuży ich żywotność. Po pierwszym próbnym montażu, okazało się, że pomimo tego iż poliuretany zostały zrobione na taki sam wymiar jak tuleje gumowe, to są o 4mm dłuższe po zamontowaniu. Automatycznie zostały skrócone o tą wartość i na jednej z fotek zobaczycie, że jest tak jak powinno być, czyli nic nadmiernie nie wystaje. Następnie przyszedł czas na montaż, wszystko posmarowane smarem silikonowym i siedzi jak z fabryki. Z ciekawości postanowiłem zdemontować gumową osłonę sworznia i zerknąć na ilość smaru jaką daje fabryka (fotka), jak widać niewiele go tam, więc dołożyłem tam smaru maszynowego, typu towot. Po zamontowaniu wahaczy w samochodzie, banan na twarzy, cicho i przyjemnie, zero stuków, skrzypienia, dziwnego zachowania się zawiasu, mam nadzieję też, że wszystko będzie dłuuugo pracowało. Temat bedę monitorował i jesli tylko, zacznie się coś dziać będę pisał. Jeśli macie sugestie, pytania, to w miare możliwości czasowych bedę odpisywał. W załączniku fotki. Pozdrawiam.
 
Fajnie by byłojak byś podał konkretne wymiary tulejki poliuretanowej, czyli średnice, długości itp. co by można było sobie przygotować najpierw tulejki a potem szybko to zmontować.
Bo czasem coś zaczyna stukać w jesnym z wachaczy.:)
 
Ja mogę się pochwalić prostszym sposobem na skrzypiące wahacze.
Wystarczy kupić tylko gumy (te z krzyżykami) z trzpieniami i do tego bardzo obficie posmarować je smarem grafitowym do przegubów, jak to się mówi 'pod korek' aż przy ich montażu na wahaczu będzie wypływał wszędzie (długa szpilka (chyba M12x300), dwie podkładki i dwie nakrętki - szybkie i poprawne wciskanie, lub oryginalna śruba przy braku drugiego kpl wahaczy) . Oczywiście przed i po montażu czyszczę wszystko jak należy.
Na tej metodzie zrobiłem 30kkm przez ponad rok i nawet raz nie skrzypnęły.
Jeśli komuś po tej metodzie będą skrzypieć to stawiam piwo przy najbliższej okazji !!

Gumy - 38zł/2szt
Smar - 5zł/tubka
Szpilka M12 - 6zł/1m
Nakrętka M12 - 1,43/2szt
Podkładki szerokie - 0,86/2szt
Suma ~50zł
Czas wymiany gum 1h/2szt
Cisza na progach zwalniających - bezcenna :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra